Poniedziałek - Sobota9.00 - 20.00
ul. Głogowska 47a lok. 1a 60-736 Poznań
Tel.+48696293998
ZapraszamyJeżeli chcesz mieć przewagę problemy powierz najlepszym specjalistom
Twoja sprawa z zakresu prawa spadkowego jest już wystarczająco stresująca. Nie powinieneś rozbijać banku tylko po to, aby upewnić się, że jesteś chroniony

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty

Zgodnie z art. 991 § 1 KC zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek). Z kolei w myśl § 2 tego przepisu, jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.

Swoboda dysponowania majątkiem za życia, na przykład w formie darowizn, czy swoboda testowania pozwalająca na dowolne dysponowanie majątkiem w testamencie na wypadek śmierci mogą prowadzić do pokrzywdzenia osób najbliższych spadkodawcy. Stąd też osoba fizyczna ma przynajmniej moralny obowiązek wspierania rodziny, w tym też pozostawienia im korzyści ze spadku. Jednakże o tym, kto, jakie i na jakich zasadach otrzyma korzyści po zmarłym, decyduje ustawa. Można więc twierdzić, że w kręgu rodziny zmarłego istnieją osoby, którym pozostawienie korzyści jest obligatoryjne w zakresie określonym w ustawie. Stąd też nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić majątkiem zupełnie dobrowolnie, z pominięciem najbliższych.

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty Warszawa Poznań

Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Nie ma więc znaczenia, w jakiej postaci roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku zostały zaspokojone. W każdym też przypadku, gdy uprawniony do zachowku, dziedziczący z ustawy wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego mu zachowku, ma przeciwko współspadkobiercom roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.

Uprawniony należny mu zachowek może otrzymać przede wszystkim w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny (art. 991 § 2 KC). Gdy jednak to nie nastąpi, przysługuje mu – w myśl powołanego przepisu – przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Stąd jednoznaczny wniosek, że o powstaniu na rzecz uprawnionego do zachowku roszczenia przeciwko spadkobiercy o pokrycie lub uzupełnienie w pieniądzu zachowku rozstrzyga tylko to, czy otrzymał on w całości należny mu zachowek w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny. Jeżeli otrzymał, roszczenie o zachowek nie przysługuje mu. Jeżeli natomiast nie otrzymał, roszczenie o zachowek przysługuje mu, choćby został powołany do spadku, nawet z ustawy, i choćby współspadkobierca – adresat jego roszczenia sam też był uprawniony do zachowku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.02.2004 r., II CK 444/02, Biul. SN 2004/7/9).

W kolejnym etapie należy ustalić tzw. substrat zachowku (art. 993 KC- art. 995 KC). Ustalenie substratu zachowku wymaga przede wszystkim określenia czystej wartość spadku, która stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku, i cen z chwili orzekania o zachowku (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasadę prawną – z dnia 26 marca 1985 roku., III CZP 75/84, OSP 1988, numer 2, poz. 27), a stanem biernym spadku, czyli sumą długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń.

Stosownie bowiem do art. 1008 KC spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;

2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;

3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Na gruncie niniejszej sprawy spadkodawca dokonał wydziedziczenia w testamencie powołując się na okoliczności, które rozpatrywać można w kategoriach przyczyn wymienionych w punkcie 1 i 3 art. 1008 KC

Zdaniem Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy daje podstawy do przyjęcia, że okoliczności wydziedziczenia nie nastąpiły.

Wydziedziczenie to pozbawienie prawa do zachowku. Zachowek ma znaczenie moralne i wiąże się z ochroną rodziny. Dopiero naruszenie obowiązków rodzinnych ciążących na uprawnionych do zachowku w stosunku do spadkodawcy pociąga za sobą zniesienie ich ochrony. Podstawą wydziedziczenia może być jednak tylko jedna z podstaw wskazanych w ustawie. Pozbawienie prawa do zachowku ma – co do zasady – charakter karny i jest sankcją prywatną za określone, nieetyczne zachowanie uprawnionego. Zastosowanie tej sankcji, jaka ma charakter hańbiący dla wydziedziczanego, podstawy wydziedziczenia zostają bowiem ujawnione na zewnątrz. Dlatego zachowanie uprawnionego do zachowku musi stanowić poważne naruszenie więzi ze spadkodawcą i być zawinione.

