Pozbawienie spadku, majątku, wydziedziczenie w testamencie wnuka, wnuczki czy dziecka, którego nie znał i nie poznał

Pozbawienie spadku, majątku, wydziedziczenie w testamencie wnuka, wnuczki czy dziecka, którego nie znał i nie poznał

Zgodnie z treścią art. 991 § 1 KC zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawnionym jest trwale niezdolny do pracy albo, jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału. Powołany przepis określa wąski krąg osób potencjalnie uprawnionych do zachowku, uzależniając dodatkowo powstanie ich roszczenia od tego, by w konkretnym stanie faktycznym były one powołane do spadku z ustawy. Jeżeli ustalono, że osoby takie są uprawnione do zachowku, dalszej ocenie podlega czy w drodze spadkobrania otrzymały one cały należny im zachowek. Jeżeli nie, wówczas przysługuje im roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku, a jeżeli w wyniku dziedziczenia, zapisu czy darowizny uzyskały korzyść mniejszą niż należny im zachowek, przysługuje im roszczenie o uzupełnienie sumy potrzebnej do pokrycia zachowku. W pierwszej kolejności roszczenie o zachowek kierowane jest przeciwko spadkobiercom.

Po ustaleniu uprawnionych do zachowku (art. 991 § 1 KC), ich udziałów (art. 992 KC) oraz pomnożenia tych udziałów stosownie do art. 991 § 1 KC przez 2/3 lub 1/2 należy przejść do kolejnego etapu. Jest nim ustalenie tzw. substratu zachowku (art. 993 - 995 KC). Ustalenie substratu zachowku wymaga przede wszystkim określenia czystej wartości spadku. Czysta wartość spadku stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku, i cen z chwili orzekania o zachowku (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasadę prawną - z dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/84, OSP 1988, nr 2, poz. 27), a stanem biernym spadku, czyli sumą długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń. Po określeniu czystej wartości spadku dolicza się do niej, dla ustalenia substratu zachowku, wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę, bez względu na to, czy były one uczynione na rzecz spadkobierców, uprawnionych do zachowku, czy też innych osób. Wartość przedmiotu darowizny na potrzeby doliczenia oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalenia zachowku (art. 995 KC). Pewne darowizny zostały wyłączone od doliczania, w szczególności drobne, zwyczajowo przyjęte oraz dokonane dawniej niż przed dziesięciu laty, licząc od otwarcia spadku, na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 KC). Obliczanie zachowku zamyka operacja mnożenia substratu zachowku przez udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Jej wynik wyraża wysokość należnego zachowku.

Pozbawienie spadku, majątku, wydziedziczenie w testamencie wnuka, wnuczki czy dziecka, którego nie znał i nie poznałWarszawa Poznań

Uprawniony należny mu zachowek, obliczony w powyższy sposób, może otrzymać przede wszystkim w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkobiercę na jego rzecz darowizny (art. 991 § 2 KC). Gdy jednak to nie nastąpi, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Stąd jednoznaczny wniosek, że o powstaniu na rzecz uprawnionego do zachowku roszczenia przeciwko spadkobiercy o pokrycie lub uzupełnienie zachowku rozstrzyga tylko to, czy otrzymał on w całości należny mu zachowek w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkobiercę na jego rzecz darowizny. Jeżeli otrzymał, roszczenie o zachowek nie przysługuje mu (art. 996 KC). Jeżeli natomiast nie otrzymał, roszczenie o zachowek przysługuje mu, choćby został powołany do spadku, nawet z ustawy, i choćby współspadkobierca - adresat jego roszczenia sam też był uprawniony do zachowku. Powyższy wniosek znajduje potwierdzenie w przepisach art. 999 i art. 1005 § 1 KC, regulujących sytuacje, w których spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku jest sam uprawniony do zachowku.

Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może żądać od osoby, która otrzymała od spadkobiercy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku; jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2004 r., II CK 444/02, OSP 1007/4/51, Biul. SN 2004/7/9).

Osoby obdarowane, które nie należą do kręgu uprawnionych do zachowku (art. 1000 § 1 KC) ponoszą odpowiedzialność, jeżeli darowizna została dokonana przed mniej niż dziesięcioma laty, licząc od otwarcia spadku (art. 994 § 1 KC), oraz istnieje wzbogacenie będące skutkiem darowizny (art. 1000 § 1 zd. 1 KC). Granice odpowiedzialności wyznacza wartość tego wzbogacenia (art. 1000 § 1 zd. 2 KC). Natomiast granice wzbogacenia należy ustalać biorąc pod uwagę korzyści uzyskane bezpośrednio z darowizny oraz ewentualne surogaty uzyskane w zamian za tę korzyść.

