Ustalenie wartości spadku w celu obliczenia zachowku

Ustalenie wartości spadku w celu obliczenia zachowku

Analiza przepisów kodeksu cywilnego upoważnia do konstatacji, że zagadnienie to nie jest wyraźnie unormowane w żadnym przepisie, odmiennie niż to ma miejsce w odniesieniu do zaliczania darowizn w trybie art. 995 KC. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/84 (OSNCP 1985, nr 10, poz. 147) podjął uchwałę i nadał jej moc zasady prawnej, że obliczenie zachowku następuje na podstawie wartości spadku ustalonej według cen z daty orzekania o roszczeniach z tego tytułu. Uchwała ta nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, czy stan spadku do celów obliczenia zachowku należy ustalać według chwili otwarcia spadku, stosując tym samym rozwiązania dotyczące działu spadku, czy też według daty orzekania o zachowku. Przepisy normujące instytucję zachowku nie zawierają regulacji, która rozstrzygałaby kwestię, według jakiej chwili należy ustalać stan spadku w celu obliczenia wysokości zachowku, odmiennie niż w wypadku zaliczania darowizn, kiedy art. 995 KC wyraźnie wskazuje na stan przedmiotu darowizny z chwili jej dokonania. Ponadto przepisy regulujące dział spadku również nie zawierają normy, że stan spadku ustala się według chwili jego otwarcia. Takie stanowisko, w odwołaniu do art. 924 KC, wypracowała judykatura (np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 września 1974 r., III CZP 58/74, OSNCP 1975, nr 6, poz. 90).

Zmianę kierunku orzecznictwa zapoczątkowała uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/1984 (OSNC 1985, nr 10, poz. 147), zgodnie z którą obliczenie zachowku następuje na podstawie wartości spadku ustalonej według cen z daty orzekania o roszczeniach z tego tytułu. Z jej uzasadnienia wynika, że głównym motywem przemawiającym za takim stanowiskiem jest funkcja zachowku przejawiająca się w idei rozszerzania zakresu ochrony członków najbliższej rodziny spadkodawcy.

Ustalenie wartości spadku w celu obliczenia zachowku

Zachowek jest w pewnym sensie formą zastępczą dziedziczenia, ma bowiem zapewnić członkom najbliższej rodziny spadkodawcy korzyści związane ze spadkobraniem. Z natury rzeczy zatem punktem odniesienia przy obliczaniu stanu czynnego spadku dla potrzeb obliczenia wysokości należnego zachowku może być jedynie chwila otwarcia spadku będąca chwilą śmierci spadkodawcy. Ustalanie składu spadku, mianowicie różnicy między wartością stanu czynnego spadku (aktywów) i wartością stanu biernego spadku (pasywów), następuje więc co do zasady według reguł określonych w art. 922 KC, nie uwzględnia się jedynie zapisów i poleceń oraz oczywiście długów z tytułu zachowku.

Należy pamiętać, że nie ma podstaw prawnych, aby w procesie o zachowek rozliczać strony z tytułu zarządu majątkiem spadkowym, sprawowanego przez powoda jako wykonawcę testamentu, ani też z tytułu pożytków i innych przychodów z rzeczy wspólnej.

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

Pozwem P. M. na podstawie art. 991KPC wniósł o zasądzenie od brata S. M. na jego rzecz kwoty 47.000 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wniesienia pozwu. W uzasadnieniu powód podniósł, iż spadkodawczyni E. M. w testamencie powołała do całego spadku S. M.. Powód i pozwany są dziećmi spadkodawczyni E. M. i gdyby dziedziczyli z ustawy spadek, każdy odziedziczyłby go w 1/2 części. W skład spadku wchodzi nieruchomość zabudowana położona w S.. Nieruchomość została wyceniona przez powoda na kwotę 188.000 zł, jego udział w ½ na 94.000 zł, a ½ tego udziału na 47.00 zł.

W niniejszej sprawie P. M., jako syn E. M., nie otrzymał postanowieniem Sądu Rejonowego żadnego udziału w spadku po matce. Gdyby nie dziedziczenie testamentowe na rzecz pozwanego S. M. odziedziczyłby spadek po E. M. w 1/2 części, gdyż prócz niego spadkodawczyni miała jeszcze syna S. M.. Była to okoliczność bezsporna. Powód w chwili otwarcia spadku nie był trwale całkowicie niezdolny do pracy (takie okoliczności nie zostały zgłoszone), ani też nie był małoletni. Stan zdrowia powoda w chwili śmierci E. M. nie uprawniał go zatem do otrzymania podwyższonego zachowku. P. M. przysługiwał zatem zachowek w wysokości połowy z tego, co otrzymaliby w przypadku dziedziczenia ustawowego, czyli połowy 1/2 spadku, czyli w wysokości 1/4 masy spadkowej. W chwili śmierci matki P. M. miał 59 lat.

Ustalenie wartości spadku w celu obliczenia zachowku Poznań

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie można mówić, aby pozwany skutecznie zgłosił i wykazał jakiekolwiek długi wchodzące do spadku, a mające wpływ na czystą wartość spadku. Po pierwsze, żeby mówić o długach spadkowych należałoby uznać, iż wierzycielem był S. M., a dłużnikiem E. M.. Pozwany nie wskazał jednak na jakiej podstawie prawnej miałby się domagać od matki spłaty jakichkolwiek kwot. Ani ze stanowiska pozwanego wyrażonego na rozprawie i w piśmie procesowym, ani z jego zeznań, nie wynika, aby udzielał matce jakichkolwiek pożyczek, zawierał z nią jakiekolwiek umowy na dostarczanie środków pieniężnych, ustalał warunki, w szczególności termin spłaty. Sam pozwany użył określenia, że robił to z dobrego serca. Słusznie w tej sytuacji wskazał powód, iż należałoby wszystkie takie działania kwalifikować jako darowiznę, co wyklucza domaganie się jej zwrotu, albo realizację obowiązku alimentacyjnego z art. 128 KRO W jednym i drugim przypadku nie ma podstaw do zaliczania jakichkolwiek kwot do długów spadkowych. W szczególności trudno jest spieniężyć jako dług spadkowy własne wysiłki syna S. M. w zakresie opieki na umierającą matką E. M..

Po drugie, gdyby nawet przyjąć, iż jakiekolwiek wydatki z tytułu nakładów i remontów, koszty choroby i opieki nad E. M. jako długi do spadku wchodzą, to pozwany nie udowodnił wysokości takiego długu, poza kwotą 3.000 zł na remont łazienki. Wysokość kosztów zakupu lekarstw i sprawowania opieki nad E. M. określone na kwotę po 800 zł przez okres 4 miesięcy nie znajdują żadnego potwierdzenia w materialne dowodowym, są jedynie twierdzeniem pozwanego. E. M. do śmierci posiadała rentę, niewątpliwie finansowała z niej swoje utrzymanie i leczenie. Równocześnie nie została udowodniona przez pozwanego wysokość nakładów na budynek mieszkalny przed śmiercią spadkodawcy. Biegły określił łączne nakłady na 11.000 zł, co nie oznacza, iż kwotę taką wyłożył pozwany. Dofinansowanie z PFRON wyniosło 5.177,26 zł. Według pozwanego E. M. dołożyła do remontu łazienki 1.600 zł. Powód przyznał też, iż pozwany dołożył do tego remontu 3.000 zł i to jedyna kwota, co do której strony są zgodne i która może być uznana za wyłożoną przez pozwanego, skoro nie ma żadnych innych dowodów, na to kto, kiedy, jakie środki wyłożył. Razem daje to kwotę 9.777,26 zł. Pozostała jedynie kwota 1.222,74 zł, co do której brak jakichkolwiek dowodów, iż pozwany ją zapłacił. W tej sytuacji Sąd uznał, iż brak podstaw do wliczenia długów do spadku, które miałyby znaczenie dla ustalenia stanu czynnego spadku.

Strony nie kwestionowały faktu, iż powód P. M. nie otrzymał tytułem zachowku żadnych kwot, czy to bezpośrednio jako spłatę zachowku od S. M., czy w postaci darowizny. Czysta wartość spadku wynosi 93.000 zł. Udział P. M. w spadku wyniósłby 46.500 zł (93.000 zł x ½), gdyby nie dziedziczenie testamentowe pozwanego. Zgodnie z art. 991 § 2 KC jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. W tej sytuacji powodowi P. M. przysługuje tytułem zachowku połowa udziału, który przypadłby mu przy dziedziczeniu ustawowym, czyli kwota 23.250 zł. Taką też kwotę Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda. Wyrok Sądu Rejonowego - I Wydział Cywilny z dnia 15 grudnia 2015 r. I C 212/14

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

5/5 - (123 votes)

Dodaj komentarz