Zachowek, a rozszerzenie wspólności majątkowej małżonków

Zachowek, a rozszerzenie wspólności majątkowej małżonków

Przepis art. 993 KC nie wprowadza żadnych szczególnych przesłanek doliczenia darowizny przy ustalaniu substratu zachowku. W szczególności o doliczeniu takim nie decyduje ani przedmiot świadczenia spadkodawcy, ani też jego cel. Istotne jest natomiast, aby miało ono postać “darowizny”, o której mowa w art. 888 i następnych KC (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 marca 2011 roku III CZP 136/10).

Nie ulega wątpliwości, iż umowa rozszerzająca ustawową wspólność majątkową małżeńską jest swoistą, odrębną od umowy darowizny, umową nazwaną, uregulowaną w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Jej celem jest ustalenie zasad, według których kształtować się mają wzajemne stosunki majątkowe małżonków, a więc uregulowanie w granicach dozwolonych przez prawo – istnienia i zakresu wspólności majątkowej małżeńskiej (wyrok SN z dnia 25 listopada 2003 roku, II CK 273/02). Do zawarcia majątkowej umowy małżeńskiej dochodzi zatem nie tylko wówczas, gdy małżonkowie decydują się na zmianę ustroju majątkowego, lecz także wtedy, gdy modyfikują jedynie zakres majątku wspólnego, powodując jednocześnie przesunięcie określonych praw między majątkami osobistymi małżonków, a majątkiem wspólnym i wywierają skutek rozporządzający.

Przypomnieć należy, że już w uchwale z dnia 14 czerwca 1963 r., III CO 24/63, OSNCP 1964, nr 5, poz. 88, Sąd Najwyższy przyjął, że umowa majątkowa małżeńska rozszerzająca wspólność ustawową o konkretny przedmiot wchodzący w skład majątku odrębnego jednego małżonka jest umową zbycia tego przedmiotu, nieodpłatnym rozporządzeniem nim. Natomiast w wyroku 7 sędziów z dnia 24 lutego 2011 r., III CSK 137/10, w sprawie o odwołanie darowizny, jako zasadę prawną przyjął, iż Umowa majątkowa małżeńska rozszerzająca wspólność ustawową o konkretny przedmiot wchodzący w skład majątku odrębnego jednego małżonka jest umową zbycia tego przedmiotu, nieodpłatnym rozporządzeniem nim.

O tym, czy rozszerzenie wspólności majątkowej małżeńskiej na wszystkie składniki majątku nabyte przed zawarciem małżeństwa przez każdego z małżonków może by traktowane, jako darowizna, decydują okoliczności konkretnej sprawy. Na gruncie art. 993 KC, jako darowizny należy traktować nie tylko umowy zawarte na podstawie art. 888 KC, lecz również wszelkie inne czynności, mocą których dochodzi do nieodpłatnego przysporzenia. Natomiast Rozszerzenie przez małżonków ustroju ustawowej wspólności majątkowej na majątek odrębny (obecnie osobisty) jednego z małżonków może być uznane w konkretnych okolicznościach sprawy za nieodpłatne przysporzenie, zbliżone swoim charakterem do umowy darowizny. W konsekwencji udział objęty taką umową podlega uwzględnieniu przy obliczeniu należnego zachowku na podstawie art. 993 KC. Zgodzić się też należy z poglądem, że odmienna wykładnia sprzeciwiłaby się celowi powyższego przepisu, jakim jest ochrona należnego zachowku. Natomiast oceny, czy w danym stanie faktycznym nastąpiło nieodpłatne przysporzenie winien dokonać sąd w każdej konkretnej sprawie.

Nie ulega wątpliwości, iż umowa rozszerzająca ustawową wspólność majątkową małżeńską jest swoistą, odrębną od umowy darowizny, umową nazwaną, uregulowaną w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Jej celem jest ustalenie zasad, według których kształtować się mają wzajemne stosunki majątkowe małżonków, a więc uregulowanie – w granicach dozwolonych przez prawo – istnienia i zakresu wspólności majątkowej małżeńskiej (wyrok SN z dnia 25 listopada 2003 roku, II CK 273/02). Do zawarcia majątkowej umowy małżeńskiej dochodzi zatem nie tylko wówczas, gdy małżonkowie decydują się na zmianę ustroju majątkowego, lecz także wtedy, gdy modyfikują jedynie zakres majątku wspólnego, powodując jednocześnie przesunięcie określonych praw między majątkami osobistymi małżonków a majątkiem wspólnym i wywierając skutek rozporządzający.

Wspólny skutek obu umów w postaci dokonania przesunięć majątkowych nie oznacza jednak, iż umowę rozszerzającą ustawową wspólność majątkową traktować należy dla potrzeb ustalenia substratu zachowku jak umowę darowizny. Z uwagi na konstrukcję wspólności łącznej, wskutek przesunięcia składników majątkowych z majątku osobistego do majątku wspólnego korzyść uzyskują bowiem oboje małżonkowie, a więc i ten z nich, któremu dane prawo przysługiwało dotychczas niepodzielnie.

Oceny tej nie zmienia także postulowana w doktrynie szeroka interpretacja pojęcia “darowizna” dla potrzeb ustalania substratu zachowku wynikająca z istoty i celu instytucji zachowku (zob. Paweł Księżak, Zachowek w polskim prawie spadkowym, wyd. 1, Warszawa 2010, str.271). Nawet bowiem najbardziej przychylna dla osoby uprawnionej do zachowku interpretacja nie pozwala na objęcie pojęciem darowizny umów, które nie spełniają jej najbardziej podstawowych cech tj. nie stanowią nieodpłatnego świadczenia na rzecz osoby trzeciej kosztem swego majątku.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Zachowek, a rozszerzenie wspólności majątkowej małżonków
5 (100%) 76 votes

Dodaj komentarz