Poniedziałek - Sobota9.00 - 20.00
ul. Głogowska 47a lok. 1a 60-736 Poznań
Tel.+48696293998
ZapraszamyJeżeli chcesz mieć przewagę problemy powierz najlepszym specjalistom
Twoja sprawa z zakresu prawa spadkowego jest już wystarczająco stresująca. Nie powinieneś rozbijać banku tylko po to, aby upewnić się, że jesteś chroniony

Darowizna poprzez założenie, posiadanie i przelanie pieniędzy na wspólne konto w banku

Zgodnie z art. 888 § 1 KC przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Celem darowizny jest nieodpłatne przysporzenie korzyści obdarowanemu kosztem majątku darczyńcy. Powszechnie przyjmuje się, że wola darmego przysporzenia korzyści obdarowanemu powinna być wyrażona w sposób jednoznaczny, a równocześnie powinna być dokonana w sposób eliminujący jakiekolwiek wątpliwości, które pozwalają odróżnić ostateczną decyzję darczyńcy od niezobowiązujących obietnic (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 lipca 2018 r., I ACa 1443/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2014 r., I ACa 1409/13). Natomiast świadczenie darczyńcy traci charakter nieodpłatny, jeżeli zostało spełnione w celu uzyskania świadczenia ekwiwalentnego, a więc równoważnego wartościowo z przedmiotem darowizny. Orzecznictwo przeciwstawia się przy tym nadawaniu oświadczeń strony, iż wszystko co ma, stanie się w przyszłości własnością konkretnej osoby, rangi umowy darowizny (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 października 2012 r., I ACa 620/12).

Zgodnie z art. 890 § 1 KC oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednakże umowa darowizny zawarta bez zachowania tej formy staje się ważna, jeżeli przyrzeczona darowizna została spełniona. W wypadku braku aktu notarialnego, w razie wątpliwości należy brać pod uwagę wolę darczyńcy. Do przyjęcia, że darowizna miała miejsce, konieczne jest wykazanie woli darczyńcy przysporzenia na rzecz obdarowanego, kosztem majątku darczyńcy.

Zgodnie natomiast z art. 65 § 1 KC, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Tym samym wykładnia oświadczeń woli złożonych przy zawarciu umowy nie może opierać się tylko i wyłącznie na samym tylko jej tekście, nawet w sytuacji gdy tekst ten zostanie utrwalony w formie aktu notarialnego.

Darowizna poprzez założenie, posiadanie i przelanie pieniędzy na wspólne konto w banku

Na gruncie tego przepisu w doktrynie i judykaturze dominuje kombinowana metoda wykładni oparta na kryteriach subiektywnym i obiektywnym, która nakazuje uwzględnić różne kryteria oceny oświadczenia woli, takie jak: okoliczności, w których zostało ono złożone, zasady współżycia społecznego, ustalone zwyczaje, zgodny zamiar stron oraz cel umowy. W pierwszej fazie wymaga wyjaśnienia, jak strony rzeczywiście rozumiały złożone oświadczenie woli, a w szczególności, jaki sens łączyły z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub wyrażeniem. W razie ustalenia, że nie były to te same treści myślowe, w drugiej fazy wykładni (obiektywnej), sens oświadczenia woli ustala się na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak, jak adresat sens ten zrozumiał i rozumieć powinien. Za wiążące uznać trzeba w tej fazie wykładni takie rozumienie oświadczenia woli, które jest wynikiem starannych zabiegów interpretacyjnych adresata. Należy przy tym podkreślić, że jakkolwiek wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, niezbędne jest, aby zachowanie ujawniało tę wolę w sposób dostateczny. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 marca 2004 r. (IV CK 95/03) stwierdził, że zamiaru stron dokonania czynności prawnej nie można domniemywać, musi on być dostatecznie uzewnętrzniony. Podstawową formą uzewnętrznienia woli jest wyartykułowanie słownie lub na piśmie oświadczenia o określonej treści. Choć w myśl art. 65 § 2 KC brzmienie postanowienia umowy nie przesądza o wyniku interpretacji, to jednak wykładnia nie może być oczywiście sprzeczna z jego treścią. Oznaczałoby to bowiem ustalenie woli stron niejako na nowo, w oderwaniu od zawartej umowy.

Podsumowując, brak jest podstaw do automatycznego utożsamiania czynności bankowych takich jak otwarcie rachunku i lokaty na dwie osoby (tj. ze wskazaniem właściciela i współwłaściciela) z umową darowizny. Wola darczyńcy nie może budzić wątpliwości, a umowy darowizny nie można domniemywać. Wejście w posiadanie danej sumy pieniędzy wobec określonych operacji bankowych nie oznacza, że właściciel tej sumy miał zamiar ją darować osobie zlecającej dokonanie operacji. Operacje bankowe nie kreują prawnej przyczyny czynności prawnej

Darowizna poprzez założenie, posiadanie i przelanie pieniędzy na wspólne konto w banku Poznań Warszawa

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

W pozwie B. S. wniosła o zasądzenie od M. B. (1) kwoty 15230,52 zł z odsetkami ustawowymi, a T. M. wniósł o zasądzenie od M. B. (1) kwoty 15230,52 zł z odsetkami ustawowymi o. Powodowie wnieśli także o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że J. K. (1) sporządził testament notarialny, w którym powołał do całego spadku w częściach równych siostrzenicę B. S. oraz T. M.. J. K. (1) zmarł. Notariusz B. M. poświadczyła, że spadek po J. K. (1) nabyli na podstawie testamentu B. S. i T. M. po 1/2 części każde z nich. Przed śmiercią spadkodawca posiadał w Banku (…) Spółce Akcyjnej II Oddział w L. lokatę, na której zgromadził kwotę 67655,60 zł. Spadkodawca przelał kwotę 67600 zł na rachunek bankowy założony na nazwisko jego i pozwanej. Saldo na powyższym rachunku w dacie otwarcia spadku wynosiło 60922,11 zł. W ocenie powodów połowa powyższej kwoty stanowi własność pozwanej, natomiast pozostała część wchodzi w skład spadku po J. K. (1). Powodowie wezwali pozwaną do zapłaty na ich rzecz kwot po 15230,52 zł.

W odpowiedzi na pozew M. B. (1), reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu pisma pozwana wskazała, że środki zgromadzone na przedmiotowym rachunku bankowym nie wchodzą w skład spadku po J. K. (1), ponieważ zostały darowane pozwanej przez spadkodawcę i stanowią jej własność. Tego dnia pozwana i J. K. (1) założyli wspólny rachunek bankowy. Żądana przez powodów kwota nie weszła w skład spadku, ponieważ J. K. (1) rozporządził nią za życia. J. K. (1) udzielił pozwanej pełnomocnictwa do szeregu czynności. Podarował jej środki zgromadzone na rachunku bankowym, ponieważ pozwana opiekowała się nim, zwłaszcza w ostatnich miesiącach życia oraz zajmowała się jego bieżącymi sprawami.

Sąd Rejonowy ustalił, że J. K. (1) mieszkał sam w L.. W opiece nad nim pomagał jego daleki krewny T. M., mieszkający w J. L.. T. M. uiszczał na polecenie J. K. (1) wszelkie obciążające go rachunki i posiadał w związku z tym pełnomocnictwo do pobierania środków z rachunku bankowego, którego jedynym właścicielem był J. K. (1). Sąd Rejonowy ustalił, że J. K. (1) utrzymywał również kontakty z daleką krewną B. S., aktualnie zamieszkałą poza granicami kraju. Odnowione zostały również jego kontakty z kolejną krewną M. P., zamieszkałą w W., po jej powrocie z Malty do kraju. Sąd Rejonowy ustalił, że stan zdrowia J. K. (1) pogorszył się, miał on duże problemy z poruszeniem się.

J. K. (1) odwiedzili T. M. i M. P.. W tym też dniu w obecności opiekunki M. P. zobowiązała się do pomocy J. K. (1) w umieszczeniu go w prywatnym domu opieki społecznej. W tym przedmiocie złożyła stosowne oświadczenie na piśmie. T. M. nie wyraził zgody na przyjęcie opieki nad J. K. (1) z uwagi na swój wiek (ponad 70 lat) i zamieszkiwanie poza L..

Po złożeniu powyższego oświadczenia J. K. (1) udał się pod opieką M. P. do lekarza, a następnie do Kancelarii Notarialnej R. G. w L.. Tam przed asesorem notarialnym J. P. J. K. (1) sporządził testament notarialny, Repertorium A numer (…), w którym do całego spadku w częściach równych powołał siostrzenicę B. S. oraz T. M. Jednocześnie w powyższej Kancelarii Notarialnej J. K. (1) udzielił M. P. pełnomocnictwa do występowania przed wszelkimi urzędami, instytucjami, bankami, osobami fizycznymi, prawnymi, organami administracji rządowej i samorządowej we wszelkich sprawach, w tym również przed organami podatkowymi w sprawach związanych z rozliczeniami podatkowymi, a w szczególności do występowania w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, Urzędzie Miasta L., w urzędach pocztowych, w urzędach skarbowych, NFZ, w przychodniach i szpitalach oraz w domu opieki społecznej; do likwidowania lokat i rachunków bankowych, podpisywania umów prowadzenia i zamykania rachunków, dokonywania wszelkich niezbędnych przelewów związanych z jego pobytem w domu opieki społecznej i odbioru wyciągów; do odbioru i regulowania wszelkich należności, odbioru przesyłek i korespondencji, w tym korespondencji z sądu, a także do składania wszelkich oświadczeń, zapewnień, wyjaśnień i odpowiedzi, podpisywania dokumentów, umów i protokołów, składania i podpisywania wniosków, deklaracji podatkowych bądź odwołań od orzeczeń organów administracji, odbioru wszelkich zaświadczeń, decyzji administracyjnych i orzeczeń sądowych, regulowania wszelkich innych należności oraz do dokonywania wszystkich czynności jakie okażą się niezbędne do realizacji tego pełnomocnictwa. Asesor notarialny J. P. potwierdziła, że podpis pod udzielonym pełnomocnictwem złożył J. K. (1).

Po wyjściu z kancelarii notarialnej J. K. (1) i M. P. udali się do banku (…) Spółka Akcyjna Oddział w L., gdzie J. K. (1) i M. P. założyli wspólny rachunek bankowy nr (…). Jednocześnie J. K. (1), po likwidacji lokaty, przelał ze swojego rachunku bankowego nr (…), którego był jedynym właścicielem, na nowo założony rachunek bankowy kwotę 67600 zł. Współwłaścicielami rachunku bankowego, na który ta kwota została przelana, byli wyłącznie J. K. (1) i M. P. Następnie J. K. (1) oświadczył M. P., że przelane pieniądze będą pod opieką M. P., a wszystko co pozostanie po jego śmierci będzie dla niej.

M. P. pieniądze ze wspólnego rachunku bankowego przeznaczała na koszty paliwa oraz na potrzeby J. K. (1), na przykład ubranie, wyżywienie, koszty dojazdu do niego. W tym czasie zabrała również J. K. (1) do Z..

Po sporządzeniu testamentu opiekę nad J. K. (1) w dalszym ciągu sprawował T. M. oraz B. S., w czasie jej pobytu w tym okresie w Polsce. Przyjazd do kraju przyspieszyła na prośbę J. K. (1). M. P. nadal mieszkała w W.. Dysponowała kontem wspólnym z J. K. (1), za pośrednictwem kart bankomatowych – swojej i J. K. (1) i przez Internet. Po rozmowie z T. M., który przyjechał do J. K. (1) na jego prośbę, M. P. przelała na dotychczasowe konto J. K. (1) pieniądze ze wspólnego konta. Wtedy T. M. dowiedział się od J. K. (1) o założonym wspólnie z M. P. koncie i przelaniu na niego wszystkich środków pienionych. M. P. podjęła próby znalezienia dla J. K. (1) odpowiedniego domu pomocy społecznej. W tym celu nawet razem z B. S. udała się do jednego z nich, celem sprawdzenia warunków w nim panujących.

Darowizna poprzez założenie, posiadanie i przelanie pieniędzy na wspólne konto w banku Poznań Warszawa

J. K. (1) zmarł. W dacie jego śmierci saldo na rachunku bankowym nr (…) wynosiło 60922,11 zł. Koszty pogrzebu J. K. (1), w tym ubrania zmarłego oraz uroczystości po pogrzebie, pokryła M. P. z pieniędzy ze wspólnego rachunku bankowego. Zajmowała się ona również wszystkimi sprawami związanymi z organizacją pogrzebu. Po śmierci J. K. (1) nadal korzystała ze środków zgromadzonych na wspólnie założonym z nim rachunku bakowym.

Notariusz B. M. sporządziła akt poświadczenia dziedziczenia po J. K. (1), zmarłym w L., w którym poświadczyła, że spadek po J. K. (1) na podstawie testamentu notarialnego sporządzonego w Kancelarii Notarialnej w L. notariusza R. G., repertorium A numer (…), nabyli siostrzenica B. S. oraz T. M. po 1/2 części każde z nich.

Po śmierci J. K. (1) M. P. została jedynym właścicielem rachunku bankowego nr (…). T. M. i B. S., jako spadkobiercy J. K. (1), wezwali M. P. do zapłaty na ich rzecz kwot po 15230,52 zł z tytułu spadku po J. K. (1) w.

Powodowie, jako spadkobiercy testamentowi po J. K. (1), wystąpili o zapłatę przez pozwaną kwot po 15230,52 zł dla każdego z nich, podnosząc, że wchodzi ona w skład spadku. W ocenie Sądu, wskazane środki pieniężne nie weszły w skład majątku spadkowego po spadkodawcy. J. K. (1) oraz M. P. (aktualnie M. B. (1)) zawarli ustną umowę darowizny środków pieniężnych zgromadzonych na wspólnym rachunku bankowym na rzecz M. B. (1), przy czym strony umówiły się, że darowizna zostanie wykonana w chwili śmierci J. K. (1). Pomiędzy spadkodawcą J. K. (1) a M. B. (1) doszło do zawarcia umowy darowizny nazywaną w orzecznictwie „darowizną na wypadek śmierci”.

J. K. (1) i M. B. (1) zawarli umowę darowizny konkretnego składnika majątku J. K. (1) – pieniędzy, w wysokości, jaka pozostanie po jego śmierci, a zatem konkretnej rzeczy wchodzącej w skład jego majątku na dzień śmierci. Jednocześnie w umowie tej określili warunek, pod którym umowa darowizny zostanie wykonana.

Sąd wskazał, że nawet gdyby przyjąć, że śmierć darczyńcy stanowi nie warunek, ale termin wykonania umowy, to i tak taki sposób zastrzeżenia terminu powstania skutków prawnych umowy strony umowy mogły określić, bez konieczności podawania konkretnej daty, a ograniczając się jedynie do wskazania terminu, który na pewno nastąpi w przyszłości, ale nie wiadomo dokładnie kiedy.

Skoro pozwana w chwili śmierci J. K. (1) była w posiadaniu „pieniędzy”, a w zasadzie przysługiwało jej roszczenie o wydanie środków pieniężnych zaksięgowanych na wspólnym rachunku bankowym, a będących przedmiotem darowizny, to z chwilą ziszczenia się warunku w postaci śmierci darczyńcy nastąpiło spełnienie umowy darowizny. Umowa ta została wykonana, ponieważ pozwana znajdowała się w posiadaniu tych środków. Tym samym ustna umowa darowizny stała się ważna, pomimo niezachowania formy aktu notarialnego.

Spadkobierca musiał zdawać sobie sprawę z różnicy między pełnomocnictwem do rachunku bankowego a współposiadaniem rachunku bankowego, bo uczynił pełnomocnikiem do poprzedniego konta T. M.. Mimo tego z pozwaną zawarł wspólnie umowę rachunku bankowego na zasadach współposiadania.

Zamiarem J. K. (1) było to, aby każda z trzech osób należących do jego dalszej rodziny, a niewątpliwie związanych z nim w ostatnich miesiącach jego życia, otrzymała jakąś korzyść majątkową. W odniesieniu do B. S. i T. M. było to powołanie do dziedziczenia w testamencie. W odniesieniu do M. B. (1) było to zawarcie wspólnej umowy rachunku bankowego i darowizna wierzytelności w stosunku do banku z tytułu środków pieniężnych, które na ten rachunek wpłynęły. Charakterystyczne jest, że spadkodawca nie ustanowił M. B. (1) pełnomocnikiem do dysponowania środkami znajdującymi się na dotychczasowym rachunku bankowym, ale zawarł z bankiem wspólnie z nią nową umowę rachunku bankowego, w świetle której M. B. (1) była w równym stopniu uprawniona do dysponowania środkami znajdującymi się na tym rachunku.

Zawarcie przez J. K. (1) umowy o wspólny rachunek bankowy oraz jednoczesna likwidacja lokaty oszczędnościowej znajdującej się na innym rachunku i przelanie środków z tego tytułu na rachunek wspólny stanowiło wyraz woli darowania M. B. (1) co najmniej połowy wierzytelności z tytułu środków znajdujących się na tym rachunku, a nawet całej wierzytelności, z zastrzeżeniem, że M. B. (1) ponosić będzie koszty utrzymania J. K. (1) do chwili jego śmierci. Jeżeli taka była wola J. K. (1), to w sprawie mielibyśmy do czynienia z darowizną wierzytelności dokonaną jeszcze za życia spadkodawcy, a tym samym bezprzedmiotowa byłaby analiza dopuszczalności zawarcia umowy darowizny na wypadek śmierci.

Darowizna poprzez założenie, posiadanie i przelanie pieniędzy na wspólne konto w banku Poznań Warszawa

Jeżeli natomiast wolą J. K. (1) było to, aby przypadająca na niego część wierzytelności wynikającej z umowy rachunku bankowego, a istniejąca na chwilę jego śmierci, przypadła M. B. (1) pod tytułem darmym, to aktualne stają się rozważania Sądu pierwszej instancji co do możliwości zawarcia w pewnych sytuacjach umowy darowizny. Wyrok Sądu Okręgowego – II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 28 marca 2018 r. II Ca 1068/17

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Adwokat Mateusz Ziębaczewski

Mateusz Ziębaczewski to doświadczony adwokat i jedyny w swoim rodzaju specjalista od prawa spadkowego w Polsce. Swoją wiedzą i umiejętnościami służy klientom, pomagając im w najbardziej skomplikowanych sprawach spadkowych. Z naszą kancelarią współpracują najbardziej znani profesorowie, doktorzy prawa oraz byli ministrowie, gdyż cenią jakość, pewność i bezpieczeństwo jakie oferujemy.

email telefon LinkedIn

Zobacz pozostałe wpisy autora

Kancelaria Prawa Spadkowego w Poznaniu