Czy jest ważny testament mimo choroby psychicznej i schizofrenii paranoidalnej

Czy jest ważny testament mimo choroby psychicznej i schizofrenii paranoidalnej

Zgodnie z art. 670 § 1 KPC sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. Obowiązek ustalenia, kto jest spadkobiercą dotyczy zarówno spadkobierców powołanych do spadku z ustawy, jak i testamentu. Wynika to wyraźnie z brzmienia powołanego przepisu, który w zdaniu drugim stanowi, że sąd spadku w szczególności bada, czy spadkodawca pozostawił testament. W razie pozostawienia testamentu rzeczą sądu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku jest natomiast ocena jego ważności.

Przepis art. 945 § 1 pkt 1 KPC stanowi, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. I CSK 115/11 (Biul. SN 2012/2/12, LEX nr 1112728)– odwołując się do literatury – wskazał, że oświadczenie woli testatora jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania testamentu nie występowały żadne zaburzenia świadomości, a testator jasno i wyraźnie zdawał sobie sprawę, że sporządza testament określonej treści, natomiast oświadczenie testatora jest swobodne, jeżeli spadkodawca nie kieruje się motywami intelektualnymi lub pobudkami uczuciowymi, mającymi charakter chorobowy, nie pozostaje pod dominującym wpływem czyjejkolwiek sugestii i zachowuje wewnętrzne poczucie swobody postępowania. Nadto wskazał, że stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli, jak i stan wyłączający swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli musi wynikać z przyczyny wewnętrznej, umiejscowionej w samym podmiocie składającym oświadczenie woli. Musi wynikać ze stanu, w jakim znajduje się osoba składająca oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych, w jakich się znalazła. Źródłem tej wady oświadczenia woli są szczególne właściwości psychiki lub procesu myślowego, znajdujące się „wewnątrz” osoby składającej oświadczenie woli.

Czy jest ważny testament mimo choroby psychicznej i schizofrenii paranoidalnej Poznań

Należy także podkreślić, że dla ważności testamentu zakres świadomości testatora nie musi być absolutnie niezakłócony, gdyż testament nie jest czynnością prawną o złożonym charakterze; jego konstrukcja jest znacznie prostsza niż np. przeciętnej umowy kredytowej. Musi on jednak bez wątpienia obejmować wiedzę testatora o osobie spadkodawcy, o znaczeniu dokonywanej czynności, jej przyczynach i skuteczności.

Sąd jest zobowiązany ocenić prawidłowość dowodu z opinii biegłego – jako dowodu pochodzącego od podmiotu posiadającego wiedzę specjalną, w oparciu o takie kryteria jak: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2002 r., sygn. V CKN 1354/00, LEX nr 77046). Prawidłowa opinia powinna być wyczerpująca, odnosić się do wszystkich kwestii zawartych w tezie dowodowej postanowienia sądu i zawierać uzasadnienie sformułowane w sposób przystępny i zrozumiały dla osób nieposiadających wiadomości specjalnych w sposób umożliwiający jej sądową kontrolę (art. 285 § 1 KPC). Specyfika oceny dowodu z opinii biegłych wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który choć nie posiada wiadomości specjalnych, bada jej poprawność w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej.

Wskazać należy, że przyczyny wyłączające świadomość lub swobodę przy powzięciu decyzji i wyrażeniu woli są przykładowo wymienione w art. 82 KC Chodzi nie tylko o stany trwałe, takie jak choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy, lecz także o przemijające zaburzenia czynności psychicznych. Do tej drugiej grupy zalicza się upojenie alkoholowe, pozostawanie pod wpływem narkotyków, stan nieprzytomności spowodowany wysoka gorączką lub schorzeniami związanymi ze starości. Dla ustalenia nieważności testamentu osoby, która cierpiała na funkcjonalne zaburzenia psychiczne (depresję, urojenia, halucynacje, omamy, paranoję, schizofrenię) w chwili sporządzenia testamentu należy wykazać, że: spadkodawca cierpiał na zaburzenia psychiczne, któremu towarzyszą urojenia lub omamy, bądź urojenia lub omamy wynikające z zaburzenia psychicznego były przyczyną sporządzenia testamentu (zob. J. Wierciński, Brak świadomości albo swobody przy sporządzaniu testamentu, LexisNexis 2013, s.154-207).

Sprawa spadkowa opracowana przez Kancelarię

W rozpoznawanej sprawie spór między wnioskodawcą a pozostałymi uczestnikami (za wyjątkiem uczestniczki H. T.) dotyczył kwestii istnienia po stronie spadkodawczyni stanu wyłączającego świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli w chwili sporządzania przez nią testamentu holograficznego.

Ustalono w stanie faktycznym sprawy, iż spadkodawczyni cierpiała na chorobę psychiczną – schizofrenię paranoidalną od 1975 r. a pozostawała w leczeniu do 1986 r. (data ostatniego wpisu w historii choroby z Poradni (...) w S.). Od tego momentu nie zażywała żadnych leków związanych z leczeniem jej choroby. Pomimo tego mogła funkcjonować jak zdrowy człowiek, w pełni rozumiejący wszystkie swoje zachowania. Z powyższego wynika więc, że zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego funkcjonowanie spadkodawczyni po 1983 r.. po opuszczeniu przez nią szpitala psychiatrycznego po jednym z kilku pobytów, wyraźnie się zmieniło na korzyść, bo z osoby cierpiącej na widoczne zaburzenia natury psychicznej, spadkodawczyni stała się osobą dobrze funkcjonującą społecznie, u której nikt bez wiedzy co do wcześniejszych jej ,,dziwnych zachowań ’’ nie podejrzewałby nawet istnienia jakichkolwiek zaburzeń tego typu, mogących wyłączać jej zdolność do czynności prawnych.

Czy jest ważny testament mimo choroby psychicznej i schizofrenii paranoidalnej Poznań

Zachowanie M. C. po 1983 r. jest ewidentnie odmienne od zachowań kobiety sprzed 1983 r., powodujących konieczność hospitalizacji w szpitalu psychiatrycznym. Co więcej, postawy spadkodawczyni od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, więc po wielu latach od zakończonego leczenia szpitalnego, polegające na całkowicie samodzielnym funkcjonowaniu (prowadzenie gospodarstwa domowego, robienie zakupów, sprzątanie, pranie, regulowanie bieżących opłat, dorabianie jako krawcowa, korzystanie z pomocy lekarskiej), na udzielaniu pomocy sąsiadom, i rodzinie w sprawowaniu chociażby opieki nad małoletnim dzieckiem, jak również polegające na cyklicznym finansowym wspieraniu dorosłych już dzieci i wnuków oraz poddawaniu się zabiegom medycznym - są zachowaniami całkowici eracjonalnymi, przemyślanymi, świadczącymi - jak wskazują to zasady logiki i doświadczenia życiowego - o dobrej właściwej kondycji umysłowej spadkodawczyni.

Powyższe wskazuje, że spadkodawczyni wiedziała czego chce od ludzi i świata zewnętrznego działała świadomie i rozważnie oraz zmierzała do urzeczywistnienia swej własnej wielokrotnie wyrażanej jednoznacznie woli, działała swobodnie. Ta ewidentna różnica w zachowaniach spadkodawczyni widoczna nawet dla postronnych osób sprawia, iż wnioski zawarte w opinii powołanej w sprawie biegłej lek. med. T. A. należy uznać za mało logiczne, nieuzasadnione i niezgodne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd z tych racji nie dał wiary wnioskom przedstawionym w opinii biegłej i pominął wnioski z niej płynące.

Wyjaśnić należy, że wprawdzie opinia biegłych jako dowód oparta jest na wiadomościach specjalnych, jednakże podlega ona ocenie sądu w świetle całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Wobec tego, koniecznym jest stwierdzenie, czy opinia ustosunkowała się do wynikających z innych dowodów faktów mogących stanowić podstawę ocen medycznych w kwestii świadomości testatorki zawartych w opinii oraz czy opierając się na tym materiale w sposób logiczny i jasny przedstawia tok rozumowania prowadzący do sformułowanych w niej kategorycznych wniosków.

Biegła z zakresu psychiatrii lek. med. T. A. podała, że w opinii opierała się na dokumentacji medycznej dotyczącej leczenia psychiatrycznego spadkodawczyni w latach 1974 – 1983 a także na dokumentacji medycznej podstawowej opieki zdrowotnej z lat 1985 – 2016, w której lekarz trzykrotnie w wywiadzie wskazał na występujące u spadkodawczyni urojenia. Biegła określiła, że uwzględnia także treści pism procesowych sporządzonych przez uczestniczkę G. M., wnioskodawcę oraz uczestniczkę H. T. Analizowała list M. C. z 4.11.2002 r. oraz treści z zeszytów napisanych przez spadkodawczynię. Poza tym opiniowała również na podstawie częściowych zeznań wnioskodawcy, uczestniczki G. M. oraz oświadczenia pełnomocnika uczestnika F. O.

Sąd uznał, że wnioski opinii biegłej lek. med. T. A. nie zostały uzasadnione w wymagający sposób, gdyż opinia ta ogranicza się do przytoczenia niektórych, wybiórczych danych z akt sprawy oraz ogólnikowego, lakonicznego przytoczenia wyników postępowania dowodowego i konkluzji bez dokładnego, pełnego i jasnego uzasadnienia wyprowadzonych ostatecznie wniosków, bez dogłębnej analizy studiowanego przypadku. W tej sytuacji opinia nie jest w pełni weryfikowalna i jako taka nie może stanowić podstaw rozstrzygnięcia. Sąd uznał opinię biegłej, opartą głównie na wnioskowaniu, iż to, że pacjentka od wielu lat miała przewlekłą chorobę psychiczną, iż miał urojenia (potwierdzone zaledwie trzykrotnie przez lekarza rodzinnego na przestrzeni ponad 30 lat) oraz pisała w zeszytach o swojej misji oraz religijności, już samo w sobie stanowi wystarczającą podstawę do podania w wątpliwość jej zdolności do świadomego podjęcia decyzji i wyrażenia woli, za niepoddającą się rzetelnej ocenie.

W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie ze stanowiskiem współczesnej psychiatrii, a także zgodnie z praktyką orzeczniczą – sama choroba psychiczna, nawet o wieloletnim przebiegu nie powoduje braku zdolności do czynności prawnych. Biegła w swojej opinii w ogóle nie odniosła się do kwestii zdolności osób chorych na schizofrenię do abstrakcyjnego logicznego myślenia, przewidywania i wnioskowania, co jest konieczne do swobodnego wyrażenia woli. Nie wskazała również, co konkretnie powinno świadczyć o faktycznym wystąpieniu u testatorki zaburzeń świadomości, co najmniej typu ,,przymglenia’’. Z doświadczenia życiowego wiemy, iż stan zdrowia może ulegać nawet nagłym zmianom w krótkich odstępach czasu, szczególnie u osób w starszym wieku.

Z uwagi na powyższe Sąd pominął wniosek końcowy opinii biegłego psychiatry lek. med. T. A., iż choroba psychiczna M. C. uniemożliwiała jej sporządzenie testamentu własnoręcznego. Zdaniem Sądu wnioski w tej materii wyciągnięte przez biegłą były zbyt daleko idące, mając na uwadze podstawy medyczne, na których je oparto i nie dawały podstaw do stanowczego wnioskowania o rzeczywistym istnieniu skutków schorzenia psychicznego spadkodawczyni w dacie testowania.

Czy jest ważny testament mimo choroby psychicznej i schizofrenii paranoidalnej Poznań

Przedstawione w stanie faktycznym ustalenia, dokonane w oparciu o wymienione zeznania świadków i dowody z dokumentów pozwalają w sposób jednoznaczny przyjąć, że w czasie sporządzania własnoręcznego testamentu z dnia 11.04.2002 r. spadkodawczyni była w stanie zdrowia pozwalającym na świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Żaden bowiem z zeznających świadków nie potwierdził problemów spadkodawczyni związanych z jej świadomością, a wręcz przeciwnie, M. C. pomimo podeszłego wieku i stwierdzonej choroby psychicznej zachowała pełną zdolność logicznego myślenia niemal do samej śmierci. Wszyscy świadkowie zgodnie wskazywali, że stan psychiczny spadkodawczyni był bardzo dobry, była zorientowana co do czasu, miejsca, nie miała problemów z pamięcią, była zorganizowana, racjonalna, wyważona, potrafiła ocenić dobrze sytuację, wiedziała co jest dobre, co złe. Jak wynika z załączonych dokumentów, również w okresie przed i po sporządzeniu testamentu spadkodawczyni znajdowała się w stanie umożliwiającym świadome podejmowanie życiowych decyzji i wyrażanie własnej woli. Jak wynika bowiem z treści dokumentacji medycznej dotyczącej pobytów M. C. w szpitalu w S., w chwili przyjęcia do szpitala pozostawała w logicznym kontakcie i była w stanie podjąć decyzje co do udzielenia zgody na badania, zgody zabiegi i udzielanie informacji o stanie jej zdrowia. Jej procesy myślowe w tym czasie były prawidłowe.

Mając na względzie powyższe zgodnie z zasadą favor testamenti (życzliwej interpretacji testamentu) w ocenie Sądu nie zaistniały podstawy do przyjęcia braku po stronie spadkodawczyni swobody powzięcia decyzji i wyrażenia woli w dacie sporządzenia testamentu. Dodatkowo wskazać należy, że świadkowie oraz uczestnicy zgodnie zeznali, że zmarła była osobą bardzo stanowczą, miała własne zdanie, a zatem nie sposób uznać, aby brakło jej jakby umysłowej odporności pozwalającej na stawienie oporu drugiej osobie co do tego, jak ma rozporządzić swoim majątkiem na wypadek śmierci (mortis causa).

Mając na względzie, iż spadkodawczyni M. C. sporządziła testament holograficzny (własnoręczny) w dniu 11.04.2002 r., którego ważność nie budzi dowodowych wątpliwości Sądu, zgodnie z treścią rozrządzenia testamentowego, w którym do całości spadku powołany został wnioskodawca C. T., należało stwierdzić, iż na podstawie wyżej wymienionego testamentu spadek po M. C. nabył w całości wnioskodawca (art. 941 KPC). Postanowienie Sądu Rejonowego - I Wydział Cywilny z dnia 16 września 2020 r. I Ns 250/17

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rate this post

Dodaj komentarz