Brak dziedziczenia spadku po żonie czy mężu, gdy zmarł w trakcie trwania sprawy o rozwód w Sądzie

Brak dziedziczenia spadku po żonie czy mężu, gdy zmarł w trakcie trwania sprawy o rozwód w Sądzie

Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione. Wyłączenie małżonka następuje na mocy orzeczenia sądu. Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

Oznacza to, że powinny być spełnione wszystkie przesłanki orzeczenia rozwodu lub separacji z winy współmałżonka lub z winy obu stron. U podstaw regulacji art. 940 KC. leży zatem założenie, że od dziedziczenia powinien zostać wyłączony małżonek, który zawinił względem spadkodawcy   i nie dziedziczyłby po nim , lecz orzeczeniu rozwodu z jego winy stanęła na przeszkodzie śmierć spadkodawcy (patrz szerzej H. Witczak , Wyłączenie od dziedziczenia, s. 96 i n.; M. Łączkowska , w: Gutowski , Komentarz, 2016, t. II, art. 940, Nb 1; J.S. Piątowski , A. Kawałko, H. Witczak , w: System Pr. Pryw., t. 10, 2015, s. 243, Nb 33).

Brak dziedziczenia spadku po żonie czy mężu, gdy zmarł w trakcie trwania sprawy o rozwód w Sądzie Poznań

Stosownie do treści art. 56 § 1 i 2 k.r.io., jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby Sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pożycie małżeńskie wyraża się w szczególnego rodzaju wspólnocie duchowej, fizycznej i gospodarczej. W zasadzie ustanie któregokolwiek z elementów tej wspólnoty należy uznać za objaw rozkładu pożycia, nie przesądzając na podstawie tego tylko objawu stopnia rozkładu. Jednakże ustanie wspólnoty fizycznej lub gospodarczej może w konkretnym przypadku  nie stanowić objawu rozkładu, jeżeli wynika ono z okoliczności niezależnych  od małżonków lub z ich zgodnej woli uzasadnionej okolicznościami życiowymi. Przykładem takiej sytuacji może być ustanie współżycia fizycznego na skutek choroby małżonka, rozłączenie małżonków spowodowane pobytem w szpitalu, długotrwałym wyjazdem służbowym, pracą zarobkową małżonków w różnych odległych od siebie miejscowościach itp. Brak natomiast wspólnoty duchowej (jej istnienie może się przejawiać nawet tylko w korespondencji) będzie zawsze objawem rozkładu pożycia.

Do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej nie jest konieczne stwierdzenie wrogiego lub choćby niechętnego stosunku ich do siebie. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów   w interesie wspólnych dzieci itp. nie musi koniecznie oznaczać, iż więź duchowa małżonków została utrzymana i rozkład pożycia nie istnieje. Chodzi bowiem  nie o jakąkolwiek więź duchową pomiędzy dwojgiem ludzi, lecz o więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej.

Rozkład jest zupełny, gdy nie istnieje między małżonkami więź duchowa, fizyczna ani gospodarcza. Gdy jednak przy zupełnym braku więzi duchowej i fizycznej pozostały pewne elementy więzi gospodarczej, rozkład pożycia może być mimo to uznany za zupełny, jeśli utrzymanie elementów więzi gospodarczej (np. wspólnego mieszkania) wywołane zostało szczególnymi okolicznościami. Natomiast nawet sporadyczne tylko stosunki fizyczne między małżonkami z reguły będą wskazywać, że rozkład pożycia nie jest jeszcze zupełny.

Do uznania, że rozkład jest trwały nie jest konieczne stwierdzenie, że powrót małżonków do pożycia jest bezwzględnie wyłączony. Wystarczy oparta na doświadczeniu życiowym ocena, że w okolicznościach sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków oraz to, że rozkład pożycia małżeńskiego jest dłuższym procesem, a jego źródła i przyczyny są istotne dla rozstrzygnięcia o winie małżonków.

Brak dziedziczenia spadku po żonie czy mężu, gdy zmarł w trakcie trwania sprawy o rozwód w Sądzie Poznań

Pojęcie winy w rozumieniu art. 57 § 1 k.r.io. nie zostało zdefiniowane ani w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ani w kodeksie cywilnym. Według dominującego w nauce prawa poglądu do przypisania winy danej osobie niezbędne jest wystąpienie dwóch elementów: bezprawności polegającej na sprzeczności zachowania z prawem lub zasadami współżycia społecznego oraz możliwości przewidywania znaczenia i skutków zachowania się.  Za zawinione można uznać działanie (zaniechanie) będące wyrazem woli małżonka, który naruszając obowiązki wynikające z obowiązujących przepisów prawa (zwłaszcza art. 23, 24, 27 k.r.io.) lub zasad współżycia społecznego - prowadzi do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 21 marca 2003 r. (sygn. akt II CKN 1270/00), „dla ustalenia w myśl art. 57 § 1 k.r.io., który  z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego, istotne  są zachowania małżonków, które miały miejsce przed jego zaistnieniem, tylko one bowiem mogą być uznane za przyczynę rozkładu i ocenione jako zawinione spowodowanie rozkładu pożycia”. Małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności i przyzwoitego zachowania wobec siebie przez cały czas trwania małżeństwa. Jeśli  ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa. Natomiast jeśli ich niewłaściwe zachowanie miało miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia i nie może być uznane za jego przyczynę, oceniać je trzeba z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego, jaką przewiduje art. 56 § 2 i 3 k.r.io. dla oceny zgodności orzeczenia rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności  z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy.

Do przyjęcia współwiny za rozkład pożycia między małżonkami wystarczy, gdy drugi małżonek swoim postępowaniem przyczynił się do tego rozkładu, chociażby stopień jego zawinienia był mniejszy (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 8 stycznia 1999 r., I CKN 875/98, niepublikowany). Przy orzekaniu rozwodu  z współwiny obojga małżonków nie rozróżnia się stopnia zawinienia każdego  z nich. Jednakże zawsze musi istnieć wystarczająca podstawa do ustalenia, że każde z nich ponosi winę wyrażającą się w poważnym naruszeniu obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 1988 r., II CKN 717/97, niepublikowany). Małżonek, który zawinił jedną z wielu (kilku) przyczyn rozkładu pożycia, musi być uznany za współwinnego, chociażby drugi małżonek dopuścił się wielu i to cięższych przewinień. Niedopuszczalna jest bowiem kompensata wzajemnych przewinień (patrz: orzeczenie Sądu Najwyższego z 17 września 1957 r., I Cr 913/56, PREiS 1959/1, s. 335; wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 1997 r., II CKN 128/97 niepublikowany; wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 1997 r., II CKN 140/97 niepublikowany; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 10 lutego 2004 r., I ACa 1422/03, Wokanda 2005/2/46).

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

M. K. (1) wniósł o wyłączenie M. K. (2) od dziedziczenia spadku po C. K., zmarłym 14 lutego, ostatnio stale zamieszkałym w S. i o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów procesu. W odpowiedzi na pozew M. K. (2) wniosła o oddalenie powództwa i o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu. Ponadto pozwana podniosła zarzut niewłaściwości rzeczowej Sądu Rejonowego w W. ze względu na zaniżenie wartości przedmiotu sporu.

Pomiędzy małżonkami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Małżonkowie od wielu lat nie współżyli fizycznie, od wielu lat utrzymywali się oddzielnie, nie łączyła ich więź emocjonalna. Małżonkowie w procesie o rozwód ostatecznie zgodnie wnieśli o rozwód, nie widząc szans pojednania w sytuacji głębokiego skonfliktowania. Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej opisane okoliczności, nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że orzeczenie rozwiązujące małżeństwo stron przez rozwód stanowiłoby jedynie potwierdzenie faktycznie od dawna istniejącego stanu, w którym brak było jakichkolwiek więzi pozwalających uznać związek pozwanej i C. K. za funkcjonujący w ramach wzajemnego pożycia, wzajemnej pomocy i wierności oraz współdziałania dla dobra rodziny. Ponadto orzeczeniu rozwodu sprzyjał fakt, iż w sprawie nie wystąpiły negatywne przesłanki określone w art. 56 § 2 k.r.io., bowiem rozwód nie leżałby w opozycji do zasad współżycia społecznego i nie byłby sprzeczny z dobrem małoletniej córki stron. Kwestią sporną w niniejszej sprawie oraz w procesie o rozwód było ustalenie winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego (art. 57 k.r.io.).

