Unieważnienie testamentu z powodu: choroby, raka, nowotworu, leków przeciwbólowych i psychotropowych oraz morfiny

Unieważnienie testamentu z powodu: choroby, raka, nowotworu, leków przeciwbólowych i psychotropowych oraz morfiny

Tytuł powołania do spadku jest podstawowym i koniecznym wymogiem dziedziczenia, jednakże tytuł nie przesądza jeszcze o tym, czy dana osoba rzeczywiście będzie spadkobiercą. Drugim, koniecznym wymogiem jest bowiem posiadanie zdolności do dziedziczenia po danym spadkodawcy. Brak tej zdolności lub jej pozbawienie po otwarciu spadku pozbawia także tytułu powołania do dziedziczenia.

Prawo polskie zna dwa tytuły powołania do spadku, mianowicie ustawę i testament. Powołanie do dziedziczenia z ustawy regulują art. 931-937 KC Stąd też ustawa ściśle określa nie tylko krąg spadkobierców ustawowych, ale także kolejność powoływania do spadku osób z tego kręgu. Spadkobiercami ustawowymi mogą być osoby fizyczne, które łączyła ze spadkodawcą wskazana w ustawie więź rodzinna lub prawna oraz, w ostatniej kolejności, spadkobiercą będzie - w razie braku osób fizycznych uprawnionych do dziedziczenia ustawowego- gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy lub Skarb Państwa ( art. 935 KC).

Dziedziczenie ustawowe co do całości spadku ma miejsce jednak tylko wówczas, gdy spadkodawca nie pozostawił testamentu. Zasada ta zabezpiecza pełną realizację swobody w dysponowaniu majątkiem na wypadek śmierci. Testamentowy tytuł powołania do spadku wyłącza- z zastrzeżeniem wyjątku określonego w art. 926 § 3 KC- powołanie z ustawy, także wówczas, gdy osoby powołane w testamencie należą do kręgu spadkobierców ustawowych.

Jak wynika z powyższego spadkodawca ma więc prawo dokonać wyboru kręgu spadkobierców, którzy mają odziedziczyć jego majątek. Takiego wyboru spadkodawca w tej sprawie w istocie dokonał. J. S. (1) sporządził wszak testament, co uczynił w formie aktu notarialnego.

W apelacji uczestnik zarzucił, iż spadkodawca w chwili sporządzenia testamentu znajdował się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji. Zakwestionował tym samym ważność jego sporządzenia. Zarzut ten nie znalazł jednak zupełnie podstaw do uwzględnienia.

Przepis artykułu 945 § 1 KC przewiduje trzy wady oświadczenia woli testatora, a mianowicie- brak świadomości lub swobody przy składaniu oświadczenia woli, błąd oraz groźbę. Każdy testament, bez względu na formę jego sporządzenia, może być dotknięty wadą oświadczenia woli. Zgodnie z treścią art. 945 § 2 KC na nieważność testamentu z powyższych przyczyn nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku.

Stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest także wadą oświadczenia woli przewidzianą w art. 82 KC Jak podkreśla się w literaturze przepis art. 945 § 1 pkt 1 KC nie wskazuje nawet przykładowo powodów, które mogą prowadzić do stanu wyłączającego świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli ani nie zawiera stwierdzenia, że stan taki może wynikać z jakichkolwiek przyczyn, jak czyni to art. 82 KC Wskazuje to na chęć ustawodawcy zapewnienia w możliwie najszerszym zakresie swobody testowania. Przy sporządzaniu testamentu brak świadomego albo swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli może wynikać z jakichkolwiek powodów, nawet jeżeli testator nie znajduje się w stanie nieprzytomności lub zakłócenia czynności psychicznych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2011 r., I CSK 115/11).

Na gruncie art. 82 KC przyjmuje się, że zarówno stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli, jak i stan wyłączający swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli musi wynikać z przyczyny wewnętrznej, umiejscowionej w samym podmiocie składającym oświadczenie woli, a więc musi wynikać ze stanu, w jakim znajduje się osoba składająca oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych, w jakich osoba ta się znalazła. Źródłem tej wady oświadczenia woli są zatem szczególne właściwości psychiki lub procesu myślowego, znajdujące się „wewnątrz” osoby składającej oświadczenie woli, a nie czynniki zewnętrzne, pod wpływem których oświadczenie zostało złożone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1974 r. III CRN 119/74, OSP 1976/2/30, z dnia 17 listopada 2004 r. IV CSK 229/04 i z dnia 7 lutego 2006 r. IV CSK 7/05).

Oświadczenie woli testatora jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania testamentu nie występowały żadne zaburzenia świadomości, a testator jasno i wyraźnie zdawał sobie sprawę, że sporządza testament określonej treści, natomiast oświadczenie testatora jest swobodne, jeżeli spadkodawca nie kieruje się motywami intelektualnymi lub pobudkami uczuciowymi, mającymi charakter chorobowy, nie pozostaje pod dominującym wpływem czyjejkolwiek sugestii i zachowuje wewnętrzne poczucie swobody postępowania. Stany określone w art. 945 § 1 pkt 1 KC (podobnie jak w art. 82 KC) obejmują również stan ciężkiej choroby testatora, doprowadzający do wyczerpania się organizmu i siły woli tak, że nie jest zdolny, mimo posiadania świadomości, do przeciwstawienia się zewnętrznym wpływom (np. naciskom).

Przykład sprawy sądowej nr 1

Należy podkreślić, że przedmiotem sporu istniejącego między uczestnikami było to, czy w chwili sporządzania testamentu Z. T. znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, czy też podejmowała decyzje samodzielnie i świadomie. Nie było natomiast przedmiotem niniejszego postępowania badanie relacji rodzinnych między zmarłą a jej córkami i ich dziećmi. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie nie potwierdziło przekonania uczestniczki E. S. o nieważności testamentu sporządzonego przez Z. T.

Całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności dokumentacja medyczna, opinia biegłych oraz zeznania świadków, które Sąd uznał za wiarygodne, w sposób niebudzący wątpliwości wykazały, że Z. T. w chwili sporządzania testamentu miała zachowaną pełną świadomość oraz swobodę w powzięciu decyzji i wyrażeniu swej ostatniej woli. W opinii psychiatryczno – psychologicznej biegli wskazali, że Z. T. nie wykazywała objawów zaburzeń świadomości oraz innych zaburzeń psychicznych. Pomimo tego, że spadkodawczyni przyjmowała szereg leków związanych z łagodzeniem objawów choroby nowotworowej, nie wpływały one na jej świadomość. Biegli wskazali, że jedynie przyjmowana morfina mogła dawać możliwość zaburzeń świadomości, gdyż jest to leko możliwym działaniu psychotropowym. Należy jednak podkreślić, co uczynili też biegli w swojej opinii, że dawki morfiny podawane spadkodawczyni miały na celu uśmierzenie jej bólu, a nie zaburzenia świadomości. W sytuacji, gdy zaobserwowano symptomy możliwych zaburzeń świadomości, obniżano dawkę morfiny. Biegli stwierdzili, że ze zgromadzonej dokumentacji medycznej jasno wynika, iż leczenia pacjentki nie prowadzono z osiąganiem efektu zaburzeń świadomości. Należy również podkreślić, że sama Z. T. niejednokrotnie zwracała się do opiekujących się nią pielęgniarek o zmniejszenie dawek leków, gdyż po nich czuła się senna, a chciała zachować pełną świadomość. Okoliczność powyższa świadczy jednoznacznie o tym, że spadkodawczyni myślała w sposób logiczny i niczym niezakłócony.

Z medycznego punktu widzenia nie istnieją podstawy do kwestionowania zdolności Z. T. do świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia ostatniej woli w dniu sporządzenia przez nią testamentu, tj. 3 kwietnia 2014 r.

Dlatego też spadek po Z. T. - zgodnie z treścią testamentu - przypada jej wnuczce K. D., która nabyła tenże spadek z dobrodziejstwem inwentarza, jako że w chwili śmierci spadkodawczyni była osobą małoletnią (jest nią także obecnie).

Przykład sprawy sądowej nr 2

Ustalenia poczynione w tej sprawie przez sąd I instancji prowadzą do przekonania, iż spadkodawca nie znajdował się w chwili testowania w stanie wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Na powyższą okoliczność przesłuchiwany był między innymi notariusz P. S., który przyznał, iż w dniu 22 marca 2010 r., a więc na 4 dni przed śmiercią w jego kancelarii zjawił się spadkodawca. Jak wynika z zeznań świadka rozmowa ze spadkodawcą w żaden sposób nie wskazywała na to, by był on pozbawiony możliwości testowania lub, by zachodziły jakieś inne jeszcze okoliczności, które mogłyby wykluczać sporządzenie testamentu. W przeciwnym wypadku do sporządzenia testamentu w istocie by nie doszło. Trafnie więc Sąd Rejonowy uznał wiarygodność twierdzeń świadka co do tego, że treść aktu notarialnego odzwierciedla przebieg czynności notarialnej oraz, że w chwili jej sporządzenia brak było wątpliwości do co zdolności spadkodawcy do testowania. Owszem fakt, iż notariusz jest osobą zaufania publicznego nie implikuje automatycznie konieczności uznania takich zeznań za miarodajne dla oceny stanu faktycznego. Tak też nie stało się w przedmiotowej sprawie. Ocena sądu poprzedzona została wszak dogłębną analizą całokształtu okoliczności sprawy.

W sprawie przesłuchani zostali również świadkowie którzy mieli kontakt ze spadkodawcą w ostatnim okresie jego życia, w szczególności w tym okresie kiedy doszło do testowania. Relacje świadków nie wskazały na to, by występowała jakaś zakłócona komunikacja ze spadkodawcą. Z zeznań W. Ż. (2) jasno wynika, iż pomimo choroby można było nawiązać ze spadkodawcą rzeczowy kontakt, miał świadomość otaczającej go rzeczywistości, pojmował swoje zachowanie. Powyższe potwierdziła M. P., która przed śmiercią opiekowała się spadkodawcą. Spadkodawca niewątpliwie, jak wynika z jej relacji, aż do chwili śmierci miał pełną świadomość i utrzymywał kontakt z otoczeniem, zachowywał się dorzecznie.

W szeroko rozbudowanej apelacji skarżący odwołał się do pominięcia przez sąd zeznań świadków wskazujących na rzeczywisty stan zdrowia spadkodawcy, w tym J. Ł., J. S. (3), Z. P. oraz uczestnika. Zeznania wskazanych przez niego świadków nie mogły podważyć jednak przyjętych przez sąd ustaleń. Istotnie bowiem ich kontakt ze spadkodawcą był na tyle sporadyczny, że nie miały one możliwości poczynienia obserwacji w kierunku oceny stanu świadomości i swobody spadkodawcy w wyrażeniu woli w dniu testowania. Skonstruowany w treści apelacji zarzut wadliwości ustaleń sprowadza się w istocie do budowania hipotezy, że skoro spadkodawca był dotknięty ciężkimi chorobami, to utracił tym samym zdolność testowania. Stany hipotetyczne nie są w okolicznościach sprawy dostatecznie miarodajne jako podstawa ustaleń. Ustalenia powinny oddawać rzeczywisty stan. Skoro w ostatnim okresie życia w zachowaniu spadkodawcy nie było przejawów naruszenia funkcji umysłowych, przejawów, które zakłócałyby świadomość spadkodawcy, a przeciwnie spadkodawca do końca dni zachował postawę człowieka w pełni zorientowanego, to zachodziła podstawa dowodowa pozwalająca ustalić, że spadkodawca mógł sporządzić testament w sposób ważny.

Niewątpliwie spadkodawca ze względu na tryb życia jakie uprzednio prowadził zapadł na bardzo poważne choroby, a zmarł w skutek nowotworu. W czasie kiedy został on wykryty to postęp tej choroby był już w zasadzie tak daleko posunięty, iż w istocie nie było już możliwości leczenia, nie mniej lekarze nie stwierdzili, aby rozwój choroby przebiegał w sposób mogący zakłócać świadomość spadkodawcy. Z opinii (...) w S. z dnia 24 maja 2011 r. oraz opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Dr J. S. (2) w K. z dnia 2 lutego 2012 r., których wnioski, wbrew twierdzeniom apelacji, są tożsame w kwestii oceny stanu świadomości testatora, wynika, iż brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, by świadomość testowania była wyłączona. Owszem jak dostrzegł apelujący spadkodawca, w ostatnim okresie życia faktycznie przyjmował leki przeciwbólowe, co wynika wprost z dokumentacji medycznej, lecz biegli wykluczyli, by środki te w ilości zażywanej przez spadkodawcę zakłócały funkcje psychiczne spadkodawcy.

Apelujący zarzucił nadto, iż spadkodawca nie miał swobody testowania, o czym świadczy zdaniem skarżącego fakt jego pominięcia w kręgu spadkobierców, co było sprzeczne z uprzednimi planami spadkodawcy. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika jednak, by choroba spadkodawcy spowodowała utratę emocjonalnej kontroli na motywacją i decyzjami spadkodawcy. Nie wynika też, by testator stał się uległy czy podatny na sugestie osób, od których był zależny w stopniu wyłączającym swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, tracąc wewnętrzne poczucie swobody postępowania. Decyzja spadkodawcy mocą, której do całości spadku powołał siostrę M. P. może nawet nie była pozbawiona zupełnie wpływu zewnętrznego, nie mniej nie pozbawia to testamentu ważności. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem i wykładnią przepisów dotyczących oświadczeń woli przyjmuje się, stan wyłączający swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może bowiem być rozumiany tylko jako stan, w którym możliwość wolnego wyboru jest całkowicie wyłączona. Sugestia osób trzecich nie wyłącza swobody powzięcia decyzji. W przeciwnym wypadku - jak zgodnie podkreśla się w doktrynie- niemal każde oświadczenie woli byłoby dotknięte wadą wskazaną w art. 945 § 1 pkt 1 KC, rzadko bowiem człowiek działa zupełnie swobodnie. Oznacza to, że bez wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia pozostaje fakt, iż we wnioskach w opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. im. prof. Dr J. S. (2) w K. z dnia 2 lutego 2012 r. znajduje się twierdzenie, mówiące o ograniczonej swobodzie spadkodawcy w powzięciu i wyrażeniu woli. Tylko bowiem pełne wyłącznie swobody skutkuje nieważnością testamentu. Podobnie bez wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia sądu pozostają wnioski dotyczące motywów sporządzenia testamentu. Te wszak pozostają, jak trafnie podkreślił Sąd Rejonowy, poza kryteriami badania przepisu art. 945 § 1 KC decydującymi o ważności testamentu. Dla niniejszego rozstrzygnięcia nie ma też znaczenia fakt, iż spadkodawca, ani wnioskodawczyni nie poinformowali uczestnika o fakcie jego sporządzenia. Świadczy to jedynie o woli obu tych osób w żadnym stopniu nie wpływając na ważność testamentu.

W toku postępowania odwoławczego ujawniła się okoliczność istnienia pisma spadkodawcy, w którym testator wskazał, iż z uwagi na stan zdrowia miał zamiar targnąć się na swoje życie. Wobec tego, że postępowanie apelacyjne ma nie tylko charakter kontrolny, lecz w jego toku sąd II instancji ponownie rozpoznaje sprawę w granicach wniosków apelacji, Sąd Okręgowy dopuścił dowód z uzupełniającej pisemnej opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. im. prof. Dr J. S. (2) w K. Zakładu (...) na okoliczność tego, czy w świetle nowego dowodu podtrzymuje opinię sporządzoną w sprawie z dnia 2 lutego 2012 r. W opinii z dnia 16 lipca 2013 r. biegli potwierdzili uprzednio sformułowane wnioski, iż w przypadku spadkodawcy nie można formułować twierdzenia o zniesionej swobodzie podejmowania decyzji. Okoliczność ta nie miała więc wpływ na ocenę stanu świadomości testatora i jako taka bez znaczenia pozostała dla prawidłowości pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia.

Reasumując stwierdzić należy, że skoro spadkodawca zachował zdolność do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli, to Sąd Rejonowy prawidłowo nie zastosował art. 945 KC, stwierdzając nabycie spadku po zmarłym na podstawie testamentu notarialnego z dnia 22 marca 2010 roku.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz