Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości

Instytucja zachowku stanowi ochronę praw członków najbliższej rodziny zmarłego, która należy do podstawowych założeń obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej prawa spadkowego. Zgodnie z treścią art. 991 § 1 KC zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).

Obliczenie zachowku należy rozpocząć od ustalenia udziału, w jakim uprawniony byłby powołany do spadku z ustawy, przy czym zgodnie z art. 922 KC przy ustalaniu tego udziału uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni. Następnie, stosownie do art. 991 § 1 KC udział ten mnoży się przez 2/3, jeżeli uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy lub małoletni, a w pozostałych sytuacjach – przez 1/2.

Kolejnym etapem obliczania zachowku jest ustalenie tzw. substratu zachowku (art. 993-995 KC), co wymaga przede wszystkim określenia czystej wartości spadku. Czysta wartość spadku stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku i cen z chwili orzekania o zachowku (por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/84), a stanem biernym spadku, czyli suma długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń. Dla ustalenia substratu zachowku do czystej wartości spadku dolicza się wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę bez względu na to, czy były one uczynione na rzecz spadkobierców, uprawnionych do zachowku, czy też innych osób, za wyjątkiem drobnych darowizn zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych i dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości Poznań

Zgodnie zaś z treścią art. 1000 § 1 KC jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.

Swoboda dysponowania majątkiem za życia, np. w formie darowizn, czy swoboda testowania pozwalająca na dowolne dysponowanie majątkiem w testamencie na wypadek śmierci mogą prowadzić do pokrzywdzenia osób najbliższych spadkodawcy. Stąd też osoba fizyczna ma przynajmniej moralny obowiązek wspierania przywołanych członków najbliższej rodziny, w tym też pozostawienia im korzyści ze spadku. Jednakże o tym kto i na jakich zasadach otrzyma korzyści po zmarłym, decyduje ustawa.

Należy w tym miejscu wskazać, że artykuł 1000 KC reguluje problem uzyskania kwoty potrzebnej do uzupełnienia zachowku od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczaną do spadku (art. 993-995 KC), przy czym należy uznać, że odpowiedzialność obdarowanych ma charakter subsydiarny. Wprawdzie przepis stanowi o sumie pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku, nie powinno jednak budzić wątpliwości, że uprawniony do zachowku może kierować swoje roszczenia przeciwko obdarowanym także w sytuacji, gdy nie otrzymał żadnej korzyści ze spadku jak też od zobowiązanych spadkobierców tytułem wypłaty części zachowku (zob. Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Spadki pod red. A. Kidyby, publ.).

Jeżeli spadkodawca dokonał darowizny wyczerpującej cały spadek, uprawniony do zachowku może dochodzić od obdarowanego roszczenia o zachowek w granicach określonych w art. 1000 KC (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CSK 255/07). Nieuwzględnienie takich darowizn przy obliczaniu zachowku czyniłoby ochronę osób najbliższych, ustanowioną w ustawie, całkowicie iluzoryczną. O tym, że uprawnionym do zachowku jest też spadkobierca powołany do dziedziczenia wskazuje chociażby treść art. 998 § 1 KC Użycie zaś w art. 991 KC słowa ,,byliby’’ ma natomiast określić, że zachowek nie zawsze przysługuje zstępnym czy rodzicom, lecz tylko wtedy, gdy osoby te dziedziczyłyby z ustawy w danej, konkretnej sytuacji (jeżeli pozostały dzieci, rodzice nie są uprawnieni do zachowku, itd.). Ustawodawca postanowił, że głównym adresatem roszczenia o zachowek jest spadkobierca (art. 991 § 2 KC), a dopiero kiedy otrzymanie od spadkobiercy zachowku jest niemożliwe, uprawniony może żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Odpowiedzialność obdarowanego względem uprawnionego ogranicza się do wzbogacenia będącego skutkiem darowizny (art. 1000 § 1 KC).

Zgodnie z przepisem art. 189 KPC powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Ma to miejsce, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, a strony łączy stosunek cywilnoprawny. Przy czym wymaga się, by zagrożenie to istniało nie tylko w wyobrażeniu i odczuciu powodów, lecz także obiektywnie (Por. SA w W. z dnia 22.07.2010 r., VI ACa 1472/09). Zaś kwestia ustaleń co wchodzi do spadku do I. S., jeśli ona nadal żyje i jest w stanie świadomie wyrażać swoją wolę, a także ewentualne ustalenia czy oraz jaki zachowek należałby się powodom, są zupełnie hipotetyczne. Nie można mówić tu o żadnym interesie prawnym, skoro na obecnym etapie powodom w ogóle nie należą się jakiekolwiek prawa do spornego udziału czy też nawet ekspektatywa jego nabycia, zwłaszcza, że można wykluczyć, że umrą jeszcze przed swoją matką.

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości Poznań

Wydanie orzeczenie w przedmiocie powództwa o ustalenie ma bowiem sens jedynie wtedy, gdy powstała sytuacja grożąca naruszeniem stosunku prawnego lub powstała wątpliwość co do jego istnienia. Interes prawny oznacza interes odnoszący się do stosunków prawnych, w jakich znajduje się powód, bądź obie strony. Przy czym, ustalenie stosunku prawnego lub prawa może nastąpić tylko wtedy, gdy twierdzony stosunek prawny rzeczywiście istnieje (uchwała z 25 stycznia 1995 r., sygn. akt III CZP 179/94, opublikowany w OSN rok 1995, Nr 5, poz. 76). Wprawdzie kryterium interesu prawnego w żądaniu ustalenia nie przesądza o dopuszczalności wytoczenia powództwa z art. 189 KPC, jednak decyduje o tym, czy w konkretnych okolicznościach powództwo to jest zasadne. Konsekwencją nie wykazania przez stronę powodową istnienia interesu prawnego musiało być więc także oddalenie powództwa (Por. SN z 6.06.1997 r., II CKN 201/97).

Czynność zmierzająca do obejścia prawa nie może być jednocześnie czynnością pozorną z tego choćby względu, ze pierwsza zostaje rzeczywiście dokonana, druga zaś jest jedynie symulowana. Przepis art. 83 KC i art. 58 § 1 KC stanowią odrębne, samodzielne i wykluczające się wzajemne podstawy nieważności czynności prawnej. Czynność pozorna jest zawsze nieważna. Niekiedy ważna może byś w świetle art. 83 1 KC zdanie drugie czynność ukryta. Dopiero wówczas jest możliwe badanie jej treści i celu w świetle kryteriów wyrażonych w art. 58 KC Nie jest więc możliwe obejście prawa poprzez dokonanie czynności prawnej pozornej (Por. SN z dnia 22.11.2012 sygn. akt I UK 246/12 SN z 29 maja 2013 roku sygn. I UK 649/12).

Przepis art. 83 § 1 KC stanowi, iż nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Pozorność oświadczenia woli nie ma wpływu na skuteczność odpłatnej czynności prawnej, dokonanej na podstawie pozornego oświadczenia, jeżeli wskutek tej czynności osoba trzecia nabywa prawo lub zostaje zwolniona od obowiązku, chyba że działała w złej wierze. ( § 2).

Z powyższego artykułu wynika, że istota pozorności oświadczania woli wyraża się w tym, że jest ono symulowane, co oznacza, że strony próbują wywołać wobec osób trzecich rzeczywiste, prawdziwe przeświadczenie, że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych, objętych treścią ich oświadczeń woli. Między stronami musi istnieć tajne, niedostępne osobom trzecim porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (akt konfidencji). Brak zamiaru wywołania skutków prawnych musi zostać przejawiony wobec drugiej strony czynności prawnej tak otwarcie, aby miała ona pełną świadomość co do pozorności złożonego wobec niej oświadczenia woli i co do rzeczywistej woli jej kontrahenta i w pełni się z tym zgadzała. Brak któregokolwiek z tych elementów wyłącza zaistnienie pozorności. Oba akty - pozorna czynność prawna i akt konfidencji muszą być ze sobą intelektualnie i czasowo powiązane; jedno zdarzenie musi zawierać w sobie dokonanie czynności prawnej pozornej, jawnej dla 1 osób trzecich i zawarcie aktu konfidencjonalnego.

Omawiany przepis normuje dwie sytuacje. Pierwszą jest pozorność określana jako bezwzględna lub zwykła, która ma miejsce wtedy, gdy strony nie miały zamiaru wywołać żadnych skutków prawnych. Drugą jest pozorność nazywana względną lub kwalifikowaną; w tym wypadku strony pod czynnością pozorną ukrywają inne, rzeczywiste oświadczenie woli.

O kwalifikowanej pozorności czynności prawnej można mówić jedynie wtedy, gdy zgodną wolą stron jest wyrażenie na zewnątrz innej jej treści niż ta, która kształtuje umowę ukrytą. Nie jest zatem pozorna umowa, w której strony złożyły oświadczenia nieoddające należycie ich zgodnego zamiaru. W tym wypadku nie zachodzi dwuwarstwowość uzgodnień stron, a ustalenie właściwego znaczenia oświadczeń woli wymaga jedynie przeprowadzenia ich wykładni (por. SN z dnia 17 lutego 2006 r., V CSK 129/05). Odpowiadającym woli stron skutkiem pozornego oświadczenia woli jest jego nieważność ( art. 83 § 1 zdanie pierwsze KC), natomiast czynność ukryta pod pozornym oświadczeniem woli może być ważna, jeżeli spełnione zostaną wymagania stawiane w art. 83 § 1 zdanie drugie KC, a zatem jeżeli wynika to z właściwości tej czynności.

Należy też dodatkowo zauważyć, że gdy umowa jest przez obie strony wykonywana, nie może być mowy o jej pozorności (por. wyrok SN z 19 stycznia 2010 r., I UK 261/09).

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości Poznań

Zgodnie z treścią przepisu art. 58 § 1 KC czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Natomiast przepis art. 58 § 2 KC stanowi, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z powyższego artykułu wynika, iż czynnością prawną podjętą w celu obejścia przepisów ustawy jest czynność wprawdzie nieobjęta zakazem prawnym, ale przedsięwzięta w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez prawo. Czynności mające na celu obejście ustawy zawierają jedynie pozór zgodności z ustawą. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści która z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Chodzi tu zatem o wywołanie skutku sprzecznego z prawem.

„Obejście prawa” to zachowanie podmiotu prawa, który napotykając prawny zakaz dokonania określonej czynności prawnej „obchodzi” go w ten sposób, że dokonuje innej niezakazanej formalnie czynności w celu osiągnięcia skutku związanego z czynnością zakazaną a tym samym sprzecznego z prawem (Por. SN z dnia 9.08.2005 r. sygn II UK 89/05).

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

W. S., M. S. (1), D. S., G. S. i J. S. wnieśli o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w postaci umowy o dożywocie zawartej pomiędzy I. S. a M. W. (1) i W. W. (1) jako zawartej dla pozoru i w celu obejścia przepisów prawa. Domagali się też zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu podano, iż I. S. oraz jej córka M. W. (1) zawarły przed notariuszem umowę o dożywocie, w której I. S. przeniosła swoje udziały w nieruchomości objętej księgą wieczystą nr (...), na córkę M. W. (1) oraz jej męża, W. W. (1) w zamian za spełnienie wszystkich wymienionych w art. 908 KC świadczeń. Powodowie o tej czynności dowiedzieli się w chwili doręczenia im zawiadomienia o wpisie do księgi wieczystej umowy dożywocia. Według strony powodowej umowa ta dotknięta była wadami oświadczenia woli zawartymi w art. 83 § 1 KC gdyż pod pozorem umowy o dożywocie prowadzi do obejścia przepisów w zakresie przeniesienia własności nieruchomości, a co za tym idzie przepisów o dziedziczeniu w szczególności art. 931 § 1 oraz 991 § 1 KC.

Jak wynikało z treści umowy dożywocia, M. W. (1) i jej mąż zobowiązali się wobec I. S. do zapewnienia jej mieszkania, utrzymania, w tym dostarczania na bieżąco wyżywienia według jej potrzeb, zapewnienia pielęgnacji w chorobie i sprawienia własnym kosztem pogrzebu.

Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego wskazywała na to, iż wszystkie te elementy były przez M. i W. W. (1) wykonywane względem I. S. Zamieszkała bowiem na stałe w mieszkaniu przy (...). Miała też zapewniony pokój w lokalu zajmowanym przez córkę, gdzie przebywała też przez dłuższy czas po pierwszej operacji. Małżeństwo W. dysponuje mieszkaniem trzypokojowym, ma więc możliwość udostępnienia jego części I. S. po jej wyjściu ze szpitala, w przypadku konieczności stałej opieki.

Niewątpliwie też pozwani dostarczali matce produkty żywnościowe – w postaci przywożonych gotowych słoików z potrawami (co potwierdzili sami powodowie) lub też przetworów, kupują też jedzenie. M. W. (1) wypłaca również pieniądze z konta I. S. i jej przekazuje lub kupuje rzeczy, leki na jej prośbę, opłaca też mieszkanie, bo jej brat nic nie płaci z tego tytułu. Materiał dowodowy potwierdził też, iż co najmniej od chwili podpisania spornej umowy, pozwani pielęgnują matkę w chorobie, wożą do lekarzy, przynoszą zakupy, załatwiają sprawy urzędowe, pilnują wizyt, realizacji recept. W trakcie ostatniego pobytu w szpitalu, odwiedzali tam I. S., przywozili jej potrzebne rzeczy, żywność, opiekowali się jej mieszkaniem i zwierzętami. Z zeznań M. S. (1) wynikało też, że matka liczyła się z tym, że to właśnie córka ją pochowała („(...) dawała pieniądze siostrze, by „ją godnie pochowała”).

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości

Z tego wynikało, że umowa dożywocia niewątpliwie przez wszystkie strony pozwane była wykonywana. Nie udowodniono, by istniała niezgodność między aktem woli, a jej przejawem na zewnątrz, by umowa została obarczona wadą pozorności. Nie wykazano też, by sytuacja majątkowa pozwanych wykluczała ich faktyczną opiekę nad I. S. Z ustaleń w toku procesu świadczyły o tym, że obie strony są beneficjentami podpisanej umowy. M. i W. W. (1) stali się właścicielami udziałów w nieruchomości lokalowej, a ich matka oraz teściowa, ma zapewnioną opiekę, pielęgnację, dostawy leków, dbanie o jej potrzeby, spokojne przekonanie, że będą dochowane należycie kwestie jej pochówku, co dla osoby w jej wieku wydaje się szczególnie istotne. Świadczenie „w naturze” dla dożywotnika, ma więc swój odpowiednik (równoważnik) w walorach otrzymanych przez nabywców udziału w nieruchomości.

Trzeba też zaznaczyć, iż bracia zgodnie zeznawali, że ich matka nie była ubezwłasnowolniona, miała rozeznanie i świadomość tego, co robi (zeznania np. D. S.). Nie było więc żadnych podstaw, by nie mogła samodzielnie dysponować posiadanym przez siebie udziałem. Równie dobrze mogłaby go przenieść na rzecz osoby trzeciej, sprzedać, co przecież również zapewne nie spodobałoby się jej dzieciom. Walory takie także mogłyby nie wchodzić do spadku. Jednakże kwestia emocji, akceptacji lub nie dla decyzji osób bliskich, nie przekłada się automatycznie na zasadność powództwa o ustalenia nieistnienia czy nieważności umowy. Nie można bowiem zmusić innej osoby do określonego zachowania czy zaniechania w zakresie dysponowania swoim majątkiem, gdy nie wynika to z żadnej regulacji prawnej. I. S. nie miała natomiast żadnego obowiązku prawnego przekazania mieszkania jednemu z synów, mogła też sporządzić testament według swojego uznania, w tym również podejmując decyzje o wydziedziczeniu synów, co pozbawiałoby ich także prawa do zachowku. Nic nie stało też na przeszkodzie, by wykonała darowiznę na rzecz osób nie będących jej spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku, ponad 10 lat przed śmiercią, co także mogłoby wykluczać powodów z kręgu osób uprawnionych do dziedziczenia udziału w nieruchomości lub pozbawiać prawa do zachowku. Zrozumiałe są emocje synów, którzy nie są zadowoleni z decyzji swojej matki, lecz nie mają oni żadnych podstaw do zmuszania jej do określonego dysponowania czy rozporządzania swoim majątkiem.

