Odpowiedź na pozew o zachowek

Odpowiedź na pozew o zachowek

Otrzymałeś z sądu wezwanie na rozprawę, a wraz z nim pozew o zachowek i inne dokumenty? Musisz wnieść odpowiedź na pozew o zachowek w ciągu 2 tygodni od odebrania pozwu. Wbrew pozorom nie jest to czynność łatwa, w szczególności jeśli sprawa o zachowek jest skomplikowana, a w grę wchodzą duże pieniądze. Jak więc zabrać się do napisania odpowiedzi na pozew o zachowek, aby nie wpaść w kłopoty? O tym w naszym dzisiejszym artykule, do którego lektury zapraszamy.

Ze względu na to, że odpowiedź na pozew jest środkiem umożliwiający przygotowanie rozprawy powinna zawierać:

- oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników;

- oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby i adresy stron

- oznaczenie rodzaju pisma;

- sygnaturę akt

- opisanie stanowiska lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności;

- podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika;

- wymienienie załączników.

W odpowiedzi na pozew należy więc wypowiedzieć się do twierdzeń i dowodów powoda, podać zwięźle stan sprawy i wskazać dowody, które mają być przedstawione na rozprawie lub je załączyć. Pozwany może też wskazać podstawy prawne swoich żądań i wniosków. W odpowiedzi na pozew pozwany powinien odnieść się do żądania pozwu, co może nastąpić przez podjęcie obrony. Podjęcie obrony polega na zaprzeczeniu twierdzeniom faktycznym uzasadniającym żądanie powoda albo na podniesieniu zarzutów procesowych lub merytorycznych. Gdy pozwany podejmie obronę, np. wniesie o oddalenie powództwa, to jednocześnie powinien co najmniej wskazać powody tego stanowiska. Nie wnosi się żadnej opłaty za odpowiedź na pozew.

Równocześnie z doręczeniem pozwu poucza się strony o:

1) możliwości rozwiązania sporu w drodze ugody zawartej przed sądem lub mediatorem;

2) obowiązku udziału w posiedzeniu przygotowawczym i przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów na tym posiedzeniu;

3) skutkach niedopełnienia obowiązków, o których mowa w pkt 2, w szczególności możliwości wydania przez sąd wyroku zaocznego na posiedzeniu niejawnym i warunkach jego wykonalności, obciążenia kosztami postępowania, a także możliwości umorzenia postępowania oraz pominięcia spóźnionych twierdzeń i dowodów;

4) możliwości ustanowienia pełnomocnika procesowego oraz o tym, że zastępstwo adwokata, radcy prawnego lub rzecznika patentowego nie jest obowiązkowe;

5) obowiązku złożenia pisma przygotowawczego na zarządzenie przewodniczącego, wymogach co do jego treści i skutkach ich niedochowania;

6) zwrocie pisma przygotowawczego złożonego bez zarządzenia przewodniczącego.

Odpowiedź na pozew o zachowek wnosi się do sądu, który prowadzi sprawę. Informację na ten temat znajdziesz w piśmie zaadresowanym do Ciebie z sądu rejonowego albo okręgowego. Pamiętaj, że jako pozwany musisz dokładnie oznaczyć sąd, do którego wnosisz odpowiedź na pozew. Musisz również wskazać prawidłowy adres sądu, jak również wskazać strony procesu sądowego i podać sygnaturę akt danej sprawy. Nie możesz zapomnieć także o podpisie, który powinien składać się z co najmniej Twojego nazwiska.

Odpowiedź na pozew, jako nieprofesjonalista, składasz w jednym egzemplarzu dla sądu i dodatkowo tylu egzemplarzach ile jest stron w sprawie, za wyjątkiem Twojej osoby. Jeśli więc w sprawie masz tylko powoda, to składasz odpowiedź na pozew w dwóch egzemplarzach. Jeden dla sądu, a jeden dla drugiej strony.

Niezłożenie odpowiedzi na pozew w przepisanym terminie skutkować będzie uznaniem za przyznane przez pozwanego twierdzeń co do faktów przytoczonych w pozwie – na zasadzie art. 230 w zw. z art. 229 KPC (qui tacet, ubi loqui potuit debuit, consentire videtur). Na tej podstawie sąd będzie mógł wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym (art. 339 § 1 KPC).

Wadliwe wykonanie zarządzenia sądu do złożenia odpowiedzi na pozew o zachowek może Cię wiele kosztować. Korzystanie z gotowych wzorców dostępnych w Internecie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Może przynieść więcej szkód niż korzyści. Dlatego warto zawsze korzystać w takich sytuacjach z pomocy profesjonalistów.

Pozew o zachowek

Podstawą żądania pozwu o zachowek jest art. 991 § 1 KC, zgodnie z którym zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadł przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek). Wg § 2 cytowanego przepisu jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.

Instytucja zachowku związana jest ściśle z obowiązującą w prawie polskim zasadą swobody testowania, która umożliwia spadkodawcy ustanowienie swoim spadkobiercą każdej osoby, także spoza grona krewnych. Zachowek jest zatem ustawowym „zabezpieczeniem” interesów majątkowych osób najbliższych spadkodawcy, co do których uważa się, że przyczyniły się one do powstania majątku. Zapewnia on im, niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet jej wbrew, możliwość dochodzenia roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu w powołanym przepisie ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadał w drodze dziedziczenia ustawowego.

Uprawnienie do zachowku oparte jest na istnieniu bliskiej więzi rodzinnej między spadkodawcą a uprawnionym. Dlatego ustawa zakreśla krąg uprawnionych podmiotów stosunkowo wąsko. Zgodnie z art. 991 § 1 KC są to jedynie zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy. Przy czym należy zauważyć, że powstanie tego uprawnienia jest uzależnione od tego, aby w konkretnym stanie faktycznym osoby te były powołane do spadku z ustawy. O kręgu podmiotów uprawnionych do zachowku decyduje chwila otwarcia spadku. Wielkość udziału w spadku określana jest zgodnie z art. 931 i nast. KC.

Wyliczenie zachowku

Określenie wartości zachowku wymaga zatem ustalenia: wielkości udziału spadkowego, jaki przypadałby osobie uprawnionej do zachowku na podstawie ustawy, rodzaju ułamka, o którym stanowi art. 991 § 1 KC, wartości spadku według cen z daty orzekania o roszczeniach z tytułu zachowku oraz ewentualnie wartości zaliczanej darowizny według stanu z chwili jej dokonania i cen z daty orzekania o roszczeniach z tytułu zachowku (tak między innymi Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 26 marca 1985 roku, III CZP 75/84, OSNCP 1985 rok, nr 10).

Pierwszą czynnością podejmowaną w celu obliczenia zachowku jest ustalenie wartości spadku. Chodzi o czystą wartość spadku (por. Elżbieta Skowrońska-Bocian, „Komentarz do kodeksu cywilnego” 2008 rok, s. 182, pkt 1; Adam Szpunar, „Uwagi o obliczaniu wysokości zachowku”, s. 14). Przy obliczaniu substratu zachowku bierze się pod uwagę wszystkie prawa majątkowe należące do spadku według ich stanu w chwili otwarcia spadku. Przy określaniu wartości stanu czystego spadku, od aktywów należy odjąć pasywa istniejące w chwili otwarcia spadku, łącznie z zobowiązaniami podatkowymi (por. Adam Szpunar, „Uwagi o obliczaniu wysokości zachowku”, s. 23 i 24). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lutego 2004 roku (II CK 444/02, OSP 2007 rok, Nr 4, poz. 51, s. 301), podsumował, iż obliczając zachowek, przeprowadza się następujące operacje: ułamek określający udział spadkowy, stanowiący podstawę do obliczenia zachowku (ustalony na podstawie art. 931 KC i nast. i skorygowany stosownie do art. 992 KC), mnoży się przez dwie trzecie lub jedną drugą (w zależności od kwalifikacji personalnych uprawnionego określonych w art. 991 § 1 KC), uzyskany zaś w ten sposób ułamek mnoży się przez wartość substratu zachowku (tę zaś ustala się stosownie do postanowień art. 993-995 KC).

Zgodnie z art. 931 § 1 KC w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Oddalenie i odrzucenie pozwu o zachowek

Zgodnie z utrwalonym już w orzecznictwie poglądem w pewnych szczególnych i wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest obniżenie należnego zachowku na podstawie zasad współżycia społecznego.  Zgodnie z treścią art. 5 kodeksu cywilnego nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Zasady współżycia społecznego należą do kategorii klauzul generalnych, dzięki którym po pierwsze możliwa jest indywidualizacja rozstrzygnięć opartych na przepisach prawa, które z natury mają formę ogólną, po drugie możliwe jest łagodzenie rygoryzmu prawa oraz po trzecie zapewniają normom prawnym dostateczny stopień elastyczności. Zasady współżycia społecznego to normy społeczne, których przestrzegać musi każdy człowiek i obywatel i które mają znaczenie ogólne dla wszystkiego rodzaju stosunków społecznych, w tym także i prawnych. Zasady te nie są statuowane przez organy państwowe lecz rodzą się samoistnie w społeczeństwie. Nie są one sankcjonowane przez państwo, więc ich realizacja nie jest zabezpieczona przymusem ze strony państwa. Jeżeli jednak przepis odsyła do zasad współżycia społecznego to sankcja jest związana z tym przepisem, wyrażającym regułę postępowania zawartą w normie prawnej.

Art. 5 kodeksu cywilnego dotyczący nadużycia prawa podmiotowego należy do grupy przepisów, w których naruszenie zasad współżycia społecznego spotyka się z dezaprobatą ze strony ustawodawcy, w tym sensie, że wiąże on ujemne skutki z takim zachowaniem. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. pozostają w ścisłym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki rozstrzygnięcia w sytuacjach wyjątkowych, które ten przepis ma na względzie. Dla zastosowania art. 5 k.c. konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności rozpatrywanego przypadku, w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym.

W orzecznictwie i doktrynie powszechnie uznaje się związek zasad współżycia społecznego, do których odwołuje się klauzula generalna z art. 5 k.c., z ogólnie uznanymi normami moralnymi. Wskazuje się, że ma ona na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób, który ma na celu wywarcie skutków niemoralnych, albo rozmijających się zasadniczo z celem, dla którego dane prawo było ustanowione. Potrzebę istnienia w systemie prawa klauzul generalnych tłumaczy się tym, iż brak takich klauzul mógłby prowadzić do rozstrzygnięć formalnie zgodnych z prawem, ale w konkretnych sytuacjach niesłusznych, ponieważ nieuwzględniających w rozstrzyganych przypadkach uniwersalnych wartości składających się na pojęcie sprawiedliwości nie tylko formalnej lecz i materialnej. Reguły moralne odnoszące się do stosunków międzyludzkich są wyznaczane przez pewne wartości powszechnie uznawane w społeczeństwie. Przestrzeganie owych reguł spotyka się z pozytywną oceną, jest aprobowane, zaś ich naruszanie jest traktowane jako naganne, spotyka się z dezaprobatą.

Obniżenie zachowku w oparciu o zasady współżycia społecznego

W świetle regulacji dotyczących prawa do zachowku zawartych w tytule IV księgi czwartej kodeksu cywilnego celem zachowku jest ochrona interesów majątkowych najbliższych członków rodziny spadkodawcy wymienionych w art. 991 § 1 KC przez zapewnienie im, niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli, roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonej ułamkowej wartości udziału w spadku, który by im przypadł przy dziedziczeniu ustawowym. Spadkobierca może być pozbawiony prawa do zachowku w sytuacjach określonych w art. 928 i art. 1008 KC, a więc w razie uznania go za niegodnego dziedziczenia albo wydziedziczenia. Przepisy wskazanej księgi czwartej kodeksu cywilnego nie przewidują natomiast możliwości obniżenia sumy należnej z tytułu zachowku. Powstaje zatem pytanie, czy jest to możliwe na podstawie art. 5 KC, czyli na podstawie zasad współżycia społecznego. Sąd Najwyższy wypowiedział się w tym przedmiocie kilka razy.

W orzeczeniu z dnia 11 listopada 1954 r. I CR 1573/54 (OSNCK z 1955 r. Nr 3, poz. 63), wydanym jeszcze na gruncie prawa spadkowego z 1946 r. oraz przepisów ogólnych prawa cywilnego z 1950 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że żądanie niezwłocznej zapłaty zachowku przez uprawnionego o uregulowanej sytuacji materialnej może być uznane na podstawie art. 3 popc za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jeżeli mogłoby zagrozić podstawom egzystencji zobowiązanego do zapłaty zachowku. Wskazał na konieczność badania z tego punktu widzenia sytuacji materialnej i życiowej uprawnionego i zobowiązanego do zachowku.

 W uchwale z dnia 19 maja 1981 r. III CZP 18/81 (OSNCP z 1981 r. Nr 12, poz. 228) Sąd Najwyższy stwierdził, że w sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 KC. Wskazał, że brak odpowiedniej regulacji w tym przedmiocie w tytule IV księgi czwartej kodeksu cywilnego nie wyłącza możliwości zastosowania przepisu ogólnego, jakim jest art. 5 KC i uwzględnienia klauzuli zasad współżycia społecznego do oceny roszczenia o zapłatę zachowku. Stwierdził, że nie można wyłączyć, przy rozważeniu sytuacji majątkowej i osobistej zobowiązanego do zapłaty zachowku i uprawnionego do zachowku, dopuszczalności przyjęcia, iż w konkretnych okolicznościach żądanie zapłaty pełnej należności z tytułu zachowku pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

W uzasadnieniu wyroku z dnia 25 stycznia 2001 r. IV CKN 250/00 Sąd Najwyższy stwierdził, że zobowiązany do zapłaty zachowku może powoływać się na art. 5 KC w sytuacjach zupełnie wyjątkowych z uwagi na zaistnienie szczególnych okoliczności, gdyż zachowek stanowi minimum zagwarantowanego udziału w spadku spadkobiercy ustawowemu i pozbawić go tego udziału na podstawie art. 5 KC można tylko w sytuacjach rzeczywiście wyjątkowych.

W wyroku z dnia 7 kwietnia 2004 r. IV CK 215/03 Sąd Najwyższy wskazał, że sprzeczność z zasadami współżycia społecznego żądania pełnej sumy zachowku zachodziłby wówczas, gdyby w świetle reguł lub wartości moralnych powszechnie społecznie akceptowanych żądanie zapłaty należności z tytułu zachowku musiało być ocenione negatywnie. Podkreślił, że dokonując osądu roszczenia o zachowek w tym aspekcie trzeba mieć na uwadze, że prawa uprawnionego do zachowku przysługujące mu ze względu na szczególny, bardzo bliski stosunek rodzinny istniejący między nim a spadkodawcą służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych oraz realizacji zasady, że nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić swoim majątkiem zupełnie dobrowolnie, z pominięciem swoich najbliższych. Te względy nakazują szczególną ostrożność przy podejmowaniu oceny o nadużyciu prawa żądania zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości zachowku i wymagają oparcia jej na szczególnie wnikliwej analizie stanu faktycznego sprawy.

We wszystkich tych sprawach Sąd Najwyższy dopuścił możliwość obniżenia wysokości zachowku na podstawie art. 5 KC ze względu na szczególne okoliczności występujące w relacjach między uprawnionym do zachowku a zobowiązanym do jego zapłaty, a więc gdy z wyjątkowych przyczyn dotyczących okoliczności leżących po stronie tych osób, przyznanie zachowku w pełnej wysokości naruszałoby zasady współżycia społecznego.

Stosunki i relacje ze spadkodawcą jako podstawa obniżenia zachowku

W literaturze stanowisko to jest w większości akceptowane, natomiast w kwestii, czy podstawą obniżenia wysokości zachowku mogą być wyjątkowe okoliczności dotyczące stosunków jakie panowały między uprawnionym do zachowku a spadkodawcą Sąd Najwyższy nie wypowiadał się, zaś w literaturze przeważa pogląd, że jest to niedopuszczalne. Uzasadniany jest on po pierwsze tym, że okoliczności nieprawidłowych, sprzecznych z zasadami współżycia społecznego stosunków między spadkodawcą a uprawnionym do zachowku uwzględnił już ustawodawca w instytucji niegodności dziedziczenia (art. 928 KC) oraz w instytucji wydziedziczenia (art. 1008 KC), a art. 5 KC nie może mieć zastosowania, gdy przepis szczególny, odwołujący się do określonych okoliczności wynikających z zasad współżycia społecznego, przewiduje również skutki tego naruszenia. Po drugie wskazuje się, że zastosowanie art. 5 KC w takiej sytuacji prowadziłoby do trwałego pozbawienia uprawnionego w części lub w całości prawa do zachowku, co jest niedopuszczalne, bowiem przepis ten służy tylko ochronie przejściowej i nie może w sposób trwały ograniczać lub pozbawiać uprawnionego jego prawa podmiotowego, a zatem odwołanie się do art. 5 KC nie może mieć za podstawę przyczyn, o których wiadomo, że są niezmienne.  Stanowiska tego nie można jednak podzielić.

Przepis art. 5 KC, zamieszczony w części ogólnej kodeksu cywilnego ma zastosowanie do wszystkich stosunków prawnych uregulowanych w części szczególnej kodeksu, o ile nie istnieje przepis szczególny wyłączający możliwość zastosowania art. 5 KC, co ma miejsce między innymi wówczas, gdy przepis szczególny odwołuje się wprost do zasad współżycia społecznego lub do okoliczności mających taki charakter i jednocześnie reguluje skutki ich naruszenia. Nie można uznać, że fakt, iż ustawodawca w art. 928 i art. 1008 KC określił przesłanki niegodności dziedziczenia oraz przesłanki wydziedziczenia, wyłącza dopuszczalność obniżenia zachowku z powodu niewłaściwego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zachowania uprawnionego do zachowku wobec spadkodawcy.

Możliwości takiej z pewnością nie można wyłączyć w sytuacji, gdy z istotnych, uzasadnionych przyczyn, leżących po stronie spadkodawcy, nie mógł on lub nie zdążył wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, mimo że zachodziły do tego podstawy określone w art. 1008 KC, jak również wtedy, gdy występują określone w art. 928 § 1 KC podstawy niegodności dziedziczenia, jednak z uzasadnionych, szczególnych przyczyn, nikt nie wystąpił z takim żądaniem w przewidzianym prawem terminie. W takich sytuacjach jedynie zastosowanie art. 5 KC pozwala na uczynienie zadość społecznemu odczuciu sprawiedliwości, sprzeciwiającemu się przyznaniu pełnej należności z tytułu zachowku, a wyjątkowo zachowku w ogóle, osobie, co do której istnieją podstawy do uznania jej za niegodną dziedziczenia lub istniały podstawy do jej wydziedziczenia.

Niezależnie od tego nie można uznać przepisów art. 928 i art. 1008 KC za przepisy szczególne w stosunku do art. 5 KC, wyłączające dopuszczalność jego zastosowania do obniżenia należnego zachowku, ze względu na sprzeczne z zasadami współżycia społecznego zachowanie uprawnionego do zachowku w stosunku do spadkodawcy. Przepisy te bowiem obejmują jedynie przypadki drastycznego, szczególnie nagannego zachowania spadkobiercy wobec spadkodawcy, a tym samym odnoszą się tylko do rażącego naruszenia zasad współżycia społecznego i przewidują jako skutek takich zachowań jedynie całkowite pozbawienie uprawnionego prawa do zachowku.

Nie obejmują zatem swoim zakresem zachowań uprawnionego do zachowku wobec spadkodawcy sprzecznych z zasadami współżycia społecznego w stopniu na tyle istotnym, że w odczuciu społecznym przyznanie uprawnionemu pełnego zachowku byłoby uznane za niesprawiedliwe i niemoralne, jednak nie na tyle rażąco nagannych, by uzasadnione było pozbawienie go prawa do zachowku w całości w wyniku wydziedziczenia lub uznania za niegodnego dziedziczenia. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że zakresy zastosowania art. 928 i 1008 KC są takie same jak art. 5 KC, co wyłączałoby możliwość stosowania tego przepisu jako podstawy obniżenia zachowku ze względu na niewłaściwe zachowanie uprawnionego w stosunku do spadkodawcy. Nie jest również uzasadniony argument, że art. 5 KC nie może mieć w takiej sytuacji zastosowania ze względu na trwałość skutków pozbawienia prawa do części zachowku, jeżeli przyczyną jego obniżenia były niewłaściwe relacje między uprawnionym do zachowku a spadkodawcą.

Wprawdzie, co do zasady, zastosowanie art. 5 KC nie może prowadzić do trwałej utraty prawa podmiotowego lub jego części, jednak Sąd Najwyższy wielokrotnie dopuszczał możliwość oddalenia powództwa o zasądzenie należności pieniężnej lub roszczeń wynikających z naruszenia zasad konkurencji i dóbr osobistych, z powołaniem się na uzasadnione zasadami współżycia społecznego okoliczności o charakterze trwałym, a tym samym dopuścił trwałe wyłączenie możliwości realizacji takiego roszczenia lub jego części (porównaj między innymi wyroki z dnia 30 kwietnia 1970 r. II CR 103/70, OSPiKA z 1971 r, nr 4, poz. 83, z dnia 14 grudnia 1990 r. I CR 529/90, OSNCP 1992 r. Nr 7-8, poz. 136, z dnia 25 stycznia 1995 r. III CRN 70/94, OSNC z 1995r, nr 5, poz. 86, z dnia 27 lipca 2000 r. IV CKN 85/00, z dnia 13 kwietnia 2005 r. IV CK 663/04, z dnia 21 marca 2013 r. II CSK 241/12 i z dnia 11 kwietnia 2013 r. II CSK 438/12).

Biorąc wszystkie te okoliczności pod uwagę należy uznać, że nie jest wyłączone obniżenie należności z tytułu zachowku na podstawie art. 5 KC z powodu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zachowania uprawnionego do zachowku w stosunku do spadkodawcy. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 16 czerwca 2016 r. V CSK 625/15

Przedawnienie zachowku

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu. Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku.

Odstępstwo od zasady wymagalności wynikającej powyżej jest uzasadnione między innymi, gdy:

1. spadkobierca pozostawił kilka testamentów, które zostały otwarte oraz ogłoszone, kiedy konieczne jest wstępne rozstrzygnięcie, który z pozostawionych testamentów jest ważny i skuteczny,

2. gdy nie jest możliwe ustalenie wartości zachowku ze względu na niemożność stwierdzenia, czy spadkodawca doszedł do dziedziczenia po innej osobie, który to termin przedawnienia nie biegnie do czasu wyjaśnienia tej okoliczności,

3. gdy na rzecz uprawnionego do zachowku został w testamencie ustanowiony zapis, pod warunkiem zawieszającym - wówczas termin przedawnienia biegnie od ziszczenia się lub nieziszczenia się warunku.

Otwarcia i ogłoszenia testamentu sąd spadku może dokonać także w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku. W takim wypadku sporządza się odrębny protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu. Podobnie, jeśli testament został złożony notariuszowi w związku ze sporządzaniem aktu poświadczenia dziedziczenia, notariusz dokonuje jego otwarcia i ogłoszenia i sporządza protokół. O dokonanym otwarciu i ogłoszeniu testamentu sąd spadku albo notariusz zawiadamia w miarę możności osoby, których rozrządzenia dotyczą, oraz wykonawcę testamentu i kuratora spadku. Do osób takich należą m.in. osoby uprawnione do zachowku i wydziedziczone. W zawiadomieniu sąd powinien poinformować nie tylko o otwarciu, ale i treści konkretnego rozrządzenia testamentowego dotyczącego tej osoby (o ile testament jest jasny). W każdym wypadku musi być podana data otwarcia i ogłoszenia testamentu. W zawiadomieniu nie poucza się o prawie do zachowku ani terminach przedawnienia.

Kodeks cywilny jednoznacznie wiąże początek biegu terminu przedawnienia jednak z otwarciem i ogłoszeniem testamentu, a nie z zawiadomieniem uprawnionego o tej czynności. Niezawiadomienie uprawnionego do zachowku o ogłoszeniu testamentu jest bez znaczenia prawnego dla rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczenia o zachowek.

Zasada, że roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu, to odnosi się do sytuacji, w której wiadomo, kto jest spadkobiercą testamentowym i komu ze spadkobierców ustawowych przysługują roszczenia o zachowek. Termin ten nie może jednak odnosić się do wypadków, gdy na podstawie ogłoszonego testamentu za spadkobiercę testamentowego uchodzi osoba A, która w dodatku majątek spadkowy ma w swym posiadaniu, a później – wskutek uchylenia przez sąd postanowienia, na mocy którego osoba A była uważana za spadkobiercę – spadkobiercą została ustanowiona osoba B. W takiej sytuacji należy przyjąć, że osoba A do chwili uchylenia postanowienia sądu, na mocy którego była ustanowiona spadkobiercą testamentowym, i wydania postanowienia sądowego stwierdzającego, że spadkobiercą testamentowym jest osoba B – w ogóle nie miała roszczenia o zachowek. Roszczenie to dla osoby A powstało dopiero z chwilą uznania osoby B za spadkobiercę testamentowego. Jeżeli więc osoba A wytoczy w terminie pięcio letnim.

Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej od spadkodawcy darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku. Ustawodawca uzależnia początek biegu terminu przedawnienia od otwarcia spadku, a zatem okoliczności całkowicie obiektywnej, niezależnej od zainteresowanych stron. Nie ma znaczenia, czy uprawniony dowiedział się o otwarciu spadku, czy wie, o swoim uprawnieniu ani osobie zobowiązanej. Nie ma znaczenia, czy uprawniony wie o darowiźnie. Nie ma znaczenia, czy spadkodawca pozostawił testament. W każdym wypadku przedawnienie roszczenia przeciw obdarowanemu biegnie od otwarcia spadku.

Ustawa nie określa terminu przedawnienia roszczeń o zachowek w wypadku, gdy testamentu w ogóle nie było, a więc występuje dziedziczenie ustawowe. W praktyce tymczasem może się zdarzyć, że do spadku dochodzą spadkobiercy ustawowi, wśród których tylko niektórzy są uprawnieni do zachowku (np. małżonek w zbiegu z rodzeństwem), a ze względu na niewielką wartość spadku oraz dużą wartość darowizn podlegających doliczeniu do substratu wymiaru zachowku, udziały spadkowe spadkobierców uprawnionych do zachowku nie wyczerpują należnego im zachowku. Wówczas to spadkobiercy uprawnieni do zachowku mają w stosunku do pozostałych spadkobierców (niemających prawa do zachowku) roszczenia o uzupełnienie zachowku. Sugeruje się, by zaistniałą lukę prawną wypełnić przyjmując że w takim wypadku termin przedawnienia rozpoczyna się z chwilą otwarcia spadku, skoro w tym momencie roszczenia te stają się w zasadzie wymagalne

Cel i funkcja instytucji przedawnienia sprowadzają się do usunięcia stanu niepewności prawnej w sytuacji, gdy uprawniony przez bardzo długi czas nie wykonuje swoich praw podmiotowych, nie realizuje przysługujących mu roszczeń. Przedawnione roszczenie nie wygasa, tylko zamienia się w tzw. zobowiązanie niezupełne (naturalne), którego cechą jest niemożność jego przymusowej realizacji. Zarzut przedawnienia może być skutecznie podniesiony tylko po upływie terminu przedawnienia. Zarzut ten nie musi być podniesiony w toku procesu, może on być podniesiony także przed wytoczeniem powództwa, gdy tylko wierzyciel zażąda od dłużnika spełnienia świadczenia.

Do uznania roszczenia ze skutkiem w postaci przerwania biegu przedawnienia może dojść przez takie zachowanie się zobowiązanego, które - choćby nie wyrażało zamiaru wywołania tego skutku - dowodzi świadomości istnienia roszczenia po stronie zobowiązanego i tym samym uzasadnia przekonanie uprawnionego, że zobowiązany uczyni zadość roszczeniu.

Tylko wówczas można przyjąć dorozumiane oświadczenie woli dłużnika o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia, gdy jego zamiar zrzeczenia się zarzutu przedawnienia wynika w sposób niewątpliwy z towarzyszących temu oświadczeniu okoliczności. Takie okoliczności to np. pertraktacje dłużnika z wierzycielem na temat rozłożenia długu na raty, zawarcie umowy nowacyjnej, zawarcie ugody sądowej lub pozasądowej. Podjęcie negocjacji w sprawie zasad spłaty zadłużenia i zawarcia ugody sądowej nie może być wprost zinterpretowane jako rezygnacja ze zgłoszonego zarzutu przedawnienia i nie może być utożsamiane ze zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz