Poniedziałek - Sobota9.00 - 20.00
ul. Głogowska 47a lok. 1a 60-736 Poznań
Tel.+48696293998
ZapraszamyJeżeli chcesz mieć przewagę problemy powierz najlepszym specjalistom
Twoja sprawa z zakresu prawa spadkowego jest już wystarczająco stresująca. Nie powinieneś rozbijać banku tylko po to, aby upewnić się, że jesteś chroniony

Zachowek od zniesienia współwłasności domu, mieszkania, gruntu i nieruchomości

Prawo spadkowe zapewnia członkom najbliższej rodziny spadkodawcy, zaliczonym do kręgu uprawnionych do zachowku, uzyskanie określonej korzyści ze spadku niezależnie od woli spadkodawcy, tj. choćby spadkodawca pozbawił ich tej korzyści przez rozrządzenia testamentowe lub dokonane darowizny. Zgodnie z art. 991 § 1 KC, uprawnionymi do zachowku są zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy.  Według art. 991 § 1 KC, uprawnionym do zachowku należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś sytuacjach – połowa wartości tego udziału. I to właśnie, co się uprawnionemu w myśl tego przepisu należy, stanowi zachowek, którego nie może on być pozbawiony wolą spadkodawcy, chyba że występują przesłanki do wydziedziczenia (art. 1008 – 1010 KC); w razie wydziedziczenia zstępnego jego zstępni są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę (art.1011 KC).

W celu obliczenia zachowku należy najpierw określić udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Wyjść trzeba tutaj od ustalenia udziału, w jakim uprawniony byłby powołany do spadku z ustawy, przy czym przy operacji tej, zgodnie z art. 992 KC, uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni. Następie udział ten mnoży się, stosownie do art. 991 § 1 KC, przez 2/3, jeżeli uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy lub małoletni, a w pozostałych sytuacjach – przez 1/2. Otrzymany wynik to właśnie udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku.

Zachowek od zniesienia współwłasności domu, mieszkania, gruntu i nieruchomości Poznań

Kolejnym etapem obliczania zachowku jest ustalenie tzw. substratu zachowku (art. 993 – 995 KC). Ustalenie substratu zachowku wymaga przede wszystkim określenia czystej wartość spadku. Czysta wartość spadku stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku i cen z chwili orzekania o zachowku (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasadę prawną – z dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/84,OSP 1988, nr 2, poz. 27), a stanem biernym spadku, czyli sumą długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń. Po określeniu czystej wartości spadku dolicza się do niej, dla ustalenia substratu zachowku, wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę, bez względu na to czy były one uczynione na rzecz spadkobierców, uprawnionych do zachowku, czy też innych osób. Wartość przedmiotu darowizny na potrzeby doliczenia oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalenia zachowku (art. 995 KC). Pewne jednak darowizny zostały wyłączone od doliczania, w szczególności drobne, zwyczajowo przyjęte, oraz dokonane dawniej niż przed dziesięciu laty, licząc od otwarcia spadku, na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 KC).  Zamyka obliczanie zachowku operacja mnożenia substratu zachowku przez udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Jej wynik wyraża wysokość należnego zachowku.

Uprawniony należny mu zachowek, obliczony w powyższy sposób, może otrzymać przede wszystkim w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny (art. 991 § 2 KC). Gdy jednak to nie nastąpi, przysługuje mu – w myśl powołanego przepisu – przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia (roszczenie o zachowek). Stąd jednoznaczny wniosek, że o powstaniu na rzecz uprawnionego do zachowku roszczenia przeciwko spadkobiercy o pokrycie lub uzupełnienie w pieniądzu zachowku rozstrzyga tylko to, czy otrzymał on w całości należny mu zachowek w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny. Jeżeli otrzymał, roszczenie o zachowek nie przysługuje mu (co do zaliczenia darowizny na należny uprawnionemu zachowek – zob. art. 996 KC). Jeżeli natomiast nie otrzymał, roszczenie o zachowek przysługuje mu, choćby został powołany do spadku, nawet z ustawy, i choćby współspadkobierca – adresat jego roszczenia sam też był uprawniony do zachowku. Powyższy wniosek znajduje potwierdzenie w przepisach art. 999 i 1005 § 1 KC, regulujących sytuacje, w których spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku jest sam uprawiony do zachowku. Zrozumiałe, że odpowiedzialność spadkobiercy obowiązanego do zapłaty zachowku, który sam jest uprawniony do zachowku, ogranicza się tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.

Zachowek od zniesienia współwłasności domu, mieszkania, gruntu i nieruchomości Poznań

Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku; jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Jeżeli obdarowany sam jest uprawniony do zachowku, ponosi odpowiedzialność względem innych uprawnionych do zachowku tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek. Obdarowany może zwolnić się od obowiązku zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku przez wydanie przedmiotu darowizny (art. 1000 KC).

Jak podnosi się natomiast w doktrynie pojęcie darowizny na gruncie przepisów o zachowku obejmuje nie tylko umowę z art. 888 KC, ale również takie nieodpłatne czynności spadkodawcy, które następują z majątku spadkodawcy, powodują zmniejszenie spadku i z punktu widzenia osób uprawnionych mogą prowadzą do takiego samego ich pokrzywdzenia, jak dokonanie darowizny. Jako darowizny należy traktować przysporzenia, które uzyskuje jeden ze współwłaścicieli w razie umownego zniesienia współwłasności, jeżeli wartość, którą otrzymuje w wyniku działu jest mniejsza niż jego udział (por. Konrad Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Wyd. 20, 2018). W judykaturze wskazuje się, że przy wykładni art. 993 KC należy mieć na względzie, że o doliczeniu świadczenia do spadku (celem ustalenia substratu zachowku) decydujące znaczenie ma to, aby miało ono cechy i skutki darowizny. Należy zatem przyjąć, że każda celowa czynność prawna powodująca jednokierunkowe przesunięcie majątkowe, skutkujące wzbogaceniem majątkowym jednej strony kosztem drugiej, będzie nosiła cechy darowizny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 grudnia 2013 r., I ACa 982/13, L.).

W uzasadnieniu ww. orzeczenia Sąd Apelacyjny zaznaczył, że stanowiska, że w istocie przeniesienie na zobowiązanego do zachowku prawa własności nieruchomości było dokonane w formie darowizny i wartość tych nieruchomości, które przypadły pozwanej wchodzi w skład majątku spadkowego, w żaden sposób nie wyklucza okoliczność, że tak samo zniesienie wspólności ustawowej, jak i dokonanie w jego następstwie podziału majątku wspólnego w sposób, w jaki dokonali tego spadkodawca wraz z zobowiązanym do zachowku jako czynności prawne są dopuszczalne. Fakt, że takie czynności są prawnie dozwolone, pozbawiony jest znaczenia dla ustalenia, że w istocie mamy do czynienia z umową darowizny.

Na poparcie powyższego stanowiska należy przywołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2009 r., III CSK 307/08, w którym SN wskazał, że umowa obligacyjna obejmująca zniesienie między współwłaścicielami współwłasności nieruchomości w wyniku nieodpłatnego przeniesienia na jednego z nich udziałów we współwłasności na drugiego dotychczasowego współwłaściciela może być kwalifikowana jako umowa darowizny. W orzecznictwie sądów powszechnych również wyrażano pogląd, że także umowa zawarta między współwłaścicielami nieruchomości w wyniku nieodpłatnego przeniesienia przez jednego z nich udziałów we współwłasności na drugiego dotychczasowego współwłaściciela bez spłat może być kwalifikowana jako umowa darowizny (por. wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 26 kwietnia 2017 r., I C 20/14, L).

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię nr 1

W niniejszej sprawie nie było sporu co do tego, że pozwana E. C. (1) jest spadkobiercą testamentowym A. P. (1). Okoliczność ta wynika również z przedłożonych dokumentów. Nie ulega wątpliwości, iż spadkodawca była wdowcem i miał troje dzieci, które pozostawały przy życiu w chwili otwarcia spadku. Powód będący synem spadkodawcy także należy do kręgu spadkobierców ustawowych A. P. (1). Zważywszy na powyższe, w razie dziedziczenia ustawowego każdemu z trojga dzieci spadkodawcy przypadłby udział w wysokości 1/3 części spadku. Z uwagi na fakt, iż powód jest osobą dorosłą i zdolną do pracy, to przysługiwało jej roszczenie o zapłatę zachowku w wysokości 1/2 udziału spadkowego, jaki przypadłby jej w razie dziedziczenia ustawowego tj. w wysokości 1/6 części spadku (1/3 x 1/2).

Na podstawie zaoferowanego materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, że w skład majątku spadkowego po A. P. (1) wchodziły zgromadzone przez niego oszczędności, co wynika z zaświadczeń wystawionych przez Bank. W dacie śmierci spadkodawcy na jego lokacie w (…) S.A. zgromadzone były środki pieniężne w kwocie 3.323,06 zł, a na terminowej książeczce oszczędnościowej prowadzonej przez ten bank środki pieniężne w kwocie 2.474,41 zł. Ponadto, spadkodawca miał środki pieniężne na dwóch lokatach w Banku (…) S.A. odpowiednio w kwotach: 511,51 zł i 1.036,41 zł. Łącznie zatem spadkodawca miał oszczędności w kwocie 7.345,39 zł.

Zachowek od zniesienia współwłasności domu, mieszkania, gruntu i nieruchomości Poznań

Sąd nie uwzględnił natomiast środków zgromadzonych na rachunku oszczędnościowym PLUS, który był wspólnym rachunkiem spadkodawcy i pozwanej. Jak wynika bowiem z oświadczenia pozwanej środki pieniężne zgromadzone na tym rachunku zostały wypłacone przez pozwaną przed śmiercią spadkodawcy i zostały przeznaczone na pokrycie bieżących potrzeb spadkodawcy (wynagrodzenie pielęgniarki, kroplówki, cewki, opatrunki, materac przeciwodleżynowy, pampersy, koszty transportu do domu opieki w S.). Strona powodowa nie kwestionowała powyższego oświadczenia.

Kwestią sporną pomiędzy stronami była kwestia darowizn, jakie należy doliczyć do ustalonego w powyższy sposób stanu czynnego spadku. Strona pozwana wywodziła bowiem, że jeszcze za życia spadkodawca i jego małżonka najpierw darowali ze swojego majątku wspólnego na rzecz pozwanej udział w wysokości 1/10 części w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego. Następnie w wyniku zniesienia współwłasności pozwana nabyła również udział w wysokości 9/10 części w tym prawie, który – jej zdaniem – nie mógł wejść już do masy spadkowej po zmarłym i nie podlega zaliczeniu jako darowizna. W tym stanie rzeczy – w ocenie strony pozwanej – do spadku należy doliczyć jedynie darowiznę w postaci połowy udziału darowanego na mocy umowy z dnia 13 lutego.

Z treści aktu notarialnego z dnia 22 kwietnia wynika, że A. i I. P. oraz pozwana dokonali zniesienia współwłasności ww. spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w ten sposób, że pozwana nabyła w całości powyższe prawo wraz z wkładem budowlanym i udziałem członkowskim, a nabycia dokonała do swojego majątku odrębnego. Zniesienia współwłasności dokonano nieodpłatnie, bez spłat i dopłat.

Stosownie do powyższych rozważań i zważywszy na okoliczności zawarcia umowy zniesienia współwłasności nieruchomości, w tym fakt, że zniesienie zostało dokonane pomiędzy najbliższymi krewnymi nieodpłatnie, bez żadnych spłat i dopłat, Sąd doszedł do przekonania, że obliczając należny powodowi zachowek należy uwzględnić także przysporzenie w postaci nabycia udziału w wysokości 9/10 części. Wartość rynkowa ww. spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w dacie otwarcia spadku nie była pomiędzy stronami sporna. Pozwana przyznała bowiem, że wartość ww. prawa wynosiła 200.000 zł. Należało mieć jednak na uwadze, że przedmiotowe spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wchodziło w skład majątku wspólnego spadkodawcy oraz jego małżonki I. P.. W świetle art. 43 § 1 KRO należało mieć na względzie, że jeżeli darowizny udzielili małżonkowie z majątku wspólnego, do zachowku doliczyć należy jedynie wartość połowy darowizny. Zatem ustalając substrat zachowku po A. P. (2) należało uwzględnić jedynie połowę wartości przedmiotu darowizny tj. kwotę 100.000 zł.

Zachowek od zniesienia współwłasności domu, mieszkania, gruntu i nieruchomości Poznań

W dalszej kolejności, od ustalonej wartości stanu czynnego spadku należało odjąć wartość stanu biernego (pasywów) spadku, w tym długów spadkowych. W przedmiotowej sprawie strona pozwana wykazała jedynie istnienie długu spadkowego w postaci kosztów wykonania nagrobka dla zmarłego spadkodawcy. Na tę okoliczność przedstawiła umowę z dnia 1 sierpnia 2016 r., z której wynika, że koszt postawienia nagrobka wyniósł 4.230 zł. Sąd uwzględnił 1/3 część tego długu tj. kwotę 1.410 zł. Podkreślić bowiem należy, iż nagrobek został wystawiony nie tylko A. P. (1), ale również jego zmarłej żonie i synowi K.. Skoro, w grobie spoczywają trzy osoby, to do długów spadkowych po A. P. (1) powinna zostać zaliczona tylko 1/3 część wydatków poniesionych na wzniesienie nagrobka.

W konsekwencji Sąd ustalił wartość substratu zachowku na kwotę 105.935,39 zł. Jak wskazano powyżej w przypadku dziedziczenia ustawowego po A. P. (1) udział spadkowy powoda wyniósłby 1/3, zaś należny jej zachowek połowę tegoż udziału. W tych okolicznościach powodowi należy się po ojcu zachowek w wysokości 17.655,90 zł (105.935,39 zł x 1/3 x ½). Sąd miał jednak na uwadze, że w dniu 20 listopada pozwana uiściła już na rzecz powoda kwotę 1.661,53 zł, wskazując w tytule przelewu „spadek po A. P. (1)”. Powód co prawda wywodził, iż powyższa kwota została przez pozwaną uiszczona tytułem rozliczenia kosztów pogrzebu, niemniej jego twierdzenia pozostały w tym zakresie gołosłowne, wobec jednoznacznego opisu tytułu przelewu. Kierując się zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logicznego rozumowania należy stwierdzić, że gdyby powyższa kwota stanowiła rzeczywiście zwrot kosztów pogrzebu, to pozwana w tytule przelewu użyłaby innych określeń typu „za pogrzeb”, „zwrot kosztów pogrzebu” itp. Natomiast, określenie „spadek po A. P. (1)” odnosi się jednoznacznie do rozliczeń roszczeń związanych ze spadkiem.

Niezależnie od powyższego, należy zwrócić uwagę, że w przypadku podzielenia stanowiska powoda, wydatek ten stanowiłby poniesiony przez pozwaną dług spadkowy, który dodatkowo obniżałby wartość stanu czynnego spadku. W związku z powyższym Sąd uwzględnił powództwo co do kwoty 15.994,37 zł. Wyrok Sądu Rejonowego – I Wydział Cywilny z dnia 20 grudnia 2018 r. I C 1026/17

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię nr 2

Powodowie S. W. i P. W. domagali się zasądzenia od pozwanego M. W. (1), na rzecz każdego z nich, kwot po 125.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem zachowku należnego im po ich zmarłym ojcu Z. W.. Pozwany M. W. (1) wniósł o oddalenie powództwa w całości.

Z. W. i B. W. nabyli do swojego majątku objętego małżeńską majątkową wspólnością ustawową prawo wieczystego użytkowania działki gruntu oznaczonej numerem 79 o powierzchni 2368 m2, położonej w K. oraz prawo własności budynku usytuowanego na tej działce i stanowiącego odrębny od gruntu przedmiot własności. W budynku mieściła się wcześniej restauracja. Z. W. i B. W. po zakupie nieruchomości przebudowali budynek na hotel z restauracją, dobudowując nad częścią restauracyjną dwanaście pokoi hotelowych. Działalność gospodarcza polegająca na prowadzeniu hotelu na ww. nieruchomości zarejestrowana była kolejno na różnych członków rodziny, ale faktycznie działalność tę prowadził pozwany. Pozwany zarejestrował działalność na siebie i zawarł z rodzicami umowę użyczenia nieruchomości, w której zobowiązał się do przeprowadzenia niezbędnych napraw, remontów, utrzymania budynku na własny koszt jak również ponoszenia kosztów podatków i innych opłat.

Pozwany M. W. (1) nabył od swoich rodziców Z. W. i B. W. na podstawie umowy darowizny udział do 1/100 części w prawie wieczystego użytkowania działki gruntu nr (…) położonej w K. oraz własności posadowionego na tej działce budynku o powierzchni użytkowej 1444,13 m2. W chwili zawarcia umowy darowizny pozwany był stanu wolnego.

Pomiędzy Z. W., B. W. i pozwanym M. W. (1) została zawarta umowa zniesienia współwłasności wieczystego użytkowania działki gruntu nr (…) położonej w K. oraz współwłasności posadowionego na tej działce budynku o powierzchni użytkowej 1444,13 m2, w ten sposób, że prawo wieczystego użytkowania działki gruntu oraz własność stanowiącego odrębny od gruntu przedmiot własności budynku przypadły pozwanemu M. W. (1). Strony umowy zgodnie oświadczyły, że znoszą współwłasność bez spłat i dopłat.

W tym samym dniu została ustanowiona przez pozwanego na rzecz jego matki nieodpłatna i dożywotnia służebność mieszkania polegająca na prawie do wyłącznego korzystania przez nią z trzeciego pokoju licząc od klatki schodowej, położonego na pierwszym piętrze od zachodniej strony – w budynku mieszkalnym znajdującym się na opisanej wyżej działce gruntu, wraz z prawem współkorzystania z kuchni oraz z prawem używania części wspólnych tej nieruchomości (klatki schodowe, korytarze, dojście do budynku, ogródek). Służebność została ustanowiona na życzenie B. W..

Przyczyną przeniesienia na pozwanego praw do ww. nieruchomości były w szczególności obawy pozwanego i jego matki, że nadużywający alkoholu Z. W. może dokonać nieprzemyślanych rozporządzeń majątkowych, a nadto fakt, że działalność na nieruchomości faktycznie od dłuższego czasu prowadził pozwany. Od początku, kiedy temat przeniesienia się pojawił, była między pozwanym i jego rodzicami zgoda co do tego, że przeniesienie praw do nieruchomości nastąpi nieodpłatnie. Wybór czynności prawnych, na podstawie których miało to nastąpić, był sprawą drugorzędną. Pierwszorzędną sprawą było poniesienie jak najmniejszych kosztów związanych z przeniesieniem praw i zabezpieczenie majątku przez niekorzystnymi rozporządzeniami.

W dniu (…) zmarł ojciec stron Z. W.. Spadek po nim odziedziczyli na podstawie ustawy:

– żona B. W., wprost w udziale wynoszącym ¼ część,

– syn S. W. (powód) – wprost, w udziale wynoszącym ¼ część,

– syn P. W. (powód)- wprost, w udziale wynoszącym ¼ część,

– syn M. W. (1) (pozwany) – z dobrodziejstwem inwentarza, w udziale wynoszącym ¼ część.

W chwili śmierci Z. W. do jego majątku objętego małżeńską majątkową wspólnością ustawową, wchodziła nieruchomość położona w K., składająca się z 18 działek budowlanych, oznaczonych numerami: (…). Po śmierci Z. W. działki oznaczone numerami (…) zostały sprzedane, a spadkobiercy dokonali między siebie podziału środków uzyskanych ze sprzedaży.

Wartość rynkowa prawa własności nieruchomości zabudowanej budynkiem hotelowo-usługowym, położonej w K., według jej stanu wynosi 1.826.490 zł, a z uwzględnieniem służebności mieszkania – 1.814.290 zł. Wartość rynkowa nieruchomości gruntowej niezabudowanej, składającej się z działek gruntu oznaczonych numerami (…), według stanu na dzień otwarcia spadku, wynosi 545.480 zł.

W takich uwarunkowaniach faktycznych Sąd Okręgowy uznał powództwo, oparte na treści art. 991 § 1 i 2 KC, za uzasadnione. Wskazał, że nie było między stronami sporu co do tego, że jedynymi spadkobiercami Z. W. są powodowie, pozwany oraz ich matka -żona spadkodawcy B. W., których udziały spadkowe – stosownie do treści art. 931 § 1 KC – wynoszą po ¼.

Składnik majątku spadkodawcy bezspornie stanowił udział do ½ części w prawie własności nieruchomości położonej w K., dla której Sąd Rejonowy prowadzi księgę wieczystą nr (…), składającej się z działek oznaczonych numerami: (…). Strony nie były natomiast zgodne tak co do zobowiązań spadkodawcy, ani co do powinności doliczenia do spadku udziału wynoszącego 99/100 części w prawie wieczystego użytkowania działki gruntu nr (…) położonej w K. oraz własności posadowionego na tej działce budynku o powierzchni użytkowej 1444,13 m2.

W niniejszej sprawie w świetle zeznań samego pozwanego nie może budzić żadnych wątpliwości to, że na jego rzecz rodzice dokonali nieodpłatnego przysporzenia, którego przedmiotem było 100/100 udziałów w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości i w prawie własności wzniesionego na niej budynku. Od początku, od kiedy powstał pomysł przeniesienia na niego praw do nieruchomości, mówiło się o nieodpłatnym przysporzeniu. Pierwotnie miała to być umowa darowizny wszystkich przysługujących małżonkom praw do nieruchomości, ale ostatecznie w drodze umowy darowizny przeniesiono najpierw tylko udział do 1/100 części, a udział do 99/100 części przeniesiono kilka dni później w drodze umowy znoszącej współwłasność bez obowiązku spłat i dopłat. Cel przeniesienia (nieodpłatne przysporzenie) pozostał ten sam, zmianie uległ wyłącznie rodzaj umowy, co podyktowane było, jak można wnosić na podstawie protokołu zeznań złożonych przez pozwanego i notariusza w sprawie obawami przed odwołaniem darowizny przez Z. W. i względami podatkowymi. Okoliczność, że na życzenie B. W. została po zawarciu umowy znoszącej współwłasność ustanowiona nieodpłatna i dożywotnia służebność mieszkania, nie czyni przysporzenia dokonanego na rzecz pozwanego przysporzeniem odpłatnym. Porównanie wartości świadczeń darczyńców i obdarowanego wskazuje na to, że świadczenie otrzymane przez pozwanego w wyniku umowy znoszącej współwłasność (wartość udziału wynoszącego 99/100) jest istotnie wyższa od świadczenia pozwanego polegającego na ustanowieniu ograniczonego prawa rzeczowego.

W takich uwarunkowaniach Sąd I instancji uznał, że jako darowiznę w rozumieniu art. 993 KC należy zakwalifikować przeniesienie na rzecz pozwanego zarówno udziału do 1/100 części w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości i prawie własności budynku, jak również przeniesienie udziału do 99/100 części. W związku z tym, że przedmiot przysporzenia wchodził w skład małżeńskiej ustawowej wspólności ustawowej, a przysporzenia dokonali oboje małżonkowie (spadkodawca i jego żona), do spadku należy doliczyć tylko ten udział w nieruchomości, który przysługiwał spadkodawcy, a więc ½.

Podzielając pogląd pozwanego, że istnienie służebności ma wpływ na obniżenie wartości nieruchomości, Sąd Okręgowy wskazał, że wartość nieruchomości stanowiącej przedmiot darowizny zaliczanej do spadku na potrzeby obliczania zachowku powinna być obniżona o wartość ustanowionej nieruchomości służebności tylko wówczas, gdy ustanowienie służebności zostało dokonane przez samego spadkodawcę w umowie darowizny albo później przez obdarowanego zgodnie z wolą spadkodawcy. Tymczasem w niniejszej sprawie ustanowienie służebności było związane z darowizną dokonaną przez matkę pozwanego i nastąpiło na jej wyraźne życzenie. W ocenie Sądu Okręgowego nie było też podstaw do tego, by obniżyć wartość nieruchomości o ustanowione na niej hipoteki. Po pierwsze, jak wyjaśnił biegły, hipoteki nie wpływają na zmianę wartości nieruchomości, a jedynie na ustalenie ceny nieruchomości. Po drugie, hipoteki ustanowione na nieruchomości zabezpieczały zobowiązania zaciągnięte przez pozwanego.

Uwzględniając powyższe Sąd Okręgowy ustalił, że wartość majątku spadkowego, stanowiącego podstawę obliczenia zachowku wynosi 1.185.985 zł i obejmuje:

– wartość udziału do ½ części w prawie użytkowania wieczystego działki gruntu nr (…) położonej w K. oraz w prawie własności posadowionego na tej działce budynku o powierzchni użytkowej 1444,13 m2, wynosząca 913.245 zł (wartość bez służebności)

– wartość udziału wynoszącego ½ w prawie własności nieruchomości składającej się z działek (…), wynosząca 272.740 zł.

Wartość aktywów powinna być w dalszej kolejności pomniejszona o wartość długów spadkowych. W niniejszej sprawie brak było jednak dostatecznych dowodów pozwalających na ustalenie, czy w skład spadku weszły jakieś zobowiązania spadkodawcy i jaka była ich wysokość. Na okoliczność długów spadkowych nie zostały przedstawione żadne dokumenty, a zeznania stron nie są w tym zakresie zgodne. Niesporne jest na pewno to, że zobowiązania kredytowe zabezpieczone hipoteką na nieruchomości w K., zabudowanej budynkiem hotelowo-restauracyjnym, zostały zaciągnięte przez pozwanego. Powód S. W. zeznał, że obciążenia hipoteczne mają związek tylko ze zobowiązaniami pozwanego oraz że nie ma wiedzy na temat zobowiązań ojca. Powód P. W. zeznał, że obciążenia hipoteczne na nieruchomości są związane ze zobowiązaniami pozwanego, a jeśli chodzi o zobowiązania spadkodawcy zeznał, że rodzice nie odprowadzali podatku od nieruchomości położonej nad jeziorem, a zaległości z tego tytułu wyniosły między 40.000 zł a 80.000 zł. Zaległości te zostały spłacone po sprzedaży części działek. Powód P. W. zeznał również, że spadkodawca miał nieuregulowane składki na ZUS w kwocie około 8.000zł, 9.000 zł.

O żadnych innych zobowiązaniach nie miał wiedzy. Pozwany M. W. (1) odnośnie zobowiązań spadkodawcy zeznał, że na dzień śmierci zobowiązania ojca były znikome, chyba był „limit w koncie około 12.000 zł”. Dalej natomiast, odpowiadając na pytanie pełnomocnika pozwanego zeznał, że ojciec miał w chwili śmierci zobowiązania podatkowe dotyczące działek budowalnych przy jeziorze i że były to zobowiązania na kwotę 100.000 zł. Zobowiązania te uregulował pozwany przed sprzedażą pierwszej działki. Z uwagi na istotne rozbieżności w zeznaniach stron co do zobowiązań podatkowych obciążających spadkodawcę w chwili jego śmierci, nie można było na podstawie tych zeznań ustalić kwoty zobowiązań. W związku z tym, że od chwili śmierci spadkodawcy upłynęło kilka lat nie można przy tym wykluczyć, że kwoty podawane przez strony obejmowały zobowiązania powstałe już po śmierci spadkodawcy. W powyższej sytuacji pożądane było złożenie stosownych dokumentów lub wniosków dowodowych (np. wniosek o zasięgnięcie informacji we właściwym urzędzie), które pozwoliłyby jednoznacznie określić wysokość zobowiązań podatkowych na dzień otwarcia spadku, zwłaszcza, że uzyskanie dokumentów potwierdzających istnienie i wysokość zobowiązań nie nastręczało trudności. Potrzebę taką Sąd Okręgowy sygnalizował na rozprawie, jednak pomimo zobowiązania skierowanego na tej rozprawie do pełnomocnika pozwanego, żadne dokumenty ani wnioski dowodowe na powyższą okoliczność nie zostały złożone. Z powyższych względów, ustalając wartość spadku stanowiącego podstawę obliczenia zachowku, Sąd I instancji nie uwzględnił w ogóle kwoty zobowiązań.

Obliczenie należnego powodom zachowku, biorąc pod uwagę ustaloną wyżej wartość spadku i udziały w spadku, przedstawia się następująco:

– zachowek powoda S. W.: ½ x ¼ x 1.185.985 zł = 148.248,12 zł.

– zachowek powoda P. W.: ½ x ¼ x 1.185.985 zł = 148.248,12 zł.

Uzyskane wyżej kwoty należało w dalszej kolejności pomniejszyć o wartość majątku uzyskanego przez powodów na skutek powołania do spadku, czyli o 1/4 połowy ustalonej przez biegłego sądowego wartości działek budowlanych usytuowanych przy jeziorze. Z przyczyn, które zostały podane wyżej Sąd Okręgowy nie doliczył do spadku kwoty uzyskanej ze sprzedaży działek, jak również nie pomniejszył odpowiednio o te kwoty, stosownie do treści art. 991 § 2 KC, należnego powodom zachowku.

Obliczenie przedstawia się następująco:

545.480 zł : 4: 2 = 68.185 zł.

148.248,12 zł – 68.185 zł = 80.063,12 zł.

Sąd I instancji zasądził na rzecz powodów kwoty po 125.000 zł, zgodnie z ich żądaniem, zamiast kwot po 80.063,12 zł, gdyż – jak wyjaśnił – przy dokonywaniu obliczeń popełnił oczywistą omyłkę podstawiając do powyższych wzorów w miejsce prawidłowego udziału w spadku „1/4”, udział „1/2”, co doprowadziło do nieprawidłowego, zawyżonego na niekorzyść pozwanego końcowego wyniku obliczeń, przewyższającego wysokość kwot dochodzonych pozwem.

Pozwany wniósł apelację od wyroku. Rozstrzygniecie tego zagadnienia sprowadza się – co słusznie zauważył tak Sąd I instancji jak i sam skarżący – do dokonania wykładni pojęcia „darowizny”, o którym mowa w art. 993 KC Sąd Apelacyjny nie podziela w tym zakresie jego literalnej zawężonej interpretacji, przedstawionej przez skarżącego w uzasadnieniu apelacji, w ślad za powołanymi w nim judykatami. Opowiedzieć się w tej materii należało za poglądem, zgodnie z którym przez darowiznę, o jakiej mowa w art. 993 KC, należy rozumieć wszelkie przysporzenia dokonane przez spadkodawcę mające na celu wyłącznie wzbogacenie obdarowanego swoim kosztem. Przemawia za nim przede wszystkim wykładnia celowościowa. Różnice konstrukcyjne pomiędzy darowizną a innymi czynnościami pod tytułem darmym nie powinny przesądzać o wysokości substratu zachowku, ponieważ przeczyłoby to podstawowej funkcji tej instytucji, jaką jest zabezpieczenie sytuacji majątkowej określonemu kręgowi podmiotów. W szczególności ma to znaczenie w sytuacjach, gdy pomiędzy umową pod tytułem darmym a umową darowizny zachodzą nie tylko daleko idące podobieństwa, ale co więcej – w aspekcie obligacyjnym – skutki takiej czynności są ze skutkami umowy darowizny, o której mowa w art. 888 KC, w istocie rzeczy tożsame. Tak zaś jest niewątpliwie w przypadku nieodpłatnej czynności spadkodawcy, której następstwem jest zmniejszenie spadku i z punktu widzenia osób uprawnionych może prowadzić do takiego samego ich pokrzywdzenia. Gdyby przez darowizny, o których mowa w przepisach o zachowku, rozumieć wyłącznie darowizny jako umowy wprost tak nazwane, a nie również czynności o cechach i skutkach charakterystycznych dla darowizn, to spadkodawcy w prosty sposób mogliby obchodzić przepisy o zachowku i wydziedziczeniu, zawierając dysymulowane umowy darowizny pod postacią rożnych umów i prowadząc do dokonania przysporzeń majątkowych na rzecz innych osób, bez obowiązku zapłaty w przyszłości zachowku na rzecz uprawnionych. (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 6 listopada 2012 r., I ACa 1105/12 i Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 9 grudnia 2013 r., I ACa 98/13). Przy wykładni art. 993 KC należy mieć zatem przede wszystkim na względzie, że o doliczeniu świadczenia do spadku celem ustalenia substratu zachowku, decydujące znaczenie ma to, aby miało ono cechy i skutki darowizny. W konsekwencji każda celowa czynność prawna powodująca jednokierunkowe przesunięcie majątkowe, skutkujące wzbogaceniem majątkowym jednej strony kosztem drugiej, winna być kwalifikowana jako darowizna w rozumieniu art. 993 KC.

Tożsame stanowisko prawne (poza powołanymi przez Sąd Okręgowy orzeczeniami), zajął Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 10 listopada 2020 r., V ACa 371/20, a także Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 25 marca 2014 r., I ACa1204/13).

W kontekście wskazanych wyżej uwarunkowań prawnych nie mogło podlegać skutecznemu zakwestionowaniu stanowisko Sądu I instancji, wedle którego do substratu zachowku po zmarłym Z. W. winna być zaliczona 1/2 wartości prawa wieczystego użytkowania działki gruntu nr (…), położonej w K. oraz własności znajdującego się na tej działce budynku, Umowa zniesienia współwłasności zawarta zawierała – z punktu widzenia skutku obligacyjnego – podstawowe cechy darowizny, przejawiającym się w nieodpłatnym świadczeniu przez rodziców M. W. (1) na jego rzecz. Celem, który przyświecał spadkodawcy i jego żonie, co wprost wynika z powołanych przez Sąd I instancji zeznań M. W. (1), było wzbogacenie pozwanego kosztem ich majątku, które nastąpiło nieodpłatnie. Słusznie wskazał Sąd Okręgowy, że wartość służebności mieszkania ustanowionej przez pozwanego na rzecz jego matki, nie może być uznana za świadczenie w jakimkolwiek stopniu – w stosunku do wartości przysporzenia – ekwiwalentne. Czynność ta, choć dokonana została w tym samym dniu, w którym zniesiono współwłasność, miała charakter całkowicie autonomiczny i już to tylko (niezależnie od porównania wartości służebności w stosunku do nabytych przez pozwanego praw) czyniło niemożliwym kwalifikowanie jej w kategoriach świadczenia wzajemnego (ekwiwalentu) w zamian za przeniesione na rzecz powoda składniki majątku jego rodziców. Symptomatyczne jest w tej materii to, że w apelacji pozwany ograniczył się do przedstawienia własnej wykładni normy art. 993 KC, nie odnosząc się w żaden sposób do tej części argumentacji Sądu Okręgowego, w którą umotywował on ostateczną konkluzję o nieodpłatnym charakterze przedmiotowej umowy zniesienia współwłasności. Dalsze rozważania w tej materii uznać zatem należało za całkowicie zbędne. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – I Wydział Cywilny z dnia 27 maja 2021 r. I ACa 231/18

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Adwokat Mateusz Ziębaczewski

Mateusz Ziębaczewski to doświadczony adwokat i jedyny w swoim rodzaju specjalista od prawa spadkowego w Polsce. Swoją wiedzą i umiejętnościami służy klientom, pomagając im w najbardziej skomplikowanych sprawach spadkowych. Z naszą kancelarią współpracują najbardziej znani profesorowie, doktorzy prawa oraz byli ministrowie, gdyż cenią jakość, pewność i bezpieczeństwo jakie oferujemy.

email telefon LinkedIn

Zobacz pozostałe wpisy autora

Kancelaria Prawa Spadkowego w Poznaniu