Brak dziedziczenia spadku po żonie czy mężu, gdy zmarł w trakcie trwania sprawy o rozwód w Sądzie Poznań

Winę za rozkład pożycia małżeńskiego ponosili oboje małżonkowie. Pomimo tego, że małżonkowie byli osobami dojrzałymi, kiedy zawierały związek małżeński, a wcześniej nawet ze sobą mieszkali, to okazało się, że nie byli w stanie zbudować trwałego związku, opartego na wzajemnym szacunku, miłości i zaufaniu. C. K. przyczynił się do rozpadu pożycia małżeńskiego poprzez nadużywanie alkoholu, które doprowadziło do uzależnienia i wpływało praktycznie na wszystkie sfery jego życia. Ponadto niewłaściwe zachował się wobec powódki, co można odbierać przez pryzmat naruszenia zasad współżycia społecznego (wszczynanie awantur pod wpływem alkoholu, ubliżanie, rękoczyny, wystąpienie z pozwem o eksmisję córki żony, podejrzliwość, brak zaufania, brak chęci do podejmowania wspólnych decyzji, zarzut znęcania się nad nim przez żonę, który nie został potwierdzony aktem oskarżenia, ukrywanie pieniędzy przed żoną). Takie działania C. K. musiały wywołać u pozwanej negatywne odczucia i z pewnością zniechęciło ją do dalszego kontynuowania małżeństwa.

Jednocześnie pozwana również zachowała się wobec męża niezgodnie z zasadami współżycia społecznego. Nie potrafiła i nie chciała nawiązać prawidłowych relacji z najbliższą rodziną męża (wystąpiła z pozwem o alimenty od teściowej, zarzuciła siostrze męża uprowadzenie dziecka, którym ta opiekowała się podczas pobytu pozwanej za granicą). Ponadto pozwana zachowywała się w sposób co najmniej niewłaściwy wobec męża (inicjowała z nim liczne, czasem zupełnie nieuzasadnione awantury, podczas których dochodziło do rękoczynów, wzajemnego ubliżania, złożyła doniesienie na męża do organów ścigania, które nie zostało potwierdzone wniesieniem aktu oskarżenia, miała nieuzasadnione żądania finansowe wobec męża, przy braku z jej strony chęci i umiejętności do pracy). Jej podejście do finansów doprowadziło do zadłużenia rodziny i straty zaufania przez męża, który musiał przed nią ukrywać u osób bliskich i znajomych pieniądze przeznaczone na prowadzenie działalności gospodarczej. Trzeba zatem zwrócić uwagę na to, że małżonkowie nie potrafili wypracować żadnych reguł dotyczących prowadzenia wspólnego biznesu, podziału środków finansowy, wychowania dzieci. Podchodzili egoistycznie i roszczeniowo do siebie, przedstawiając jedynie swoje oczekiwania i wymagania, od których uzależniali dalsze trwanie ich związku. Z ich postępowania można wywnioskować, że nie byli odpowiednio dojrzali i empatyczni, aby postawić się w sytuacji partnera i skupiali się tylko na własnych problemach i oczekiwaniach.

Zatem te odmienne oczekiwania co do instytucji małżeństwa i wyidealizowany obraz przyszłej relacji oraz brak jakiejkolwiek chęci pracy nad związkiem w kryzysie, która wymagałaby wzajemnych wyrzeczeń, a także alkoholizm C. K. i niewłaściwe, niezgodne z zasadami współżycia społecznego odnoszenie się do siebie i członków najbliższych rodzin, są w opinii Sądu najważniejszymi przyczynami, które legły u podstaw rozpadu pożycia małżeńskiego stron i stanowią o tym, że to obojgu małżonkom należy przypisać winę za rozkład pożycia. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł, jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 940 KC., uznając, że zostały spełnione wszelkie przesłanki do wyłączenia od dziedziczenia M. K. (2) po zmarłym mężu. Wyrok Sądu Okręgowego - I Wydział Cywilny z dnia 15 czerwca 2020 r. I C 343/19

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rate this post

Dodaj komentarz