Zachowanie uprawnionego, aby stanowiło podstawę wydziedziczenia, musi być obiektywnie naganne, jednakże ocena musi być ponadto zindywidualizowana i odniesiona do określonej rodziny. Postępowanie sprzeciwia się przy tym woli spadkodawcy, a więc jest tego rodzaju, że narusza zasady uznawane przez spadkodawcę. Istotne jest tylko takie naruszenie, które sprzeciwia się ogólnym, obiektywnie ocenianym zasadom współżycia społecznego. O tym, co jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, decyduje sąd.

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty Warszawa Poznań

Jednocześnie postępowanie spadkobiercy ma być uporczywe. Oznacza to przede wszystkim, że chodzi tutaj o zachowania długotrwałe, ciągłe lub powtarzające się, nigdy jednorazowe. Ponadto uporczywość oznacza również umyślność postępowania uprawnionego i to w dwojakim znaczeniu: uprawniony musi zdawać sobie sprawę z tego co robi i ze sprzeczności postępowania z zasadami współżycia społecznego, ale także z tego, że dzieła wbrew woli spadkodawcy. Jest to zatem uporczywość co najmniej częściowo ukierunkowana: spadkobierca mimo dezaprobaty, krytyki, upomnień występuje przeciw woli spadkodawcy. Brak poczytalności lub dostatecznego rozeznania po stronie uprawnionego, wyłącza uporczywość jego działania.

Kolejną podstawą wydziedziczenia jest uporczywe niedopełnianie przez osobę uprawnioną do zachowku względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Musi odnosić się ono do samego spadkodawcy. Jednak obowiązki rodzinne zależeć będą od tego, kim jest uprawniony do zachowku i spadkodawca. Rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się. Krewnych w linii prostej łączy obowiązek alimentacyjny. Do obowiązków rodziców względem dzieci pozostających pod ich władzą rodzicielską należy ponadto: wykonywanie pieczy nad osobą i majątkiem dziecka, wychowanie dziecka, troszczenie się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowanie go do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień, sprawowanie zarządu majątkiem dziecka. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.

Najbardziej typowymi przykładami niedopełniania obowiązków rodzinnych, w rozumieniu art. 1008 pkt 3 KC należy: uchylanie się od zaspokajania obowiązku alimentacyjnego, brak osobistej troski czy zainteresowania chorym spadkodawcą, zerwanie kontaktów. Mieszczą się tutaj przede wszystkim różne zachowania jak znęcanie się, niealimentacja, porzucenie.

Niedopełnianie obowiązków rodzinnych ma mieć – tak jak we wcześniej omawianym przypadku charakter uporczywy. Zatem chodzi tutaj zarówno o cechę postępowania uprawnionego (wielokrotność, długotrwałość, nieustanność), jak i jego nastawienie psychiczne (upór, zatwardziałość, zła wola). Jednak nie każde odstępstwo od modelu idealnego w relacjach rodzinnych może stać się podstawą wydziedziczenia. Kluczową dla możliwości wydziedziczenia z powodu niedopełnienia obowiązków rodzinnych, jest kwestia winy (odpowiedzialności) za zaistniałą sytuację. Ten kto zawinił w zerwaniu więzów rodzinnych, nie może ze swej niegodziwości wywodzić korzystnych dla siebie skutków prawnych.

Uporczywe niedopełnianie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych, może mieć miejsce tylko wówczas, gdy zobowiązany ma możliwość ich wykonywania bez niedającego się zaakceptować poważnego uszczerbku dla innych jego najbliższych. Dla przyjęcia obiektywnego braku takich możliwości, konieczne jest jednak wykonywanie przynajmniej sporadycznych obowiązków rodzinnych (np. gotowość do kontaktów z okazji świąt i innych ważnych spotkań rodzinnych), potwierdzających istnienie dobrej woli potencjalnie zobowiązanego i chęci utrzymywania stosunków rodzinnych.

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię nr 1

Powódka A. K. (1) w pozwie domagała się zasądzenia od pozwanej I. P. (1) kwoty 200.000 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz zasądzenia na swoja rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania wskazała, iż jest córką A. K. (2) – zmarłego. Podała, że zmarły sporządził testament, w którym dokonał jej wydziedziczenia i jednocześnie powołał do całości spadku pozwaną – swoja siostrę, a jej ciocię. Zarzuciła, iż przyczyny wydziedziczenia podane w testamencie są nieprawdziwe i podane jedynie w celu „utarcia nosa” powódce. Podała, że opiekowała się ojcem, a ich relacje były pozytywne. Podniosła kwestię choroby ojca i jego problemów z pamięcią, jakie pojawiły się po 2012 roku, a nadto brak wsparcia finansowego z jego strony, co skutkowała wytoczeniem powództwa o alimenty. Wreszcie wskazała na związek ojca z M. R. (1), który w jej ocenie nie był dobry dla niego. Jednocześnie przyznała, iż ocena tego związku różniła ją z ojcem. Podkreśliła wreszcie, że wszystkie ewentualne nieporozumienia zostały jej przez ojca wybaczone w czasie, gdy przebywał on w Akademii Medycznej w G.. Uzasadniając wysokość zgłoszonego roszczenia podała, że wartość nieruchomości, której właścicielem był jej ojciec wynosi około 400.000 zł. Ponadto do wartości zachowku doliczyć należy darowiznę dokonaną przez ojca na rzecz pozwanej.

Pozwana I. P. (1) w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości. Zarzuciła w uzasadnieniu, że żaden akt przebaczenia ze strony A. K. (2) w stosunku do powódki nie nastąpił. Jako główną przyczynę konfliktu pomiędzy powódką, a jej ojcem wskazywała jego związek z M. R. (2). Powódka bowiem tego związku – jak i wcześniejszych – nie akceptowała, żądała jego zakończenia. Pozwana twierdziła, iż to stanowiło powód awantur pomiędzy powódką, jej ojcem. Zarzuciła, że powódka obawiała się tego, że majątek ojca może przypaść komuś innemu niż ona. Wskazywała, iż powódka nie zajmowała się ojcem, nie poczuwała się do opieki nad nim. Jednocześnie, gdy M. R. (2) zamieszkała z ojcem powódki, powódka zażądała przeniesienia na nią całego majątku. Podała, że powódka urządziła awanturę, w czasie której niszczyła i wyrzucała rzeczy. Doszło wówczas do pobicia M. R. (2). W konsekwencji – jak uzasadniała pozwana – ojciec powódki wymienił zamki w drzwiach. Dalej wskazała, że powódka zerwała kontakty z ojcem. Ten poinformował ją, że z powodu stanu zdrowia i niskiej renty, nie będzie mógł wspierać powódki finansowo, co w konsekwencji doprowadziło do wytoczenia przez powódkę powództwa o alimenty. Zarzuciła, że gdy ojciec powódki trafił do szpitala w K., ta nie odwiedziła go. Natomiast w czasie pobytu w Akademii Medycznej w G. oświadczył, że nie życzy sobie wizyt córki, gdyż to przez nią – pozwała go do sądu i nasłała komornika. Nadto podała, iż powódka została skazana wyrokiem sądu za złośliwe niepokojenie pozwanej.

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty

W niniejszej sprawie niewątpliwie pomimo nienajlepszych relacji powódki z ojcem o takiej co najmniej dobrej woli można mówić. Powódka odwiedzała ojca w jego miejscu zamieszkania, nie zerwała z nim kontaktu. Gdyż leżał w szpitalu w Danii, pojechała opiekować się nim pomimo ciążącego na niej obowiązku szkolnego. Odwiedzała również ojca w szpitalu, także w ostatnich chwilach jego życia, utrzymywała z nim kontakt telefoniczny. W istocie jej zachowanie w znacznej mierze wynikało z obawy o zdrowie ojca, o to by nie popadł w chorobę alkoholową, dbał o swoje zdrowie. Zachowanie powódki ocenić należy również przez pryzmat warunków w jakich się wychowała, okoliczności jakie towarzyszyły jej rozwojowi. Pamiętać należy, iż nie miała łatwego dzieciństwa, została porzucona w istocie przez matkę. Zrozumieć trzeba jej obawę przez utratą również ojca. Wynika to z jej zeznań, w których wskazywała na obietnice ojca, że będzie z nią, nie zostawi jej jak matka, czego się obawiała. Mogła zatem obawiać się zerwania więzi przez ojca, który związał się z inną kobietą, która dodatkowo miała małoletnie dziecko. Nadto owa kobieta zamieszkała z ojcem powódki, a jej syn nocował – bez wiedzy i akceptacji powódki – w domu ojca, w pokoju, który dotychczas zajmowała ona. Musiała na niej wywrzeć duże wrażenie sytuacja, a w której wracając do domu rodzinnego zastaje w swoim pokoju inne dziecko i dostrzega, że jakieś jej rzeczy zostały z tego pokoju wystawione, zabrane. Przy czym nie otrzymuje od ojca – nie od innej osoby, ale właśnie od ojca – wyjaśnienia, wytłumaczenia tej sytuacji.

Wreszcie jej zachowanie ocenić również przez pryzmat wieku – mieszkała z ojcem jako nastolatka, wychowywała się i dorastała bez matki, a z uwagi na charakter pracy ojca, często w domu była sama, spoczywało na niej wiele dodatkowych obowiązków domowych.

Ponadto zdaniem Sądu w zachowaniu powódki nie ma uporczywości. Po skończeniu szkoły podstawowej, powódka kontynuowała naukę w szkole średniej w G.. Niewątpliwie wiązało się to z większymi kosztami utrzymania, które godził się ponosić jej ojciec. Nie można czynić w konsekwencji powódce zarzutu, iż rzadko przyjeżdżała odwiedzać ojca. Niewątpliwie każdy taki przejazd wiązał się z dodatkowymi kosztami. Zachowanie powódki odnieść należy również do zachowania ojca względem niej, które również nie było idealne. Potrafił bowiem używać wobec niej słów wulgarnych, obrażać. Nie można negować tego, że relacje powódki z ojcem nie były idealne. Jednakże nie można w tym przypadku mówić, iż relacje takie trwały nieustannie – nieustanny upór, zatwardziałość, zła wola. Gdyby tak było powódka nie pojechałaby do ojca do Danii, nie odwiedzałaby go w domu, w szpitalu.

W ocenie Sądu takie relacje pomiędzy powódką, a ojcem w części ukształtowane został przez samego spadkodawcę (ojca powódki). Nie podejmował on żadnych czynności zmierzających do wyjaśnienia córce przyczyn takiego a nie innego zachowania, podejmowanych działań. W istocie to sam ojciec powódki dopuścił się zaniechania obowiązku alimentacyjnego względem powódki.

Nie można również – w okolicznościach niniejszej sprawy – wymagać od powódki codziennej opieki nad ojcem. W tych okolicznościach było to niemożliwe. Powódka w miarę posiadanych możliwości starała się kontaktować z ojcem, utrzymywać więzi rodzinne.

Wskazać jeszcze i podkreślić należy, że przyczynami wydziedziczenia są wypadki rażąco nagannego postępowania osoby uprawnionej do zachowku, a w sytuacjach ujętych w art. 1008 pkt 1 i 3 KC – dodatkowo jeszcze takiemu postępowaniu musi towarzyszyć uporczywość, trwałość. O ile w pewnych sytuacjach – kłótnie – wzajemne relacje, zachowanie powódki i ojca można określić jako negatywne, odbiegające od przyjętych standardów, to jednak nie były one rażące.

Nie można też czynić powódce zarzutu, iż dochodziła swych praw przed sądem – wytoczyła powództwo o alimenty przeciwko ojcu. Wskazać należy, iż wpierw dowiaduje się, że została wydziedziczona, a potem ojciec informuje ją, iż nie będzie jej wspierał finansowo. Powódka miała prawo domagać się spełnienia obowiązku alimentacyjnego. Na ojcu powódki spoczywał bowiem taki obowiązek względem córki. W toku wytoczonego powództwa Sąd zbadałby, czy żądanie jej zasługuje na uwzględnienie. Wstępnie – wydając postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia uznał powództwo za uprawdopodobnione.

Jednocześnie brak jest podstaw do uznania, że powódka dopuściła się względem ojca albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci. Pomimo, iż w ocenie Sądu brak było podstawy wydziedziczenia, to samo rozrządzenie testamentowe jest ważne. Z okoliczności sprawy nie wynika bowiem, że bez tego postanowienia testament nie zostałby sporządzony.

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty Warszawa Poznań

Bezspornym w niniejszej sprawie był skład masy spadkowej. Kwestią sporną w niniejszej sprawie była wartość majątku spadkowego. Pozwana zakwestionowała wartość majątku spadkowego podaną przez powódkę.

Powódka udowodniła, iż wartość majątku spadkowego, stanowiącego podstawę do wyliczenia wysokości zachowku wynosiła 223.700 zł. Zatem wartość udziału spadkowego, który przypadałby powódce jako jedynej spadkobierczyni stanowiłaby tę właśnie kwotę.

Wysokość zachowku należnego powódce Sąd ustalił stosownie do regulacji powołanego już wyżej art. 991 § 1 KC jako ½ przypadającego jej udziału spadkowego, który by jej przypadał przy dziedziczeniu ustawowym.

W konsekwencji należny jej zachowek wynosił 111.850 zł.

Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd na podstawie art. 991 § 1 KC zasądził w punkcie 1 wyroku od pozwanej I. P. (2) na rzecz powódki A. K. (1) kwotę 111.850 zł. z ustawowymi odsetkami – od daty doręczenia odpisu pozwu pozwanej – do dnia zapłaty na podstawie art. 481 § 1 i § 1 KC Wyrok Sądu Okręgowego – I Wydział Cywilny z dnia 13 lipca 2018 r. I C 91/14

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię nr 2

Pozwem A. S. wystąpił o zasądzenie od Z. B. (1) i M. B. (rodzeństwa ojca, wuja i cioci) kwoty 26.670 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zachowku po ojcu K. S. oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że spadkodawca K. S. Sąd Rejonowy prawomocnym postanowieniem stwierdził nabycie spadku po K. S. w całości przez powoda A. S.. Pozwani na mocy umowy darowizny sporządzonej otrzymali od K. S. tytułem darowizny 1/2 części spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego znajdującego się A. przy ulicy (…) numer lokalu (…), co rodzi obowiązek po ich stronie rozliczenia się z powodem z otrzymanej darowizny. Nadto powód wniósł o zwolnienie go od ponoszenia kosztów sądowych w niniejszej sprawie w całości.

W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie solidarnie od powoda na rzecz pozwanych kosztów procesu. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwani przyznali, że umową darowizny sporządzoną w formie aktu notarialnego K. S. przekazał im udział wynoszący 1/2 części spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (…) położonego w A. przy Al. (…). Pozostały udział 1/2 części spółdzielczego własnościowego prawa do ww. lokalu mieszkalnego pozwani nabyli jako wyłączni spadkobiercy po H. S., żonie K. S. na podstawie testamentu sporządzonego w formie aktu notarialnego, co wynika z postanowienia Sądu Rejonowego. Nadto wskazali, że K. S. sporządził testament holograficzny, w którym zawarł rozrządzenia odnośnie udziału w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu (…) położonym w A. przy Al. (…) oraz w którym dokonał aktu wydziedziczenia syna A. S., ponieważ syn nie utrzymywał z nim kontaktu od kilku lat, nie odwiedzał go i nie opiekował się nim. Pozwani byli obecni przy sporządzeniu tego testamentu. W momencie jego sporządzenia testator był świadom swoich decyzji i sporządził go zgodnie ze swoją wolą. Biorąc pod uwagę powyższe, dochodzenie zapłaty zachowku pod zmarłym K. S. jest niezasadne z uwagi na fakt skutecznego wydziedziczenia w testamencie powoda z uwagi na niedopełniania obowiązków rodzinnych względem testatora.

K. S. darował swój udział w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego numer (…) położonym w A. przy Alei (…) M. B. i Z. B. (1). K. S. sporządził testament holograficzny, w którym wydziedziczył syna A. S. oraz że postanowieniem wydanym Sąd Rejonowy stwierdził, że spadek po K. S. nabył w całości z mocy ustawy syn A. S.. Przy czym, testament nie został złożony przez pozwanych w sądzie spadku na etapie sprawy o stwierdzenie nabycia spadku po K. S., lecz dopiero w toku niniejszego procesu.

Powód był jedynym zstępnym K. S., który w chwili śmierci był wdowcem. Zatem powód byłby wyłącznym spadkobiercą ustawowym po ojcu. Sporządzony przez niego testament nie dotyczył powołania kogokolwiek do dziedziczenia po nim, a zwłaszcza M. i Z. małżonków B., bo choć testator wskazał, że przekazuje im swój udział w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego numer (…) położonym w A. przy ulicy (…), to w dacie sporządzenia testamentu prawo to przysługiwało już pozwanym na podstawie umowy darowizny.

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty Warszawa Poznań

Dla rozstrzygnięcia o możliwości realizacji przez powoda uprawnienia do uzyskania zachowku konieczne jest jednakże w pierwszej kolejności dokonanie oceny zasadności i skuteczności wydziedziczenia powoda dokonanego przez spadkodawcę w testamencie z dnia 10 maja 2010 roku. K. S. zawarł bowiem w swym testamencie klauzulę o wydziedziczeniu powoda, wskazując jako przyczynę wydziedziczenia nieutrzymywanie od kilku lat kontaktu z synem, nie odwiedzanie go przez i nieopiekowanie się nim przez syna.

W okolicznościach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, nie zachodzą przesłanki do wydziedziczenia powoda. Zerwanie relacji pomiędzy powodem i jego ojcem nastąpiło jednostronnie z przyczyn leżących po stronie spadkodawcy. K. S. od momentu kiedy wyprowadził się od swojej pierwszej żony nie utrzymywał z własnej woli kontaktów z jedynym synem, nie interesował się jego losem, nie odwiedzał go. Ograniczał się jedynie do płacenia alimentów. W okolicznościach niniejszej sprawy istotne jest, że powód pragnął kontaktów z ojcem i ubolewał, że ten nie chce ich z nim utrzymywać. Powód wielokrotnie podejmował próby nawiązania relacji z ojcem zarówno w dzieciństwie, jak i w życiu dorosłym. Choć odwiedzał spadkodawcę w jego miejscu zamieszkania, to zarówno ojciec jak i macocha okazywali mu nie tylko obojętność, ale wręcz wrogość. K. S. wprost powiedział synowi, iż nie życzy sobie jego odwiedzin, ponieważ założył nową rodzinę. Pomimo tego, powód próbował ponownie nawiązać kontakt z ojcem, choćby gdy chciał mu przedstawić narzeczoną, ale również wtedy spadkodawca nie okazał zainteresowania synem i jego sprawami.

Powód podjął próbę skontaktowania się z ojcem także tuż przed jego śmiercią, jednak do spotkania nie doszło, ponieważ spadkodawca nie wpuścił ich do domu. Z powyższego wynika, iż powód chciał utrzymywać relacje z ojcem. Starał się informować go o swoich najważniejszych planach życiowych, założeniu rodziny, ale ojca to nie interesowało. Jednocześnie spadkobierca miał potrzebę dowiedzenia się, co się aktualnie dzieje w życiu spadkodawcy, co u niego słychać. Dopytywał się o niego regularnie swojej ciotki – siostry ojca i jej męża. Natomiast K. S. pomimo próby wpłynięcia na niego przez siostrę i szwagra co do nawiązania relacji z synem pozostał na te prośby obojętny. W tej sytuacji nie sposób postawić powodowi zarzutu, że nie pomagał ojcu, nie opiekował się nim. Przy czym, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził stanowiska pozwanych, iż spadkodawca był niedołężny i znajdował się w niedostatku oraz że w związku z tym oczekiwał pomocy ze strony syna. Niezależnie od tego, gdyby coś się działo z ojcem powód był zawsze gotowy do niego pojechać i mu pomóc. Pozwani co prawda odwiedzali K. S., ale te wizyty odbywały się raz na miesiąc, dwa razy w miesiącu i trwały krótko.

Zachowek od cioci albo wuja po śmierci mamy lub taty Warszawa Poznań

Dodać również należało, iż po śmierci ojca powód uczestniczył w organizacji pogrzebu, brał udział w uroczystościach pogrzebowych oraz sfinansował częściowo jego nagrobek. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że w zachowaniu powoda nie można się dopatrywać cech uporczywego niedopełniania względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych, a tym samym istnienia podstawy do wydziedziczenia wskazanej w testamencie K. S.. Z całą stanowczością należy natomiast podkreślić, iż to K. S. naruszył normy społeczne bowiem bez żadnych racjonalnych powodów odtrącił swojego syna i nie chciał z nim utrzymywać żadnych relacji. Jedynie na marginesie wskazać należało, choć dwie pozostałe podstawy ustawowe do wydziedziczenia nie zostały wskazane w przedmiotowym testamencie, iż one również w realiach niniejszej sprawy nie miały miejsca.

W związku z powyższym należy stwierdzić, iż stan czynny spadku po K. S. wyniósł zero. Do czystej wartości spadku spadkodawcy należało natomiast doliczyć wartość 1/2 części spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu numer (…) położonego w A. przy ulicy (…) darowanego pozwanym przez spadkodawcę na 4 lata przed śmiercią. Wartość rynkowa przedmiotowego prawa według cen aktualnych wynosi 50.600 złotych. Reasumując na rzecz powoda należało zasądzić od pozwanych zachowek w kwocie 25.300 złotych (50.600 złotych x 1/2), a w pozostałym zakresie powództwo oddalić. Wyrok Sądu Rejonowego – I Wydział Cywilny z dnia 31 sierpnia 2016 r. I C 2201/14

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Adwokat Mateusz Ziębaczewski

Mateusz Ziębaczewski to doświadczony adwokat i jedyny w swoim rodzaju specjalista od prawa spadkowego w Polsce. Swoją wiedzą i umiejętnościami służy klientom, pomagając im w najbardziej skomplikowanych sprawach spadkowych. Z naszą kancelarią współpracują najbardziej znani profesorowie, doktorzy prawa oraz byli ministrowie, gdyż cenią jakość, pewność i bezpieczeństwo jakie oferujemy.

email telefon LinkedIn

Zobacz pozostałe wpisy autora

Kancelaria Prawa Spadkowego w Poznaniu