W końcu też trzeba podkreślić, iż okoliczność, że matka powodów otrzymywała świadczenie emerytalne, które przekazywała zgodnie ze swoją wolą córce na opłaty i zakup dla siebie rzeczy, nie przesądzał o „nieistnieniu umowy dożywocia”, skoro zgodną wolą i zamiarem stron, była przede wszystkim zapewnienie faktycznej opieki, realnej pomocy w poruszaniu się I. S., noszeniu za nią zakupów, sprzątaniu zajmowanej przez nią części mieszkania, wożeniu do lekarzy, dbaniu o jej zwierzęta. Nawet bowiem fakt przebywania dożywotnika na jego wniosek oraz jego koszt w domu pomocy społecznej, sam w sobie nie stanowi dostatecznej okoliczności uzasadniającej ustanie stosunku dożywocia, gdy został on indywidualnie zgodnie z wolą stron ukształtowany.

Wskazać należy, iż nie może być mowy o pozorności kwestionowanej umowy, skoro obie strony rzeczywiście chciały, by pozwani M. W. (1) i W. W. (1) stalli się współwłaścicielami lokalu położonego przy Alei (...) w zamian za świadczenie opieki, pomocy fizycznej I. S. Z zeznań pozwanej I. S. wynika bezspornie i jednoznacznie, iż była ona świadoma skutków zawartej z córką M. W. (1) i jej mężem W. umowy o dożywocie, albowiem jak sama wskazała, jest osobą starszą schorowaną, która potrzebuje pomocy w wielu czynnościach, Przede wszystkim w umówieniu na wizyty lekarskie, podwiezienie do lekarzy oraz wykonanie sprawunków, posprzątanie i ugotowanie obiadu. Z oczekiwań pozwanej I. S. wynika, iż pragnie ona od córki jedynie fizycznej pomocy, nie wymagała, zaś aby M. W. (1) dodatkowo wykonywała wszelkie sprawunki ze swoich środków finansowych. Pozwana I. S. dysponuje wystarczającym świadczeniem emerytalnym i w tym zakresie nie liczyła na od córki pomocy w sferze materialnej. Zatem nie można uznać, aby tylko z tego powodu, iż pozwani M. i W. W. (1) nie są osobami zamożnymi uznać, iż umowa dożywocia była umową pozorną. Z art. 908 KC nie wynika, szczegółowy zakres obowiązków. Jest on przykładowy i strony mogą umówić się co do zakresu obowiązku spoczywających na dożywotnikach. Wskazać jednakże należy, iż poświęcanie swojego czasu przez małżonków W., sprzątanie mieszkania, przygotowywanie obiadów mają walor finansowy. Oczywiście wiąże się on ze świadczeniem własnej pracy w wyżej wymienionych czynnościach, a nie poprzez faktycznego uiszczania środków pieniężnych.

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości

Z ustaleń poczynionych przez Sąd wynika, iż I. S. na dzień zawarcia umowy była osobą świadomą, zorientowaną i co do podjętych skutków prawnych. Ponadto zważyć należy, iż powodowie nie wykazali, jaką rzeczywiście strony umowy dożywocie chciały zawrzeć. Przypomnieć należy bowiem iż pozorne oświadczanie woli w rozumieniu art. 83 KC zostaje złożone gdy osoba składająca oświadczenie woli chce wywołać skutki prawne inne niż wynikałoby to ze złożonego przez nią oświadczenia woli. A zatem należałoby przyjąć, iż I. S. składając oświadczenie woli w ramach zwartej umowy dożywocia w rzeczywistości chciała wywołać inne skutki. Powodowie jednak okoliczności tych nie udowodnili.

W ocenie Sądu interpretacja dokonana przez powodów, byłaby nadużyciem i ingerencją w prawo podmiotowe, albowiem nie można bezpodstawnie wpływać na prawo strony do rozdysponowania swoim majątkiem. I. S. w ramach przysługującej jej swobody testowania równie dobrze poprzez sporządzenie testamentu czy sprzedaż mogłaby zadecydować o rozdysponowaniu swojego majątku. W przedmiotowej sprawie wynika, iż strona powodowa chciałaby wyręczyć pozwaną I. S. w rozporządzaniu ostatnią wolą. Sam fakt występowania strony powodowej w kręgu osób uprawnionych do dziedziczenia z mocy ustawy, nie może tylko z tego powodu skutkować uprawnieniem synów do poszczególnych składników majątku i niweczeniem podjętych za życia spadkodawcy wszelkich czynności prawnych które wiązałyby się z rozporządzeniem swoimi prawami majątkowymi.

Należy też dodatkowo zauważyć, że gdy umowa jest przez obie strony wykonywana, nie może być mowy o jej pozorności (por. wyrok SN z 19 stycznia 2010 r., I UK 261/09). Niewątpliwie zaś umowa dożywocia, w kształcie określonym w kontrakcie, jest przez pozwanych M. i W. małżonków W. wykonywana, czemu de facto w swoich zeznaniach, nie przeczą powodowie.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu brak jakichkolwiek podstaw do potraktowania umowy dożywocia za umowę pozorną. Umowa dożywocia nie zmierzała również do obejścia prawa jak i nie była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Zachowek od pozornej i ukrytej umowy dożywocia oraz darowizny, gdyż jej nie wykonywano w całości

Z ustaleń poczynionych w przedmiotowej sprawie wynika, że I. S .zawarła z M. i W. małżonkami W. umowę dożywocia. Zaś umowa dożywocia jako czynność prawna jest przewidziana przez prawo. Nawet gdyby przyjąć, iż stanowisko powodów, iż w ten sposób, pozwana I. S. dążyła do wyłączenia składnika majątkowego – udziału w lokalu mieszkalnym, tak aby nie prawo do to nie weszło skład masy spadkowej, to nie ma przepisu, który zabraniałby takiej czynności. Jak już wcześniej Sąd wskazywał, to czy I. S. pozostawi testament czy też nie zależy tylko i wyłącznie od niej, albowiem taka decyzja jest suwerenna decyzją spadkodawcy. Tak samo sytuacja przedstawia się jeżeli pozwana I. S. sporządzi testament i poszczególnymi prawami rozporządzi według własnego uznania. I. S. za życia może dobrowolnie dysponować swoim majątkiem, może zawierać darowizny, umowy dożywocia czy też sprzedaż na rzecz dowolnych osób.

W świetle ustaleń poczynionych w sprawie należy wskazać, że ta umowa dożywocia z dnia 24 kwietnia 2013 roku nie naruszała żadnego przepisu o charakterze bezwzględnie obowiązującym, nie zmierza również do obejścia ustawy (nie wywoływała bowiem skutków, które byłyby zakazane przez ustawę). Nadto ta umowa nie naruszała także żadnych zasad współżycia społecznego. Tym bardziej, że zamieszkujący z matką syn, nie uiszcza opłat za mieszkanie. Wyrok Sądu Okręgowego - XV Wydział Cywilny z dnia 28 lutego 2014 r. XV C 769/13

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

5/5 - (6 votes)

Dodaj komentarz