Ważność testamentu mimo choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych, zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych

Ważność testamentu mimo choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych, zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych

Zgodnie z art. 670 § 1 KPC Sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą oraz czy spadkodawca pozostawił testament. Sąd jest związany wnioskiem tylko co do określenia osoby spadkodawcy, o tym zaś, kto dziedziczy spadek, orzeka z urzędu (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1950 r., Wa.C. 3/50, DPP 1950, nr 7, poz. 59; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1969 r., III CZP 132/68, OSNC 1969, nr 7–8, poz. 131; uchwała całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1973 r., III CZP 13/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 144).

Artykuł 670 § 1 KPC nakłada na sąd orzekający jedynie badanie z urzędu, kto jest spadkobiercą. Do sądu spadku należy zatem np. ustalenie, czy nie zachodzą negatywne przesłanki dziedziczenia. Na podstawie art. 670 § 1 KPC nie można natomiast nałożyć na sąd obowiązku zastępowania wnioskodawcy w udowodnieniu okoliczności, z których wnioskodawca ten wywodzi dla siebie skutki prawne (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 1998 r. III CKN 38/98).

Ważność testamentu mimo choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych, zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych Poznań

Z art. 926 § 1 i § 2 KC wynika, że powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu. Dziedziczenie z ustawy następuje wówczas, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy. Zgodnie z art. 950 KC spadkodawca może sporządzić testament w formie aktu notarialnego.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 maja 2003 r. (I CKN 367/01) wskazał, że za powodujące nieważność testamentu notarialnego można uznać takie uchybienia, które sprowadzają wątpliwość co do prawdziwości zdarzeń ujętych w akcie. Do takich uchybień należy zaliczyć nieoznaczenie osoby spadkodawcy, brak wskazania sporządzającego akt notariusza, brak podpisu notariusza względnie spadkodawcy, w tym drugim wypadku bez stwierdzenia przyczyny braku podpisu. Uogólniając należy przyjąć, iż cechę dokumentu urzędowego odbierają testamentowi notarialnemu tylko takie uchybienia formalne, które dotyczą jego istoty i które nie mogą być zastąpione ustaleniami z wykorzystaniem zwykłych środków dowodowych.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 stycznia 2005 r. (IV CK 428/04) podkreślił, że ze względu na znaczenie aktu sporządzenia testamentu jest on czynnością sformalizowaną i nie zachowanie przepisów o formie testamentu, które mają charakter bezwzględnie obowiązujący, skutkuje jego nieważnością (art. 958 KC). Przepisy dotyczące formy testamentu mają na celu zapewnienie autentyczności testamentu, woli testowania, zdolności testowania, ustalenia wzajemnego stosunku kilku testamentów. Dlatego też wyłączają w zasadzie jako lex specialis ogólny przepis art. 60 KC Ponieważ przepisów wyjątkowych nie należy interpretować rozszerzająco, trzeba się zatem opowiedzieć za taką ich wykładnią, która nie może być sprzeczna z ustawą (art. 958 KC), ale odpowiadającą teorii woli i uwzględniającą okoliczności konkretnej sprawy.

Sporządzenie testamentu w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (art. 945 § 1 pkt 1 KC) powinno być interpretowane w nawiązaniu do treści art. 82 KC (J. Wierciński, Brak świadomości albo swobody przy sporządzaniu testamentu, Warszawa 2010, s. 80). Stąd też uwagi dotyczące wykładni tego ostatniego przepisu mają pełne zastosowanie do składania oświadczenia woli, jakim jest sporządzenie testamentu. Jednakże samo stwierdzenie u spadkodawcy choroby psychicznej nie powoduje samo przez się nieważności testamentu, nie przesądza też o braku zdolności testowania, jeżeli osoba taka nie została ubezwłasnowolniona. W takim wypadku niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia zdolności testowania spadkodawcy w chwili sporządzenia przez niego testamentu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1976 r., III CRN 25/76, OSP 1977, z. 4, poz. 78). Dopiero ustalenie, że w chwili składania oświadczenia woli testator znajdował się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może prowadzić do nieważności testamentu (co do przyczyn takiego stanu bliżej J. Wierciński, Brak świadomości albo swobody, op. cit., s. 166 i n.).

Stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może być rozumiany tylko jako stan, w którym możliwość wolnego wyboru jest całkowicie wyłączona. Sugestia osób trzecich nie wyłącza swobody powzięcia decyzji. W przeciwnym wypadku niemal każde oświadczenie woli byłoby dotknięte wadą wskazaną w art. 945 § 1 pkt 1 KC, rzadko bowiem człowiek działa zupełnie swobodnie (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2004 r., III CK 523/02).

W celu ustalenia stanu świadomości testatora w chwili sporządzenia testamentu z zasady przeprowadza się dowód z opinii biegłego, przy czym dowód ten przeprowadza się już po jego śmierci. Fakt śmierci nie stoi jednak na przeszkodzie przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego lub przesłuchania świadków. W charakterze świadka może też być przesłuchany notariusz, przy czym przekonanie przesłuchanego w charakterze świadka notariusza co do stanu poczytalności spadkodawcy w chwili sporządzania testamentu nie jest dla sądu wiążące. Wartość tego dowodu polega na tym, że składający zeznania jest osobą godną zaufania jako osoba postronna i urzędowa, ale zeznania tego świadka podlegają ogólnym zasadom co do ich oceny (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1982 r., III CRN 159/82, OSNC 1983, nr 4, poz. 57).

Ważność testamentu mimo choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych, zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych Poznań

W świetle art. 945 § 1 pkt 2 KC nieważny jest testament sporządzony pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu danej treści. Przy takiej konstrukcji błąd przy testamencie musi być oceniany zupełnie inaczej niż błąd uregulowany w art. 84-86 KC, gdyż przepis nie wprowadza żadnych kryteriów oceny błędu i inne są skutki błędu przy testamencie. Wada ta w przypadku testamentu występuje bez względu na to, czy błąd spadkodawcy sporządzającego testament dotyczy treści testamentu, czy okoliczności nieobjętej treścią testamentu. Nie ma też znaczenia, czy oraz kto i w jaki sposób błąd wywołał. Znaczenie prawne ma jednak błąd istotny, tj. taki, który uzasadnia przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu, nie złożyłby oświadczenia tej treści (art. 84 § 2 KC). O tym, czy błąd spadkodawcy jest istotny, decyduje ocena konkretnego wypadku, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności, dokonywana wyłącznie w kategoriach subiektywnych spadkodawcy (błąd powinien stanowić przyczynę sprawczą sporządzenia testamentu). Nie ma natomiast znaczenia na gruncie art. 945 § 1 pkt 2 KC, czy spadkodawca oceniał dany stan faktyczny obiektywnie, czy nie (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2003 r., III CK 325/02).

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

Ze zgromadzonego w rozpoznawanej sprawie materiału dowodowego wynika, że Z. P. sporządziła w dniu 22 października 1993 r. przed notariuszem K. B. w Państwowym Biurze Notarialnym w Ł. testament w formie aktu notarialnego. W rozpoznawanej sprawie wnioskodawca A. W. podnosił, że testament Z. P. jest nieważny z uwagi na to, że nie miała ona w chwili jego sporządzenia pełnej świadomości i swobody powzięcia decyzji i wyrażenia woli z uwagi na chorobę psychiczną, na którą cierpiała.

Ważność testamentu mimo choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych, zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych Poznań

Z opinii biegłych wynika, że Z. P. była zdolna w sposób swobodny i świadomy powziąć decyzję i wyrazić wolę w czasie sporządzania testamentu notarialnego w dniu 22 października 1993 r. Na podstawie dowodów z ich opinii Sąd ustalił, że samo rozpoznanie choroby psychicznej nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem zniesienia zdolności do świadomego lub swobody podjęcia decyzji lub wyrażenia woli. Sąd ustalił, że u Z. P. wystąpiły wiosną 1993 roku objawy choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych oraz zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych, a objawom chorobowym towarzyszyły zmiany zachowania obserwowane przez świadków oraz uczestniczkę postępowania E. W., z którą Z. P. udała się po pomoc do (...). Jednak dane z dokumentacji medycznej w sposób jednoznaczny wskazują, że w czasie wizyt poprzedzających sporządzenie testamentu nie występowały u Z. P. objawy choroby psychicznej mogące mieć wpływ na zdolność do świadomego podjęcia decyzji i wyrażenia woli. Świadczy o tym także fakt, iż podczas kolejnych wizyt nie zmieniano leczenia farmakologicznego. W dacie sporządzenia testamentu, w trakcie rozmowy z notariuszem, zachowanie Z. P. nie wzbudziło u notariusza zaniepokojenia. W dalszym przebiegu choroby u Z. P. występował wieloletni okres remisji (ustąpienia) objawów psychotycznych (urojeń i halucynacji) co zostało udokumentowane wpisami w historii choroby. Pomocniczo na dobre funkcjonowanie społeczne Z. P. wskazują zeznania M. O., która zeznała, że w latach 90. widywała się regularnie ze spadkodawczynią, która w tym okresie „normalnie i rzeczowo rozmawiała...”. W tym okresie spadkodawczyni nie podejmowała prób zmiany testamentu, co dodatkowo wskazuje, że podjęte przez nią działania (sporządzenie testamentu) było zgodne z jej intencjami.

Skoro bowiem w dokumentacji medycznej wynika, że występowały u spadkodawczyni okresy dobrego funkcjonowania, remisji, czyli niewystępowanie objawów psychotycznych, jak np. w 1996 r., to w tym właśnie okresie spadkodawczyni mogła by zmienić swoją wolę, a jednak tego nie zrobiła. Niewątpliwie na decyzje podejmowane przez Z. P. w okresie, kiedy spisała testament miał fakt, iż od kilku lat była w trudnej psychologicznie sytuacji. Utrata dotychczasowego stanowiska pracy, degradacja do stanowiska sprzątaczki w tym samym zakładzie pracy mogły skutkować lękiem przed negatywną oceną i wyśmiewaniem. Do tego była obciążona opieką nad schorowaną matką, przy pogarszającym się stale jej stanie zdrowia. Trudne relacje w rodzinie w tym przede wszystkim brak wsparcia ze strony brata K. P. i siostrzeńca A. W. mogły potęgować odczucia obciążenia i chęć obdarowania osoby od której uzyskiwała pomoc. To wszystko prowadzi do wniosku, że podjęta decyzja przez spadkodawczynię o rozporządzeniu swoim majątkiem była zgodna z jej interesami. Uzasadnienie tej woli było adekwatne i logiczne i było podziękowaniem za opiekę nad członkami jej rodziny, jak i towarzyszeniu jej osobiście w życiu.

Ważność testamentu mimo choroby psychicznej w postaci halucynacji słuchowych, zaburzeń myślenia w formie urojeń prześladowczych i ksobnych Poznań

Leczenie w szpitalu psychiatrycznym w przeszłości nie jest i nie może być czynnikiem wpływającym bezpośrednio na ocenę zdolności Z. P. do świadomego i swobodnego podjęcia decyzji lub wyrażenia woli, ponieważ nie koresponduje bezpośrednio ze stanem psychicznym w chwili testowania. Objawy, które zgłaszała Z. P. nie dyskwalifikują jej możliwości do świadomego i swobodnego wyrażania woli. Jeszcze raz należy podkreślić, że w momencie wypisania ze szpitala w 1993 r. czyli przed okresem testowania, jak i około okresu testowania w październiku/listopadzie 1993 r. lekarzy psychiatrzy nie opisywali występowania tego rodzaju objawów.

Dodatkowo należy stwierdzić, że analiza informacji z akt sprawy nie daje podstaw do ustalenia, że ktoś wobec spadkodawczyni wyrażał oczekiwania czy wywierał presję na jej swobodę składania oświadczeń woli. E. W. była jedyną osobą, która wspierała ją w codziennym życiu, również pomocy w opiece nad chorą matką. Spadkodawczyni miała kontakt z bratem i siostrzeńcem, z różnymi znajomymi, również z koleżankami, które zeznawały w sprawie i nikomu nie wyraziła swoich wątpliwości co do swoich decyzji. Tej decyzji nie zmieniła przez kolejnych kilkanaście lat. Na tej podstawie Sąd ustalił, że w momencie sporządzania testamentu nie występowały objawy mogące mieć wpływ na zniesienie zdolności do świadomego lub swobodnego wyrażenia woli, co prawdopodobnie związane było ze stosowaniem skutecznego leczenie przeciwpsychotycznego.

Reasumując, Sąd uznał, że testament notarialny sporządzony przez Z. P. w dniu 22 października 1993 r., powołujący w całości do dziedziczenia uczestniczkę E. W., był ważny, albowiem w chwili jego sporządzenia spadkodawczyni nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Postanowienie Sądu Rejonowego- I Wydział Cywilny z dnia 30 marca 2016 r. I Ns 1640/10

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rate this post

Dodaj komentarz