Zgodnie z przepisami art. 1008 KC, spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,

2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,

3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Z kolei przepis art. 1009 KC stanowi, że przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu. W świetle tych unormowań skuteczność wydziedziczenia wymaga zarówno wskazania przez spadkodawcę w testamencie przyczyny wydziedziczenia, należącej do jednej z przyczyn zawartych w zamkniętym katalogu z przepisów art. 1008 KC, jak i rzeczywistego istnienia wskazanych przez spadkodawcę okoliczności. Należy przy tym podkreślić, że podstawą do ustalenia przyczyny wydziedziczenia może być tylko treść testamentu, w którym spadkodawca ma obowiązek określić powody swojego rozporządzenia pozbawiającego wydziedziczonego zarówno prawa do spadku, jak i prawa do zachowku. Spadkobierca pozwany w sprawie o zachowek ma zatem obowiązek udowodnienia, że rzeczywiście zaistniały okoliczności wskazane przez spadkodawcę w testamencie, zaś rolą sądu jest także ocena, czy okoliczności te należą do jednej z przesłanek wskazanych w przepisach art. 1008 KC Nawet bowiem, gdyby w rzeczywistości istniała przyczyna uzasadniająca wydziedziczenie, ale spadkodawca tej przyczyny nie wskazał w testamencie jako podstawy wydziedziczenia, rozrządzenie spadkodawcy w tym zakresie nie byłoby skuteczne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2013 roku, VI ACa 578/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 28 maja 2013 roku, I ACa 412/13). Co istotne przyczyny wydziedziczenia muszą już istnieć w dacie sporządzenia testamentu obejmującego takie oświadczenie spadkodawcy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 06 listopada 2013 roku, I ACa 864/13).

Pozbawienie spadku, majątku, wydziedziczenie w testamencie wnuka, wnuczki czy dziecka, którego nie znał i nie poznał Warszawa Poznań

Należy w związku z tym podkreślić, że orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, iż samo posłużenie się przez spadkodawcę sformułowaniem, że uprawniony do zachowku uporczywie nie dopełniał obowiązków rodzinnych, bez wskazania rodzaju obowiązków, nie jest wystarczające, aby uznać, iż doszło do skutecznego wydziedziczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 grudnia 2012 roku, I ACa 590/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2011 roku, I ACa 1021/10). W pojęciu „zaniedbywanie wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych”, o którym mowa w przepisie art. 1008 pkt 3 KC, mieści się bowiem takie zachowanie, które prowadzi do faktycznego zerwania ze spadkodawcą kontaktów rodzinnych i ustania więzi uczuciowej, normalnej w stosunkach rodzinnych, brak udziału w jego życiu choćby poprzez wizyty w jego miejscu zamieszkania czy okazywanie zainteresowania jego sprawami, nieudzielaniu opieki, braku pomocy w chorobie. Może też chodzić o wszczynanie ciągłych awantur oraz kierowanie pod adresem spadkodawcy nieuzasadnionych i krzywdzących zarzutów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2013 roku, VI ACa 978/12, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 listopada 2002 roku, II CKN 1397/00). Nie ma przy tym wątpliwości, że niedopełnienie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych musi być spowodowane okolicznościami, które leżą po stronie spadkobiercy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2007 roku, VI ACa 768/07, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 listopada 2011 roku, I ACa 524/11, „Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Warszawie” 2012, nr 1, s. 5). Dodatkowo także wymaga ono stwierdzenia nieprawidłowego, zawinionego postępowania uprawnionego o kwalifikowanej cesze „uporczywości”, czyli musi być ono długotrwałe bądź wielokrotne i podlegać obiektywnej negatywnej ocenie z punktu widzenia obowiązków wyznaczonych przepisami prawa, zwyczajami i zasadami współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 listopada 2011 roku, I ACa 524/11, „Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Warszawie” 2012, nr 1, s. 5).

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

W niniejszej sprawie podstawowym zagadnieniem była kwestia skuteczności wydziedziczenia wynikającego z testamentu spadkodawczyni W. D., odnoszonego przez pozwaną do powódki, w kontekście treści art. 1008 KC  Powódka, co oczywiste, nie zakwestionowała korzystnej dla niej oceny prawnej Sądu Okręgowego, że wydziedziczenie powódki nie było skuteczne. Z kolei w apelacji pozwanej podstawowym zarzutem był zarzut naruszenia art. 1008 pkt 3 KC poprzez jego niezastosowanie wskutek przyjęcia, że do skutecznego wydziedziczenia powódki nie doszło. Rozstrzygając przedstawione wyżej zagadnienie należy zauważyć, że istotne jest nie tylko to, czy powódce można było zarzucić uporczywe niedopełnienie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych, ale przede wszystkim to, czy można uznać, że wskazanie w testamencie W. D., że wydziedziczenie obejmuje nie tylko jej syna i wnuka, będącego ojcem powódki, ale też dalszych zstępnych, a w tym przypadku powódkę, poprzez oświadczenie, że testatorka „wydziedzicza (pozbawia prawa do zachowku) zstępnych wydziedziczonego wnuka, jeżeli takie osoby istnieją”.

Wydziedziczenie powinno być skonkretyzowane podmiotowo, a więc obejmować wskazanie konkretnej osoby, co do której tożsamości nie ma żadnych wątpliwości (co oczywiście nie oznacza, że ma być to wskazanie imienia i nazwiska). Chodzi przy tym nie tylko o to, że wskazana osoba, która mogłaby być identyfikowana w świetle treści oświadczenia o wydziedziczeniu, ma istnieć rzeczywiście, ale też o to, że ma istnieć w świadomości spadkodawcy w chwili sporządzania przez niego testamentu. Taka sytuacja nie miała miejsca w chwili sporządzania testamentu przez W. D.. Spadkodawczyni nie miała świadomości istnienia powódki. Tym samym, choćby uznać, że możliwość identyfikacji adresata wydziedziczenia, przez określenie „zstępnych wydziedziczonego wnuka”, została zachowana, to w sytuacji braku świadomości spadkodawczyni co do tego, że jej wnuk ma dzieci, wskazane wyżej wydziedziczenie nie nabrało innego charakteru, niż blankietowy. Potwierdzeniem tego jest sformułowanie co do dalszych zstępnych oprócz syna i wnuka spadkodawczyni, słowami: „jeżeli takie osoby istnieją”. Nie można więc przyjąć, że taka formuła wydziedziczenia jest skuteczna wobec powódki.

Trzeba dodać, że także przyczyna odnoszona do „zstępnych wydziedziczonego wnuka” nie ma w powyższym świetle konkretnego odniesienia do powódki, a to w tym znaczeniu, że spadkodawczyni nie mając wiedzy o istnieniu powódki, nie mogła też odczuwać, jako pochodzących od niej, zachowań, które wskazała jako przyczyny wydziedziczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przyczyna wydziedziczenia nie tylko ma być wskazana w testamencie w sposób jednoznaczny, ale też musi istnieć w rzeczywistości (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 grudnia 2015 roku, V ACa486/15).

Pozbawienie spadku, majątku, wydziedziczenie w testamencie wnuka, wnuczki czy dziecka, którego nie znał i nie poznał

Co do konkretyzacji przyczyny wydziedziczenia, wskazanej w tej części testamentu, którą można byłoby rozważać wobec powódki, polegającej na wskazaniu, że spadkodawczyni „nie może liczyć na pomoc i wsparcie ze strony wydziedziczonych oraz że nie ma między nią a wydziedziczonymi więzi właściwych dla osób żyjących w rodzinie”, można ją odnosić, mając na uwadze brak świadomości spadkodawczyni co do istnienia powódki, raczej do rodziców i dziadków powódki, a nie do niej samej, zwłaszcza, że spadkodawczyni odnosiła swoje zarzuty o brak zainteresowania i wsparcia w stosunku do tych właśnie osób, jako jej znanych, a nie w stosunku do tych, których istnienie było dla spadkodawczyni jedynie możliwe, i to bez jakiejkolwiek wiedzy indywidualizującej ewentualnie istniejące osoby.

Okoliczności powyższe, również te, które spadkodawczyni wskazała jako uzasadniające zamiar wydziedziczenia wszystkich swoich zstępnych, nie mogą więc być w stosunku do powódki traktowane jako podstawa skutecznego wydziedziczenia. Spadkodawczyni nie miała świadomości istnienia powódki. Tym samym nie jest zasadny główny zarzut apelacji pozwanej, naruszenia art. 1008 pkt 3 KC Mimo to okoliczności te mają wpływ na ocenę roszczenia powódki co do wysokości należnego jej świadczenia z tytułu zachowku mając na uwadze klauzulę zasad współżycia społecznego z uwzględnieniem jej sytuacjonistycznego ujęcia.

Innymi słowy, przyjmując, że nie doszło do skutecznego wydziedziczenia powódki w testamencie W. D. u, należy jednocześnie stwierdzić, że istnieją podstawy do przyjęcia, również w świetle treści powołanego testamentu w części dotyczącej wyjaśnienia podstawy dokonanego wydziedziczenia pierwszego i kolejnego zstępnego spadkodawczyni, że żądanie przez powódkę zachowku w pełnej wysokości, stanowi nadużycie prawa.

Zacząć wypada w omawianym kontekście tego, że spadkodawczyni nie wiedziała w chwili sporządzania testamentu o istnieniu powódki, a z drugiej strony wyraziła wolę, by nie dziedziczył po niej nikt z najbliższych jej syna i wnuka, a więc trudno w tej sytuacji odnosić do spadkodawczyni istnienie wobec powódki obowiązku moralnego, jaki co do zasady spadkodawca ma wobec swoich najbliższych. To właśnie istnienie takiego obowiązku moralnego leżący u podstaw celowościowych instytucji zachowku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2010 roku, VI ACa 332/10).

Kontynuując podjęty wątek należy stwierdzić, że wola spadkodawczyni, polegająca na tym, że całą jej najbliższą rodzinę uważała ona za niegodną dziedziczenia, jest usprawiedliwiona, wobec właściwie niekwestionowanego w apelacji strony powodowej istnienia przesłanki wymienionej w art. 1008 pkt 3 KC odnoszonej do znanych powódce zstępnych, polegającej na uporczywym niedopełnianiu wobec spadkodawczyni obowiązków rodzinnych. Tym samym wola ta nie może być ignorowana również w kontekście art. 5 KC

Skarżąca strona powodowa ma rację, że powódka w sposób bezpośredni nie może ponosić odpowiedzialności za postawę jej rodziców czy dziadków. Nie można jednak tracić z pola widzenia faktu, że w ogóle nie można byłoby mówić o uprawnieniu powódki do spadkobrania na podstawie ustawy (art. 931 KC), a przez to o uprawnieniu powódki do zachowku (art. 991 § 1 KC i art. 1011 KC), w sytuacji braku lub nieskuteczności wydziedziczenia syna lub wnuka spadkodawczyni. Tym samym zachodzi związek pomiędzy postępowaniem wydziedziczonych zstępnych w aspekcie podstawy ich wydziedziczenia, jako tych, których uprawnienie do zachowku, gdyby istniało, wyłączałoby powódkę z tego prawa, a treścią jej uprawnienia, również w aspekcie normy art. 5 KC

Związku tego nie można tracić z pola widzenia również w sytuacji, gdy zobowiązanie pozwanej z tytułu zachowku na rzecz powódki stało się co do zasady wyższe, niż potencjalne zobowiązanie pozwanej wobec syna lub wnuka spadkodawczyni z tytułu zachowku, które nie przekraczałoby kwoty 75.000 złotych. Przyznając, że to nie powódce można zarzucić uporczywe niedopełnianie wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych, trzeba zauważyć, że jest tak w niniejszej sprawie jedynie dlatego, że po jej stronie, z uwagi na wiek, istnienia takich obowiązków nie sposób stwierdzić, a nie dlatego, że powódka w jakikolwiek sposób interesowała się istnieniem i sytuacją swojej prababki. Należy również zauważyć, że brak jest jakichkolwiek danych wskazujących na zachowania powódki, które stanowiłyby przeciwwagę w stosunku do całkowitej bezczynności jej wstępnych, a bliższych zstępnych spadkodawczyni.

Pozbawienie spadku, majątku, wydziedziczenie w testamencie wnuka, wnuczki czy dziecka, którego nie znał i nie poznał Warszawa Poznań

Wszystko powyższe uzasadnia przyjęcie, że respektowanie w niniejszej sprawie zasad współżycia społecznego, a więc klauzuli generalnej z art. 5 KC wymaga miarkowania zachowku należnego powódce, będącego jednocześnie zobowiązaniem pozwanej, polegającego na obniżeniu świadczenia. Miarkowanie to jest możliwe, bowiem stosowanie klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego nie ma tylko polegać na tym, że roszczenia w świetle tej klauzuli można, albo nie można, dochodzić w całości. Powyższa możliwość polegająca na obniżeniu zobowiązania dotyczyć może właśnie zachowku (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1981 roku, III CZP 18/81, OSNC 1981, nr 12, poz. 228). Nie jest więc słuszny zarzut pozwanej naruszenia art. 5 KC poprzez niepełne zastosowanie tego przepisu. Pełne jego zastosowanie polega właśnie na tym, że nadużycie prawa, o którym mowa w tym przepisie, może skutkować nie tylko tym, że osoba, której prawa to przysługuje, w ogóle nie może z niego skutecznie skorzystać, ale też na tym, że nie może z niego skorzystać w żądanym zakresie.

Także zarzuty powódki co do naruszenia art. 5 KC nie są trafne. Była już mowa na temat związku pomiędzy spadkodawczynią a powódką w sytuacji, gdy o istnieniu powódki spadkodawczyni w ogóle nie miała wiedzy. Co do rozważania kwestii obniżenia wysokości zachowku ze względu na zasady współżycia społecznego trzeba zauważyć, że owo miarkowanie powinno w znacznej części uwzględniać daleko idącą dyskrecjonalność sądu orzekającego. Innymi słowy sądowi temu trzeba przyznać pewną swobodę w kształtowaniu wysokości zobowiązania pozwanej wobec powódki z tytułu zachowku, przy wymaganiu przedstawienia jasnych i rzetelnych, a przy tym adekwatnych z punktu widzenia zasad współżycia społecznego, kryteriów tego miarkowania.

Patrząc dalej od strony uprawnienia pozwanej jako spadkobierczyni, nadużyciem prawa byłoby żądanie od niej świadczenia z tytułu zachowku, które doprowadziłoby do zniweczenia realności spadkobrania, zwłaszcza gdy przedmiotem spadku jest wyłącznie mieszkanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 22 kwietnia 2009 roku, I ACa 459/08). Lokal będący jedynym składnikiem majątku spadkowego nie służy co prawda zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych pozwanej, jednakże przyznanie powódce zachowku w pełnej wysokości, przy ustalonej przez Sąd Okręgowy wartości lokalu oraz realnej wartości uzyskanej przez pozwaną, powodowałby drastyczne obniżenie wartości spadku.

Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 KC pozostają w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 roku, I ACa 54/15). Mając więc na uwadze, że: po pierwsze, powódka nie należałaby do spadkobierców uprawnionych do zachowku, gdyby nie doszło do wydziedziczenia jej ojca i dziadka, po drugie, jej uprawnienie do zachowku jest co do zasady znacznie wyższe, niż przysługiwałoby jej ojcu, czy dziadkowi, a przecież spadkodawczyni wyraziła wolę pozbawienia spadku wszystkich swoich zstępnych z uwagi na uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawczyni przez jej syna i wnuka, po trzecie, trudno mówić o obowiązku moralnym spadkodawczyni wobec powódki, skoro o istnieniu powódki spadkodawczyni nie miała pojęcia, wreszcie po czwarte, nie można tracić z pola widzenia usprawiedliwionego interesu pozwanej jako spadkobierczyni (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 21 maja 2013 roku, I ACa 101/13), należało przyjąć za Sądem Okręgowym, że przyznanie powódce zachowku wyższego niż 30.000 złotych byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Co prawda zatem, zgodnie z powołanymi ustaleniami Sądu Okręgowego, właściwego dofinansowania z tytułu zakupu tego mieszkania dokonała żona syna spadkodawczyni W. D. (babka powódki), jednakże w kontekście traktowania przez spadkodawczynię rodziny jej zstępnych jako całości, uprawnienie odpowiadające moralnemu obowiązkowi spadkodawczyni wobec tej rodziny, w tym przypadku odnoszone do powódki, jako tej, której obecnie przysługuje co do zasady prawo podmiotowe do zachowku, może być kształtowane odpowiednio do dzisiejszej wartości tego świadczenia. Wyrok Sądu Apelacyjnego - I Wydział Cywilny z dnia 24 stycznia 2019 r. I ACa 579/18

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

5/5 - (35 votes)

Dodaj komentarz