Podważenie testamentu z powodu choroby spadkodawcy

Podważenie testamentu z powodu choroby spadkodawcy

Powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu, przy czym ustawa daje pierwszeństwo porządkowi dziedziczenia określonemu przez spadkodawcę w testamencie. Dziedziczenie ustawowe ma miejsce, gdy spadkodawca w ogóle nie sporządził testamentu; sporządził testament, w którym ograniczył się do rozporządzeń innego rodzaju; albo też gdy sporządził testament, który okazał się nieważny lub bezskuteczny.

Należy podkreślić, że testament jest czynnością jednostronną, nieskierowaną do określonego adresata, o charakterze osobistym, odwołalną, zawierającą rozrządzenia spadkodawcy dokonane mortis causa (por. Elżbieta Skowrońska – Bocian, komentarz do art. 941 kc, Lex/2013). Spadkodawca – testator może zatem sporządzić testament i nie ujawniać tego faktu innym, nawet zainteresowanym, osobom. Testator nie ma obowiązku informowania innych osób, nawet z rodziny, o fakcie sporządzenia testamentu.

Testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony:

1) w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli,

2) pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści,

3) pod wpływem groźby.

Przepisy ogólne kodeksu cywilnego różnicują skutki złożenia oświadczenia woli dotkniętego wadami (por. art. 82 i n. KC). Przytoczony przepis jest przepisem szczególnym i wprowadza jednolitą sankcję w stosunku do testamentu obciążonego wadami – nieważność dokonanej czynności. W odniesieniu do testamentu bowiem celem nadrzędnym jest ochrona prawidłowego powzięcia decyzji i wyrażenia woli przez spadkodawcę; tylko jego interes powinien być chroniony.

Jak wskazano wyżej jedną z wad oświadczeń woli skutkującą nieważnością testamentu jest stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Przyczyny wyłączające świadomość lub swobodę są przykładowo wymienione w art. 82 kc. Chodzi nie tylko o pewne stany trwałe, takie jak choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy, lecz także o przemijające zaburzenia czynności psychicznych. Zaburzenia psychiczne prowadzące do wyłączenia braku świadomości można podzielić na zaburzenia organiczne i funkcjonalne. Podział ten jest dokonywany w oparciu o istnienie rozpoznawalnej fizycznej przyczyny pojawienia się zaburzenia. Spadkodawcy dotknięci zaburzeniami organicznymi to osoby dotknięte niedorozwojem umysłowym, upośledzone fizycznie lub umysłowo lub obłożnie chore w chwili sporządzenia testamentu. Ta grupa obejmuje również testatorów, których zdolności umysłowe zmniejszyły się ze względu na podeszły wiek oraz cierpiących na organiczne choroby umysłowe, takie jak choroba Alzheimera, padaczka, czy ograniczenia umysłowe wywołane alkoholem albo zażywaniem narkotyków, jak również wywołane chorobami organicznymi, takimi jak np. kiła, gruźlica lub nowotwór. Druga grupa obejmuje spadkodawców dotkniętych zaburzeniami funkcjonalnymi, tj. osoby cierpiące depresje, urojenia, halucynacje, omamy, paranoje i schizofrenie (innymi słowy – choroby psychiczne czy psychozy).

Dla ustalenia nieważności testamentu osoby cierpiącej na organiczne zaburzenia psychiczne należy wykazać, że spadkodawca:

1) nie rozumiał natury dokonywanej czynności i jej skutków lub

2) nie zdawał sobie sprawy z charakteru i rozmiaru majątku, którego dyspozycja dotyczy,

3) nie miał rozeznania co do osób, które w zwykłej kolei rzeczy winien był rozważyć jako swoich spadkobierców; a biorąc pod uwagę powyższe elementy,

4) nie był w stanie racjonalnie zaplanować rozrządzenia swoim majątkiem.

Oświadczenie woli testatora jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania testamentu nie występowały żadne zaburzenia świadomości, a testator jasno i wyraźnie zdaje sobie sprawę, że sporządza testament o określonej treści. Oświadczenie to jest swobodne, jeśli spadkodawca nie kieruje się motywami intelektualnymi lub pobudkami uczuciowymi, mającymi charakter chorobliwy, nie pozostaje pod dominującym wpływem czyjejkolwiek sugestii i zachowuje wewnętrzne poczucie swobody postępowania.

Stan świadomości testatora i swobody testowania winien być oceniany w ścisłym związku z konkretnym rozporządzeniem ostatniej woli. Ocena stanu umysłu testatora w chwili sporządzenia testamentu wymaga wiedzy specjalistycznej, tym bardziej, że chodzi o zbadanie stanu umysłu osoby nieżyjącej. W wypadku wątpliwości, czy testament został sporządzony świadomie i swobodnie, sąd z reguły winien powołać biegłego odpowiedniej specjalności.

W tym miejscu przywołać należy, postanowienie z dnia 14 grudnia 2011 r., I CSK 115/11 (OSNC-ZD 2012, nr 3, poz. 61), w którym Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 945 § 1 pkt 1 w szczególny sposób chroni swobodę testowania. Wskazał równocześnie, że swobodę testowania wyłącza choroba testatora i ogólny stan jego zdrowia, które doprowadziły do takiego osłabienia jego aktywności i siły woli, że nie jest zdolny, mimo posiadania świadomości, do przeciwstawienia się naciskom osób, bez których opieki nie może egzystować. Zdaniem Sądu Najwyższego ten stan osłabienia woli wynika z przyczyny wewnętrznej, tzn. choroby lub wieku testatora, osłabiających jego aktywność i siłę woli, tak że nie jest w stanie przeciwstawić się sugestiom i naciskom osób trzecich, pod których wyłączną opieką pozostaje, nalegających na określony sposób testowania, a zatem nie jest w stanie swobodnie powziąć decyzji i wyrazić swojej ostatniej woli. Testament sporządzony w takich okolicznościach jest nieważny z przyczyn określonych w art. 945 § 1 pkt 1 kc.

Przykład z sprawy sądowej

Ponieważ Sąd nie posiadał specjalistycznej wiedzy dotyczącej oceny stanu świadomości i swobody spadkodawcy w dacie sporządzania testamentu zasięgnął opinii biegłego z zakresu psychiatrii. Biegły w swej opinii wskazał, że choroba Alzheimera jest przewlekłym postępującym schorzeniem neurodegeneracyjnym, w którego przebiegu dochodzi od nieodwracalnego uszkodzenia komórek nerwowych w różnych obszarach mózgu (najczęściej struktur układu limbicznego- odpowiedzialnego za pamięć i procesy poznawcze, kory skroniowej i czołowej) w wyniku odkładania się w tych komórkach patologicznych białek. To zwyrodnienie neuronów skutkuje postępującą utratą funkcji intelektualnych prowadzących do otępienia. Czasowy przebieg demencji waha się gdyż schorzenie ma u każdego inny przebieg. Otępienie w chorobie Alzheimera przebiega etapami, które dość podobnie, różnie długo u różnych chorych następują po sobie ( nie wszyscy chorzy muszą doświadczyć wszystkich objawów i etapów choroby. Fazy demencji nie mają dokładnie określonego początku lub końca. W obrazie klinicznym schorzenia można wyróżnić 4 okresy:

1. faza początkowa choroby Alzheimera;

2. faza wczesna choroby Alzheimera;

3.faza umiarkowana choroby Alzheimera;

4. zaawansowana choroba Alzheimera.

W przypadku E. K., która cierpiała na opisaną wyżej chorobę już w 2011r. z całą pewnością można stwierdzić, iż w dacie sporządzania przez nią testamentu własnoręcznego 18.05.2016r. oraz w dacie sporządzania testamentu notarialnego znajdowała się ona w „4” zaawansowanej postaci choroby Alzheimera. Zaawansowana demencja odznacza się poważnym zwyrodnieniem i upośledzeniem układu nerwowego – osoba chora wymaga pomocy we wszystkich czynnościach życia codziennego. Faza ta trwa przeważanie od 1 do 2 lat. W ostatnim okresie choroby Alzheimera pozostają już szczątkowe wspomnienia – zanik pamięci jest zaawansowany. Osoba chora traci umiejętność porozumiewania się z otoczeniem, nie rozpoznaje bliskich. W stadium terminalnym osoby chore przebywają głównie w łóżku, nie mają żadnej wiedzy na temat siebie i otoczenia i wymagają całkowitej opieki. W przedmiotowej sprawie z dokumentacji medycznej wynikało, że spadkodawczyni cierpiała od wielu lat na chorobę Alzheimera (od 2011r.) i w związku z tym leczona była neuroleptykami. Z konsultacji psychologicznej wykonywanej podczas hospitalizacji spadkodawczyni w okresie od 30.06.2016r. do 8.07.2016r. wynika, iż kontakt werbalny z E. K. był utrudniony, u pacjentki występowały zaburzenia pamięci i nastroju, a także deficyt koncentracji uwagi. W funkcjonowaniu w życiu codziennym pacjentka uzależniona była całkowicie od pomocy i opieki osób trzecich. Wskazane wyżej objawy jednoznacznie potwierdzają, że spadkodawczyni znajdowała się w ostatniej zaawansowanej fazie choroby Alzheimera. Skoro w dniu 30.06.2016r. jej stan zdrowia wyglądał tak jak to zostało przedstawiono powyżej nie sposób stwierdzić, iż niecałe dwa tygodnie wcześniej (17.06.2016r.) podczas sporządzania testamentu notarialnego spadkodawczyni była osobą w pełni świadomą i zorientowaną w tym co robi. Z dokumentacji medycznej wynika ponadto, iż już w 2014r. spadkodawczyni hospitalizowana była z powodu występującego u niej stanu otępienia z zaburzeniami orientacji oraz pamięci. Mając zaś na uwadze, iż choroba Alzheimera powoduje nieodwracalne uszkodzenia komórek nerwowych, biegły bez żadnych wątpliwości, z pełną stanowczością stwierdził, iż oba testamenty (zarówno własnoręczny z dnia 18.05.2016r. jak i notarialny z dnia 17.06.2016r.) zostały sporządzone przez wnioskodawczynię w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Podważenie testamentu z powodu choroby spadkodawcy
5 (100%) 105 votes

Dodaj komentarz