Górną granica odpowiedzialności za zachowek obdarowanego darowizną

Górną granica odpowiedzialności za zachowek obdarowanego darowizną

Na początek wyjaśnić wypada, że swoboda dysponowania majątkiem za życia, na przykład w formie darowizn, czy swoboda testowania pozwalająca na dowolne dysponowanie majątkiem w testamencie na wypadek śmierci mogą prowadzić do pokrzywdzenia osób najbliższych spadkodawcy, które niejednokrotnie przyczyniają się do tworzenia lub powiększania majątku spadkowego. Stąd też osoba fizyczna ma przynajmniej moralny obowiązek wspierania rodziny, w tym też pozostawienia im korzyści ze spadku. Jednakże o tym kto, jakie i na jakich zasadach otrzyma korzyści po zmarłym, decyduje ustawa. Można więc twierdzić, że w kręgu rodziny zmarłego istnieją osoby, którym pozostawienie korzyści jest konieczne w zakresie określonym w ustawie. Ochrona praw najbliższej rodziny zmarłego należy więc do podstawowych założeń prawa spadkowego. Znajduje ona wyraz w wielu instytucjach uregulowanych w księdze czwartej Kodeksu cywilnego, w tym też i w instytucji zachowku (art. 991-1011 KC) zapewniającej osobom wskazanym w ustawie określoną korzyść ze spadku nawet wbrew woli zmarłego. W systemie prawa polskiego instytucja zachowku została ukształtowana jako wierzytelność, tj. roszczenie o zapłatę określonej sumy pieniężnej, czyli jest to prawo o charakterze względnym. Spadkobierca uprawniony do zachowku jest wierzycielem spadkobiercy. Z tym, że w doktrynie wskazuje się, iż należy odróżnić prawo do zachowku od roszczenia o zachowek.

W piśmiennictwie zauważa się, że prawo polskie nie zna natomiast tzw. części nierozrządzalnej majątku spadkowego występującej w systemie rezerwy (por. P. Księżak, Zachowek w polskim prawie spadkowym, Warszawa 2010, s. 28 i n.). W systemie tym istnieją dwie części majątku spadkowego, rozrządzalna, którą spadkodawca może swobodnie dysponować na wypadek śmierci, oraz część nierozrządzalna, która przypada tzw. spadkobiercom koniecznym. Spadkobiercy ci zawsze otrzymują część spadku w naturze, nie są więc wierzycielami spadku. W systemie zachowku zaś to spadkodawca decyduje, w jakiej formie korzyść ze spadku uzyska uprawniony do zachowku, w naturze, poprzez dokonanie na jego rzecz darowizny za życia lub w formie spadkobrania czy zapisu windykacyjnego lub zapisu zwykłego, bądź w formie wierzytelności pieniężnej. Wierzytelność ta obejmować będzie roszczenie o wypłatę zachowku w pełnej wysokości, jeżeli uprawniony nie otrzymał żadnej korzyści po spadkodawcy, lub może obejmować roszczenie o uzupełnienie zachowku, jeżeli w części zachowek został pokryty korzyścią otrzymaną w naturze.

Przy czystej wartości spadku równej zero ustanowiona w tym przepisie subsydiarna odpowiedzialność obdarowanego, gdy uprawniony nie może od spadkobiercy otrzymać należnego mu zachowku, aktualizuje się ze względu na odnoszące się do pozwanej jako spadkobierczyni ograniczenie odpowiedzialności za zapłatę zachowku, przewidziane w art. 999 KC. Za zrozumiale uznał Sąd Najwyższy, że spadkobierca uprawniony do zachowku odpowiada za zachowek innej osoby tylko do wysokości nadwyżki czystej wartości spadku nad swoim zachowkiem. Podobnie sam ustawodawca w art. 1000 § 2 KC przewidział sytuację, kiedy to obdarowany jest jednocześnie spadkobiercą, a mianowicie jeżeli obdarowany sam jest uprawniony do zachowku, ponosi odpowiedzialność względem innych uprawnionych do zachowku tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.

W doktrynie nie ma rozbieżności co do tego, że górną granicę odpowiedzialności obdarowanego wyznacza wartość wzbogacenia, będącego skutkiem darowizny. Ustalając zaś stan wzbogacenia, należy odpowiednio stosować art. 406 KC. Przy ocenie istnienia wzbogacenia decydujące znaczenie ma chwila wystąpienia przez uprawnionego do zachowku z żądaniem jego zapłaty (Pietrzykowski, „Komentarz” 1972, t. III, s. 1917; L. Stecki, „Komentarz” 1989, t. II, s. 875, J. Kosik, „System prawa cywilnego”, t. IV, s. 566). W doktrynie podkreśla się, że do oceny skutków bezproduktywnego zużycia lub utraty przez obdarowanego uzyskanych w wyniku darowizny korzyści należy odpowiednio stosować art. 409 KC, zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Przepis ten znajdzie zastosowanie jedynie do sytuacji zaistniałych po otwarciu spadku, dopiero bowiem od tej chwili można mówić o powinności obdarowanego zaspokojenia uprawnionych z tytułu zachowku i ewentualnym jego obowiązku liczenia się z tą powinnością. Obdarowany, będący jednocześnie uprawnionym do zachowku, odpowiada wobec innych uprawnionych do zachowku w granicach aktualnie istniejącego wzbogacenia, choćby część darowizny odpowiadającą należnemu mu zachowkowi zużył lub utracił jeszcze przed powstaniem obowiązku zaspokojenia innych uprawnionych do zachowku. Granice odpowiedzialności określa więc stan aktualnego wzbogacenia pomniejszony o wysokość należnego obdarowanemu zachowku, według stanu istniejącego w chwili wystąpienia z żądaniem zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jeżeli przed dowiedzeniem się o odpowiedzialności za zachowek obdarowany zużył lub utracił korzyść uzyskaną z darowizny w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, staje się wolny od odpowiedzialności z tytułu zachowku, chyba, że w chwili wyzbycia się korzyści winien liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – I Wydział Cywilny z dnia 8 października 2013 r. I ACa 375/13

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Górną granica odpowiedzialności za zachowek obdarowanego darowizną
5 (100%) 68 votes

Dodaj komentarz